Dodaj do ulubionych

Świat dwubiegunowy

28.12.04, 23:41
Przy okazji rozważań na temat wolności, rzucam tezę, że nie każdy wybór (rozumiany jako dowód
istnienia wolności) należy rozważać jako dobro lub zło. Nawet jeśli czyjeś dobro może być dla kogoś
innego złem.

Wybieram działaność polityczną - nie wiemy czy to dobrze, czy źle, czas pokaże. Motywacja (moja,
np) może być inna.*
Wybieram wegetarianizm - i co, dobrze, czy źle? I dla kogo?**
Wybieram emigrację - i co, zaraz mnie się osądzi?***

Róbmy swoje, bądźmy dla siebie mili, pijmy dobre wino, a dobro samo przyjdzie...

__
* Nie prowadzę żadnej działaności politycznej.
** Nie jestem wegetarianką.
*** Z emigracji wróciłam... z powodów innych smile
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Świat dwubiegunowy 29.12.04, 00:12
      Pozwolę sobie zgodzić się z Tobą co do tego, że "nie każdy wybór
      (rozumiany jako dowód istnienia wolności) należy rozważać jako dobro lub zło".
      Pozwolę sobie przytoczyć też "dowód" w postaci anegdotki o pewnym dygnitarzu
      skazanym za jakieś przewinienia na karę pozbawienia wolności. W ramach
      resocjalizacji dostał tenże człek w więziennej kuchni prikaz sortowania
      ziemniaków na kilka kupek według jakiegośtam kryterium. Nie wytrzymał napięcia -
      "to było zbyt trudne: co ziemniak, to wybór" mówił roztrzęsionym głosem wink

      A tak serio, to myślę, że nie wszystko podlega klasyfikacji etycznej,
      (na przykład niektóre wybory dotyczące spraw estetycznych, smakowych
      czy też klimatycznych wink.
      • witekjs Re: Świat dwubiegunowy 29.12.04, 03:20
        Zawsze dokonując wyborów "ziemniaka", jest to mniej lub bardziej świadomy
        podział dychotomiczny.
        Mogą być one odmienne, nawet przeciwstawne w różnych chwilach i
        miejscach /kontekstach/.
        Człowiek nie ma możliwości "wstrzymania sie od głosu".
        Taki wybór jest, jedynie odwleczeniem decyzji.
        Może być ono związane, z brakiem danych, lękiem przed jej podjęciem,
        nieefektywną próbę łączenia wody z ogniem...
        W końcu musisz podjać, jakąś decyzję.
        Jedną z dwu możliwych.
        Trzecią jest zaniechanie, brak decyzji, którą podejmuje za ciebie coś, lub ktoś
        inny.
        Może być nim "ślepy los"...
        Każda ze świadomych decyzji związana jest z identyfikacją z czymś i/lub
        poczuciem subiektywnego "dobra - zysku" lub "straty - zła".
        Nawet decyzje estetyczne, smakowe i klimatyczne określają cię.
        Mówią one o wdrukowanych wzorcach, w okresie kształtowania
        pierwszych, "dobrych - złych" doznań zmysłowych, wraz z ich bardzo ważnymi,
        kontekstami.
        Pewnie tylko sen, jest w najmniejszym stopniu zależny od naszego wyboru... wink

        Dobra noc. Witek



        • jaro_ss Re: Świat dwubiegunowy 03.01.05, 06:56
          Logiki wielowartościowe, prawda falsz i coś jeszcze, albo przejście ciągłe -
          teoria zbiorów rozmytych, matematyka idzie z pomocą.....

          Jeśli jest dwubiegowy - to tylko w naszej wyobraźni...
          • otryt Re: Świat dwubiegunowy 03.01.05, 11:17
            Mój świat posiada wiele odcieni. Trudno mi się rozmawia z ludźmi, którzy widzą
            go w sposób uproszczony: czarny lub biały i każdy temat sprowadzają do etyki.
            Dobro kojarzy mi się z harmonią: optymalnym punktem na ciągłej linii
            (przestrzeni wielowymiarowej), dalekim od skrajności, równowagą, idealną
            proporcją. Zło to brak harmonii i równowagi.

            Pozdrawiam
    • scand Re: Świat dwubiegunowy 05.12.13, 19:52
      > Przy okazji rozważań na temat wolności, rzucam tezę, że nie każdy wybór (rozumi
      > any jako dowód
      > istnienia wolności) należy rozważać jako dobro lub zło.


      Jeśli nie potrafimy wartościować czyli wybierać - to jesteśmy lepsi czy gorsi ?
      Różnie na to można spoglądać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka