Dodaj do ulubionych

dla RP@GK.PL

29.08.04, 17:07
Witam
Jechalem przez Andrychow tylko dlatego ze bralem stamtad znajomych.
Mi bardzo podobala sie droga przez Wegry. Wracajac jechalismy
bardzo szybko, bo w nocy. Jadac tamtedy trzeba uwazac na korki w
trakcie dnia pod Balatonem. Przez Budapeszt przemknelismy w oka
mgnieniu. Wiec polecam jazde przez Chyzne. A ten Andrychow jest
troche mylny, bo rzeczywiscie odrazuy nasuwa sie Cieszyn. Tak wiec
szczerze polecam jazde nocna, przez Chyzne, Banska, Budapeszt,
Zagrzeb, Karlovac i autostrada do Sibenika, a stamtad to juz rzut
beretem do Trogiru. radzilbym miec takze drugiego kierowce, bo to
jest jednak bardzo duze udogodnienie. My w nocy zmienialismy sie co
2 godzinki, wiec jazda byla blyskawiczna. Z Zagrzebia wyjechalismy
o 21.15, a w Kraku bylismy po 10 bodajze.
W dzien jedynym utrudnieniem byly korki pod Balatonem , gdzie
stalismy ponad 2 godziny, ale moze juz jest po sezonie.

pozdrawiam i zycze milego wypoczynku
Obserwuj wątek
    • Gość: rafal Re: dla RP@GK.PL IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 04.09.04, 19:54
      Dziękujęza informację.
      Niemniej jakie opłaty są na słowacji i węgrzech?
      myśle tutaj o autostradach, bo kawałki ich tam jednak są.
      rafal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka