ernest.wampir
14.11.04, 20:17
Czy uzasadnione jest wysuwanie pod adrese osoby, któej ktośsię podoba,
zarzutu nieszczerości (szczerości wybiórczej) wobec tego kogoś? Chodzi o
mówienie w takiej sytuacji (w przeciwieństwie do przyjaźni !!!) tego, co ta
druga osoba chce usłyszeć, zamiast tego, co się faktycznie myśli.
A jeśli jest to uzasadnione, czy oznacza to , że przyjaźń jest bardziej
wartościowa od miłości?
Ale jeśli miłość jest (przynajmniej na pewnym etapie) także przyjaźnią, KIEDY
przestaje istnieć problem częściowej szczerości?
pozdrawiam
PS. z góry przepraszam że będę odpowiadał rzadko, forum odwiedzam wyłącznie
wieczorami.