bartolomeo81
29.08.04, 17:07
Witam
Jechalem przez Andrychow tylko dlatego ze bralem stamtad znajomych.
Mi bardzo podobala sie droga przez Wegry. Wracajac jechalismy
bardzo szybko, bo w nocy. Jadac tamtedy trzeba uwazac na korki w
trakcie dnia pod Balatonem. Przez Budapeszt przemknelismy w oka
mgnieniu. Wiec polecam jazde przez Chyzne. A ten Andrychow jest
troche mylny, bo rzeczywiscie odrazuy nasuwa sie Cieszyn. Tak wiec
szczerze polecam jazde nocna, przez Chyzne, Banska, Budapeszt,
Zagrzeb, Karlovac i autostrada do Sibenika, a stamtad to juz rzut
beretem do Trogiru. radzilbym miec takze drugiego kierowce, bo to
jest jednak bardzo duze udogodnienie. My w nocy zmienialismy sie co
2 godzinki, wiec jazda byla blyskawiczna. Z Zagrzebia wyjechalismy
o 21.15, a w Kraku bylismy po 10 bodajze.
W dzien jedynym utrudnieniem byly korki pod Balatonem , gdzie
stalismy ponad 2 godziny, ale moze juz jest po sezonie.
pozdrawiam i zycze milego wypoczynku