Dodaj do ulubionych

Jakie ceny w Chorwacji?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 22:27
Wybieram sie na Istrie i na wyspe Krk. Czy ktos wie jakie tam sa ceny zywnosci
i kempingow? Bede wdzieczny za podanie mi ich. Czy jest porownywalnie z Polska
czy drozej?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Jakie ceny w Chorwacji? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 22:59
      Byłam w ok. Zadaru, jest zdecydowanie drożej niż w Polsce, weż co tylko możesz
      z Polski.
      • Gość: Monika Re: Jakie ceny w Chorwacji? IP: *.comarch.pl 08.07.02, 15:50
        Bylam 3 razy w Chorwacji (ale zawsze w maju) - jest taniej niz w Polsce.
        Codziennie jedlismy w knajpach kolacje, mieszkalismy w apartamentach z widokiem
        na morze - calosc (wraz z przejazdem i sklepami wolnoclowymi po drodze)
        kosztowala nas ok.1800 pln na 2 osoby.

        Jest TANIO. takie jes moje zdniae
        • Gość: Dana Re: Jakie ceny w Chorwacji? IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.02, 19:15
          Tanio to moze jest w maju, ale nie w lipcu.
          Bardzo drogie owoce!!!
          Ale piwo jest tanie.
          Pozdrawiam
    • Gość: L. Re: Jakie ceny w Chorwacji? IP: *.utaonline.at 17.07.02, 20:04
      Myślę, że generalnie jest porównywalnie.Są rzeczy droższe np.owoce, warzywa, są
      rzeczy tańsze.Ale to przecież tak jak w Polsce- zależy co gdzie kupijesz.
      Poświęć 2 godziny i poczytaj FORUM , tu jest bardzo dużo wypowiedzi na temat
      cen w Chorwacji. Co Ci na pewno nie polecam, to branie jak "najwięcej z
      Polski".Oszczędzaj 3 miesiące dłużej ale nie stresuj się tam cenami. jedziesz
      wypocząć. Idź do porządnej restauracji (wcale nie musi być droga!!!)i poznaj
      kuchnię chorwacką (oni świetnie robią ryby ) .To przecież też część urlopu.Nie
      daj się zwariować- pewien standard kosztuje a to już nie taka różnica jak 15
      lat temu ( sam jadłem w 1987 na wyspie Pag przy 35st. w cieniu konserwę
      turystyczną z puszki).Nie, Nie, Nie. Pozdrowienia również dla tych, którzy są
      zupełnie odmiennego zdania. L.
      • Gość: XXL Re: Jakie ceny w Chorwacji? IP: *.echostar.pl 17.07.02, 20:46
        Gość portalu: L. napisał(a):

        > Pozdrowienia również dla tych, którzy są
        > zupełnie odmiennego zdania. L.

        Wydaje mi się, że to nie kwestia odmiennego zdania, a realiów.
        Realiów .at/.pl. Dla niektórych to może być decyzja : jechać
        z własnym jedzeniem lub nie jechać. Tak więc jechać, nawet
        jeśli trzeba z własnym prowiantem.
        A ceny w Chorwacji są o 50 - 100% wyższe niż w Polsce, zwłaszcza
        na wybrzeżu.( Jeśli kogoś interesuje to mogę podać aktualne).

        A tak na marginesie to ryby w Chorwacji są szczególnie drogie.
        Taka porcyjka w restauracji może kosztować do 200 kun na osobę.
        No cóż zawsze warto być młodym, pięknym i bogatym niż .......
        • Gość: L. Re: do XXL IP: *.utaonline.at 17.07.02, 23:21
          Nie przesadzajmy z tymi realiami at/pl.Jest już spora grupa Polaków przy
          których można by proporcje spokojnie odwrócić- pl/at.Ale to jest osobny i długi
          temat, zresztą i tak mi pewnie nie uwierzysz. Obsrewując Polaków w Chorwacji
          nie spotkałem albo inaczej ,spotkałem wielu w tych restauracjach.I z roku na
          rok jest ich coraz więcej.Pozwolę sobie w ich imieniu zostać przy swoim
          zdaniu.A tak na marginesie ile ty musisz zjeść, skoro dla Ciebie ryba za 200
          kun to mała porcyjka ( 1 kg kosztuje 220-260 Kun ), porcja kalmarów z rożna z
          dodatkami kosztuje 60-80 kun inne niewiele więcej. Trochę realiów!!.Czy ich
          narodowe potrawy też są twoim zdaniem tak drogie?Proszę nie strasz!.Ostatnio
          jadłem "rybę" w restauracji przy trasie Cieszyn- Katowice.W sumie 45
          zł.Restauracja była prawie pełna i to samych Polaków.Trochę mnie te realia
          zaskoczyły. Pozdrowienia. L.
          • Gość: XXL Re: od XXL IP: *.echostar.pl 18.07.02, 01:16
            Gość portalu: L. napisał(a):

