vicca
15.02.05, 13:06
Otworzyłam dziś GG i to była pierwsza informacja która do mnie dotarła.
Za pośrednictwem reklamy - forum Gazeta.
Pomijam to czy ta reklama mi się podoba czy nie - miała wywołać efekt i
wywołała.
Mianowicie - sprowokowała mnie do zastanowienia się nad kwestią
odpowiedzialności za decyzję "mieć czy nie mieć dzieci".
Dlaczego w ogromnej mierze odpowiedzialność spada na kobietę? - zarówno
jeżeli chodzi zabezpieczanie się jak i dążenie do "posiadania"?
Dlaczego pretensje i skargi spadają właśnie na nas?
Czy nie powinna to być decyzja wspólna? I kobiety i mężczyzny? I wspólna
odpowiedzialność - zarówno za sukces i fiasko (wszystko jedno kto co uznaje
za sukces a co za porażkę)?
Pzdr Vicca