Dodaj do ulubionych

droga do czarnogóry

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 19:59
Czy ktoś wie jak najlepiej dojechać do czarnogóry z warszawy?

A także, czy ktoś jechał ostatnio przez osijek i sarajewo na niksic?
Słyszałam cośo problemach z drogą w Bośni przed granicą z Czarnogórą, na drodze z sarajewa do nikisica.
Obserwuj wątek
    • Gość: emiljanka Re: droga do czarnogóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 20:24
      I jeszcze jedno dotyczące podróży do czarnogóry:
      może lepsza droga bylaby przez belgrad, cacak, uzice i prijepolje?

      Czy może ktoś zapuścił się z tej drogi plevjle do kanionu durdevica tara?
      A później przez zabljak na niksic i dalej do wybrzeża?
      • Gość: mne_fan Re: droga do czarnogóry przez B&H (cz.1) IP: *.centertel.pl 23.07.10, 01:57
        Witaj.
        Co do aktualnego stanu - nie mogę powiedzieć nic, jechałem w ub.
        roku - myślę jednak, że gorzej nie jest, a może coś się poprawiło.

        Jechałem taką trasą:
        1. Sarajevo- Hum/Scepan Polje (punkty)

        tiny.cc/Sarajevo_Hum_ScepanPolje


        a potem
        2.
        goo.gl/maps/dtyA
        Myśmy jechali dalej (punkt D na mapie do ostatecznego celu - ) do
        Herceg Novi (warto zerknąć na mój clip na Youtubie - bo jest tam też
        pokazana na mapie przeprawa promowa do HN:
        www.youtube.com/watch?v=0U8xqYNn-pM)
        • Gość: mne_fan Re: droga do czarnogóry przez B&H (cz.2) IP: *.centertel.pl 23.07.10, 02:17
          Uwagi:
          >Słyszałam coś o problemach z drogą w Bośni przed granicą z
          Czarnogórą, na drodze z Sarajewa do Niksica.


          Dobrze słyszałaś, ale nie dramatyzujmy:
          z Sarajewa do punktu A na tej mapie:

          goo.gl/maps/WGUC
          - droga, choć kręta była zupełnie OK.

          Od punktu A do B - czyli ok. 20 km do granicy z Czarnogórą jest
          wąsko - w zasadzie na 1,5 samochodu, a droga jest dwukierunkowa.


          Robi się bardzo kręto, asfalt pozostawia w wielu miejscach sporo do
          życzenia, ale można przejechać normalnym osobowym samochodem.

          Niewprawny kierowca może mieć na początku pewien kłopot z
          przyzwyczajeniem się do wąskości i krętości drogi oraz tego, że
          trzeba uważać na dziury, pojawiające się czasem dość
          niespodziewanie, podobnie jak samochody z przeciwka oraz, że czasem
          minięcie się wymaga cofnięcia się któregoś z aut do "mijanki"
          (szerszego miejsca).

          Ale po tej drodze i tak nie da się jechać naprawdę szybko - w
          większości będziecie jechali 30-60km/h
          - więcej się po prostu
          nie da.

          Jest dosłownie jedno - może 40-metrowe miejsce, gdzie zamiast
          asfaltu jest nawierzchnia szutrowa
          (nie sugerujcie się do końca
          zdjęciem, które widać w linku do mapy z włączoną warstwą "zdjęcia" -
          wygląda tam na nie wiem jak długi -wcale tak nie jest).

          Zostało z upodobaniem obfotografowane przez wszystkich
          zaskoczonych
          , żądnych sensacji lub nieprzygotowanych do tematu i
          odczuwających nagły przypływ adrenaliny:

          goo.gl/maps/eWFl

          i to jest tak naprawdę jedyny "knyf" na tej trasie - która zresztą
          stanowi świetne oswojenie i przygotowanie do jeżdżenia po
          trudniejszych trasach górskich.

          Tutaj jeszcze clip do ostatniego odcinka tej trasy na Youtubie
          (uwaga: clip celowo jest lekko udramatyzowany - wygląda jakbyśmy
          jechali ze 150 km/h, rzeczywista prędkość nie przekraczała ok. 60
          km/h)

          www.youtube.com/watch?v=BriCzamu7uM

          Po przejechaniu granicy B&H w Hum/Scepan Polje i pokonaniu kilku
          kilometrów nawierzchnia "normalnieje", droga, choć do austostrady
          może jej daleko - odzyskuje normalną szerokość, a widoki
          wynagradzają wcześniejsze emocje.

          (Warto sobie zaplanować ten odcinek tak, by wjeżdżać na niego tuż
          przed granicą i do MNE rano lub przed południem - łatwiej prowadzić,
          jak się dokładnie widzi, a poza tym - kwestia oświetlenia do zdjęć,
          których gwarantuję - będziecie strzelali bez liku).

          Aha - z moich przygotowań do trasy -
          1. doradzam obejrzenie sobie dokładnie zdjęć z trasy i okolic
          dostępnych w serwisie panoramio z poziomu mapy googla - tak jak w
          jednym z powyższych linków.

          2. Generalna zasada przy poruszaniu się górskimi drogami na
          Bałkanach: jeśli wg mapy drogowej przyjmujecie, że jakąś odległość
          pokonacie np. w 2 godziny bo to np. 100 km to w przypadkach
          ekstremalnych może to zająć 3, a nawet 4 razy tyle (sprawdzone na
          własnej skórze, na drogach górskicho dużych nachyleniach i różnicach
          wzniesień, stąd uwaga
          3. warto - choćby na google maps rejony docelowe oberzeć sobie z
          włączonym ukształtowaniem terenu (przycisk "więcej"/teren) i dość
          mocno powiększyć (nawet do podziałki 500/200m) bo wtedy dopiero
          widać jak kręte i bywają te drogi i jakie różnice wzniesień na jak
          krótkich odcinkach często pokonują.

          4. jak poszukacie - znajdziecie na tym forum oraz na
          forum.gazeta.pl/forum/w,29338,112162579,113538920,Trasa_Czarnogora_Macedonia_przez_Albanie.html
          moje posty, w których jest jeszcze parę pożytecznych informacji

          Powodzenia!
          • Gość: mne_fan PS droga do MNE przez B&H IP: *.centertel.pl 23.07.10, 02:42
            jeszcze raz:
            uwaga na trasy, które na mapie drogowej wyglądają na krótsze
            (skróty)!!!
            Warto wcześniej spojrzeć na to ukształtowanie terenu.

            Jeśli macie do wyboru 2 trasy do tego samego punktu i jedna ma
            wprawdzie 50km, ale jest "bardzo górska", a druga ma 150 km, ale
            duża jej część wiedzie np. wzdluż jakiejś rzeki i w zw. z tym -
            znaczna część nie pokonuje dużych różnic wzniesień - jeśli nie
            zależy Wam na górskich widokach, a na czasie - warto wybrać tę
            dłuższą - średnia prędkość na niej będzie wyższa.

            W ekstremalnym przypadku w Albanii, na ponad 150 km odcinku górskim,
            rzeczywista średnia prędkość wg GPS-u, jaką mieliśmy, to ok. 22-25
            km/h !! (mimo, że jechaliśmy naprawdę ostro)...
          • Gość: wandao Re: droga do czarnogóry przez B&H (cz.2) IP: *.kotun.arxnet.pl 25.01.15, 14:44
            Potwierdzam,aby kalkulować czas dojazdu z dużym zapasem, bo to serpentyny górskie. Widoki przepiękne. Nie mogę się zdecydować, czy ładniejsze w kanionie Tary czy Pivy. Zdecydowanie odradzam jazdę po zmroku.
            W Zabljaku nocleg znaleźliśmy w domu starszego pana Svetożara Grabovića. Przemiły, gościnny, szczery człowiek jak i cała jego rodzina. Czyściutkie pokoje przygotowane na noclegi, widać że wielkim wysiłkiem. Byliśmy zaskoczeni ich gościnnością. Przyjechaliśmy dużą grupą 9 os. Gospodarze poczęstowali nas pączkami własnej roboty , miodem na śniadanie i śliwowicą.
            Polecam każdemu - przed domem znajduje się biuro organizatora raftingu. Podaję telefon z upoważnienia gospodarza: 069-639-637. Pan nie mówi po angielsku. Można porozumieć się po niemiecku ew. francusku. My dawaliśmy radę również po polsku. Powodzenia- trzeba tam robić zdjęcia i filmy bo szkoda zapomnieć tych widoków.
      • Gość: x Re: droga do czarnogóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.15, 15:08
        co prawda wpisy sprzed wielu lat ale w tym roku jechałem trasą z prjepola do plievy. przejscie małe i sprawniej poszło niż w drodze powrotnej w dobrakowo.
        Z mostu pojechaliśmy na Mojkowac wzdłuż rzeki.Nawierzchnia dobra .predkosc dostosowana do pojazdu jadacego przed.


        Co do czasu przejazdu to z Polski wyjeżdżaliśmy z okolic sanoka.930 km do divcibare w serbii jechaliśmy z kilkoma ,krótkimi przystankami jakieś 13 godzin.Z divcibare do sutomore 430 kilometrów przez plieve .Na moście z godzinkę .10 godzin
    • gringo68 wady i zalety 23.07.10, 07:47
      ja znam i jechalem dwiema trasami:

      - wariant serbski - przez Barwinek-Koszyce-Miskolc-Szeged-Belgrad-
      Cacak-Uzice-Prijepolje-Podgoricę

      droga ok., trzeba czasami odstać swoje na granice węgiersko-
      serbskiej, zwlaszcz w czesie drogi powrotnej, stresujący i słabo
      oznakowany przejazd przez Belgrad, potem od Cacaka jedzie się wciąz
      w terenie górzystym, w okolicach Uzic wciaż trwają utrudnienie
      spowodowane robotami drogowymi, przepiekne serpentyny koło Kolasina,
      ale tez niebezpieczne, trzeba uwazac na miejscowych kowboi

      - wariant Chorwacji - czyli jak do Chorwacji, autostradą za Split
      potem jadranką wzdluz wybrzeża

      opłaty drogowe wyższe niż w wariancie serbskim, w weekendy tłok na
      autostradzie i jeszcze większy na jadrance zwlasza do Dubrownika,
      jadranka piekna widokowo, ale też niebezpieczna

      osobiscie wolę wariant serbski, czasowo wychodzi tyle samo, nocleg
      na trasie tanszy, można łyknac miejscowe tanie piwko i winko ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka