Gość: powrot taty
IP: *.compower.pl
21.08.06, 02:28
Witam, niestety wyjazd nie obyl sie bez przykrego incydentu.
Pewien skutermistrz wjechal mi w prawy bok samochodu (nie zachowal
odleglosci). Policja sprawdzila moja trzezwosc, a Chorwata odwiozla karetka
do szpitala z obtarta kostka ;o W kazdym razie wczesniej omal mnie nie pobil,
choc poszlo pod moim adresem kilka maczek-piczków:)
Przejdzmy do rzeczy:
dostalem tylko kopie raportu trzezwosci prowadzacego(na nim jest podane
miejsce zdarzenia oraz nazwiska wezwanych policjantow) ale nie ma raportu
standardowego dla ubezpieczalni. Policjant wyjasnil mi, ze moj ubezpieczyciel
musi skierowac pismo do jego komisariatu, wtedy oni przesla taki raport z
miejsca zdarzenia. Wina oczywiscie obarczyli skuteraka, ale tylko "na gebe".
Czy skuterzysci w HR sa ubezpieczeni OC?
Czy moge sie spodzewac jakis problemow z wyplaceniem za powstala szkode?
Moze ktos mial podobna przeprawe? prosze o opinie, hvala!