            > Nie przesadzajmy z tymi realiami at/pl.Jest już spora grupa Polaków przy
            > których można by proporcje spokojnie odwrócić-pl/at.Ale to jest osobny i długi
            > temat, zresztą i tak mi pewnie nie uwierzysz.

            - Hmmm, a dlaczego mam ci nie uwierzyć ??? Jasne, że jest taka grupa
            osób co w Polsce nieźle zarabia i stać ich nie tylko na Chorwację, ale
            też i Karaiby, Brazylię itp. Ale realia pozostaną realiami. Jest to
            może 5 % społeczeństwa. Nie chcę się rozwodzić, ale jeden przykład :
            o ile w at powszechnie obiady je się w restauracjach ( 80, 100 dawnych
            ATS ) to w Polsce dla b.wielu osób koszt takich 20-30 obiadów przekracza
            miesięczne dochody. A realia w at znam dość dobrze.


            > Obsrewując Polaków w Chorwacji
            > nie spotkałem albo inaczej ,spotkałem wielu w tych restauracjach.I z roku na
            > rok jest ich coraz więcej.Pozwolę sobie w ich imieniu zostać przy swoim
            > zdaniu.

            Hmmm, to może bywając w tych restauracjach nie zuważyłeś tych co zapełniają
            campingi i tych co odwiedzają tanie diconty. A stanowią tam oni większość
            klientów. Ja nikomu nie zazdroszczę, jak kogo stać to jak najbardziej,
            ale staram się rozejrzeć trochę szerzej. A tak na marginesie to jest
            rzeczą oczywistą, że przy 300 - 400 tysiącach Polaków w Chorwacji są
            i będą też licznie widoczni w restauracjach.

            > A tak na marginesie ile ty musisz zjeść, skoro dla Ciebie ryba za 200
            > kun to mała porcyjka ( 1 kg kosztuje 220-260 Kun ), porcja kalmarów z rożna z
            > dodatkami kosztuje 60-80 kun inne niewiele więcej. Trochę realiów!!.Czy ich
            > narodowe potrawy też są twoim zdaniem tak drogie?Proszę nie strasz!.

            Hmmm, ja nie straszę :-)) Ja tylko wiem ile płaciłem ( a wróciłem predwczoraj ).
            Przeciętne ceny w restauracji to 50-80-100 kun + picie + deser i to
            wszystko razy cztery osoby w rodzinie. To prawda, że ta rybka za 200 kun
            to było ekstremum, ale tym bardziej rozumiem pytania o ceny (własne żywienie).

            > Ostatnio
            > jadłem "rybę" w restauracji przy trasie Cieszyn- Katowice.W sumie 45
            > zł.Restauracja była prawie pełna i to samych Polaków.Trochę mnie te realia
            > zaskoczyły. Pozdrowienia. L.

            Tak to prawda, ceny hoteli i w restauracjach mamy już "międzynarodowe".
            Szkoda jednak, że stać na nie tak niewielu........
            Pozdrawiam
            XXL
            • Gość: Leszek Re: od XXL IP: 62.47.74.* 18.07.02, 09:44
              Chcialbym wlaczyc sie do Waszej dyskusji i zauwazyc, ze kazdy problem ma
              rozwiazanie dla kazdej ze stron. Jezdze do Chorwacji zawsze w maju i rezerwujac
              2 tygodnie np. w biurze podrozy ITS Billa Reisen / www.billa.at, na dwie osoby
              z wyzywieniem w 3- gwiazdkowym hotelu place okolo € 345,- z wlasnym dojazdem.
              Jedzenie wszedzie jest przepyszne i jeszcze nigdy nie narzekalem na hotel.
              Uwazam te ceny za hit !!!. Jadac samemu, wpadamy w pulapke cenowa zastawiona
              przez Chorwatow na turystow, aby polskim zwyczajem po sezonie postawic przed
              smarzalnia ryb nowego Mercedesa.Wiadomym jest, ze miejscowi placa inne ceny,
              lub jada na wieksze zakupy w glab kraju, lub do Bosni- Hercegowiny.Nie wozmy
              wiec jedzenia ze soba, tylko szukajmy w internecie ciekawych i tanich ofert
              jeszcze ze 3- miesiace, zanim ruszymy w podroz.
              Pozdrowienia z Gornej Austrii
              Leszek
              • Gość: XXL Re: od XXL IP: *.echostar.pl 19.07.02, 20:11
                Faktycznie ta cena jest rewelacyjna. Gdzieś już słyszałem o ofertach Billi.
                Jedyny minus takiej imprezy to to, że się jest trochę "przywiązany" do hotelu.
                A ja np. lubię jak już upał i słońce w nadmiarze, zająć miejsce w samochodzie
                (uff jak przyjemnie - klima ) i pojeździć po okolicy. Zajrzeć do cichych
                miejscowości, gdzie jeszcze brak turystów a życie powoli płynie, gdzie
                czas wyznacza jedynie cień kościelnej wieży co przemyka po wąskich uliczkach...
            • Gość: L. Re: do XXL IP: *.utaonline.at 18.07.02, 16:32
              No tak wywiązał się spór, który przy braku dobrej woli mógłby nie mieć końca.Ty
              jesteś innego zdania a ja innego.Tylko o jedno proszę, nie róbmy z tego
              konfliktu "między bogatą północą a biednym południem".Piszę to w cudzysłowiu
              ponieważ nie czuję się w żaden sposób inny od rodaków z kempingów i tych 250
              tyś -5%,do Chorwacji jeżdżę bo mam bliżej i taniej w porównaniu z Polską (jak
              sam zauważyłeś w wątku z rybą ).Po latach wiem już gdzie jeźdźić, nie
              przepłacać i być miło obsłużony.Pozwól, że pozostanę przy zdaniu, że z nami
              (Polakami) nie jest tak źle( przecież na kempingach jest też dużo Niemców, ).A
              te 5%( chyba jednak trochę więcej)to robią dobrą robotę, bo jak sam zauważyłeś
              ( w innym wątku )przynajmniej na granicach już mniej się nas czepiają.Proponuje
              już się nie spierać tylko dalej skoncentrować na radach dla
              innych.Pozdrowienia.L.
              • Gość: XXL Re: od XXL IP: *.echostar.pl 19.07.02, 19:58
                Ja się nie spieram, ja bym się bardzo cieszył, gdyby wszystkich Polaków
                było stać na hotele i restauracje. Ale wraz z czasem dysproporcje między
                Polską i zachodem faktycznie się zacierają. I też jest przyjemnie
                zobaczyć, że nas również stać na rzeczy, które jeszcze niedawno oglądaliśmy z
                daleka.
                Pozdrawiam.
                • Gość: L Re: od XXL IP: *.cnet.at 19.07.02, 20:11
                  Dokladnie tak samo mysle.Pozrdrawiam.L.
    • Gość: Ania Re: Jakie ceny w Chorwacji? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 14:03
      Byłam już trzy razy w Chorwacji i mogę Ci powiedzieć,że wcale nie jest tak
      bardzo drogo.A już na pewno taniej niż w innych turystycznych krajach typu
      Włochy czy Hiszpania.Wyższe niż w Polsce są ceny owoców i napojów,ale to raczej
      oczywiste.Jednak nie są to ceny zastraszająco wysokie,np.za 2 litry Coca-Coli
      zapłacisz nie 5zł jak u nas ale 7,5.Poza tym drogie są mięsa i wędliny.Jednak
      np.dobrą pizzę można kupić już za około 10zł.Wszystko zależy od tego na jaki
      sklep lub restaurację trafisz.Dlatego nie polecam brania na siłę jedzenia z
      Polski,jednak zgrzewka napojów to dobry pomysł.
    • Gość: -MK- Re: Jakie ceny w Chorwacji? IP: *.acn.waw.pl 29.07.02, 09:36
      Ceny nie sa az tak wysokie, a napewno jest tam taniej niz w miedzyzdrojach!
      Zywiac sie w prsteuracjach zawsze mozna poprosic porcje na pół. Nie ma obawy,
      porcje sa u nich naprawde solidne! Np. zamówilismy w resteuracji rekina
      (polecam - pyszny - cena ok. 58 kn)- znajomy cała porcje, a ja z mezem po
      polowie. My frytek i dodatków miesismy tyle samo co znajomy, a rekina niewiele
      mniej.
      Pozdrawiam i polecam spróbowac jeszcze rybe brancin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka