Gość: maga
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
11.07.03, 23:50
hej,
mam pyatnie do wszystkich, którzy byli na urlopie w Chorwacji. Powiedzcie co
tam przyciąga tam takie rzesze turystów?
Wróciliśmy wczoraj z Chorwacji (ja i mój mąż) i jesteśmy dziko zaskoczeni
sytuacją tam. Rozbijamy się trochę to tu to tam co jakiś czas i totalnie nie
możemy zrozumieć jak za przeciętny poziom usług (ciągle wiele do życzenia)
można żądać takich pieniędzy.
Spaliśmy na campingu, pierwszą noc tuż za Rijeką (ok. 110PLN), potem za Senji
ok. 70PLN. Standard zupełnie przeciętny (niezbyt czyste łazienki). Poprzednie
dwa tygodnie spędziliśmy w Norwegii + Spitsbergen, i tam za 80PLN kemping
świecił czystością, do dyspozycji była kuchnia, TV room, super czyste
łazienki, extra. Bez porównania.
Poza tym ceny jedzenia w Chorwacji są nie porzyjęcia. Za obiad w knajpce
mocno przypominającej nasz PRL-owski standard, trzeba zapłacić min 80PLN
(coca cola 10PLN za 0,25ml). To też duża przesada.
W biurze turystycznym Pani proponowała nam apartament w prywatnym domu. Pokój
był bardzo ładny, z widokiem na morze i kosztował b. mało, bo 22 EUR.
Pokręciliśmy się trochę po okolicy i okazało się, że np. leżak na "betonowej,
tudzież kamienistej plaży" kosztuje z parasolem 50 PLN za dzień. W Meksyku
płaciliśmy 10PLN, na Rodos 20PLN, na Majorce chyba 25PLN. O co chodzi???
Liczyliśmy, że wypoczniemy po długiej wyprawie w Norwegii w fajnym i ciekawym
kraju, niestety jesteśmy zestresowani, głównie kosztami i tym co Chorwacja
może zaoferować.
A i jeszcze jedno paliwo jest droższe niż w Austrii (4,40 PLN/l).
Do tej pory myślałam, że ludzie jeżdżą do Chorwacji, bo tam jest ciekawie ale
przede wszystkim, dlatego, że jest tanio w porównaniu z innymi krajami nad
Morzem Śródziemnym. A jednak coś jest nie tak.
Proszę o odzew. Czy tylko my mamy takie odczucia?
Maga