Dodaj do ulubionych

wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 18:12
Obserwuj wątek
    • Gość: jarus Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.09, 20:43
      zadałem pytanie tylko że na forum- prosze wejdź i napisz coś
      • Gość: opal Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.telpol.net.pl 18.08.09, 19:57
        Był wybór rakiji na targowiskach? chodzi mi o smakowe (orzechowa,
        wiśniowa itd) Jesli znasz ceny to tez poprosze
        • kukulaa Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie 19.08.09, 12:42
          Wybór był duży :-)
          Orzechowa, miodowa, wiśniowa, mandarynkowa, cytrynowa, figowa,
          gruszkowa, malinowa, no i oczywiście trawarica.
          Na targu w Rovinj płaciliśmy 70 kun za butelkę.
          • Gość: opal Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.telpol.net.pl 19.08.09, 20:31
            "Wybór był duży :-)
            Orzechowa, miodowa, wiśniowa, mandarynkowa, cytrynowa, figowa,
            gruszkowa, malinowa, no i oczywiście trawarica.
            Na targu w Rovinj płaciliśmy 70 kun za butelkę. "

            Dzieki za info
            za butelke 0,5l czy za litr?
            • kukulaa Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie 20.08.09, 12:27
              Za 1 litr :-)
    • bah77 Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie 18.08.09, 20:11
      Byłaś we Włoszech czy w Chorwacji?

      bah77
      • Gość: Maciek Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.chello.pl 18.08.09, 21:44
        bah77 napisał:

        > Byłaś we Włoszech czy w Chorwacji?
        >
        > bah77

        Po co ta ironia, czy coś błyskotliwego, odkrywczego chciałeś nią wyrazić? Dla
        osób mających jakieś pojęcie o Chorwacji wiadome jest, że na Istrii są silne
        wpływy włoskie, co determinuje historia tego regionu. Ktoś woli Istrię, ktoś np.
        Dalmację. A może to kolejna rewelacja typu "prawdziwa Chorwacja jest tylko w
        Dalmacji". To tak jakbyś np. rozważał czy Śląsk jest bardziej polski, czy
        niemiecki, w ogóle jakbyś roztrząsał, gdzie jest "prawdziwa" Polska: na
        Mazowszu, Kaszubach, Śląsku, Małopolsce, Wielkopolsce? No gdzie? Rusz trochę
        mózgownicą zanim popełnisz kolejną forumową prowokację. Logiczniej wyrażać
        opinie typu: "mnie się bardziej podobało w...".
        • bah77 Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie 20.08.09, 00:26
          Niestety, nie zrozumiałeś.

          bah77
      • Gość: ania Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 10:19
        Byłam w Chorwacji, gdzie język włoski jest drugim oficjalnym
        językiem (patrz historia tego miejsca). jako, że mówię po włosku,
        uzywam włoskiej nazwy miejscowości, w której byłam. Rovinj = Rovigno
        • bah77 Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie... 20.08.09, 00:21
          1. Choć na chorwackiej Istrii język włoski jest drugim językiem
          urzędowym, jednak Rovinj jest aktualnie chorwackim miastem, a Włosi
          stanowią w nim mniejszość.

          2. Ważniejsze jest jednak to, że polską nazwą miasta jest Rovinj.

          3. Sugeruję staranie się używania na polskim Forum turystycznym
          języka polskiego.

          4. Jeśli ktoś nie zna polskiego, to może napisze - zamiast po polsku
          np. 'byłem w Lublanie' - po słoweńsku, że 'był w Ljubljanie', ale
          włoskie 'w Lubianie' to przesada.

          5. Wydaje mi się więc dziwne, szczególnie w tytule wątku, używanie
          nazwy w trzecim języku, choć nb. bardzo pięknym, np. Rovigno.
          Pięknie też brzmią nazwy: Capodistria, Grisignana, Cittanova,
          Parenzo, Pinguente itd., ale czy zrozumiale dla Polaków?

          6. Skoro jednak lepiej mówisz po włosku niż po polsku, to nie
          zawracam już głowy...

          bah77
    • Gość: Lukasz Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 20:49
      Czołem!

      Świetna sprawa - mam serię pytań, bo wybieramy się w czwórkę na półwysep Istria
      we wrześniu:

      1. Jak z cenami - dużo chodzi plotek że w tym roku Chorwacja jest bardzo droga.
      Prawda?
      2. Nie chcę rezerwować kwater, wychodząc z założenia że znajdziemy coś - w końcu
      wrzesień to już po sezonie. No i taniej będzie jak sami podyskutujemy. Co sądzisz?
      3. Jedziemy z psem - widziałaś gdzieś psie plaże, albo zanotowałaś może jakieś
      problemy które mogą wyniknąć?
      4. No i najważniejsze: udał się wyjazd, jesteś zadowolona, wypoczęta? Słońce
      było? :):)

      Wielkie dzięki za wszelką pomoc.

      Łukasz
      • Gość: ania Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 00:27
        Łukasz,

        wypoczynek udał się nam znakomicie!
        Można spokojnie do Rovigno (lub Rovinj jak tu jeden pan się bardzo
        upiera) jechać we wrześniu bez rezerwowania kwater. Psie plaże
        widywałam na obrzeżach parku krajobrazowego - tam robisz co chcesz i
        jak chcesz. Pełen luz i wielka tolerancja. Widuję tam zawsze sporo
        osób z psami, więc chyba pod tym kątem źle nie jest ;-)

        Ceny poszły nieznacznie w górę, np coś w knajpie co w zeszłym roku
        kosztowało 55 KN, teraz kosztuje 60-65 KN. No i weźmy pod uwagę
        dramatyczny wzrost Euro w stosunku do ubiegłego roku. Ale kwatery
        tak samo jak w ubiegłym roku, pokój 2 oso ok 30-35 euro, apartament
        42-60 euro, zależy gdzie.

        Pozdrawiam i życzę udanego urlopu, napewno taki będzie! :-)
        • Gość: betibb Re: wróciłam z Istrii, Rovigno - pytajcie IP: *.promax.media.pl 22.08.09, 09:59
          do mnie tez nie przemawia ta nazwa Rovigno ;/to jest Rovinj i
          juz , tak jak jest Wroclaw a nie Breslau ( i to dla wielu
          Niemców ! )

          ja jade jutro w nocy do Porec ,to juz 3 raz w te strony......
          polecam na wyprawe z psem zarezerwowac tanie nocleg w eurocamp.pl
          na ich campingu ( lanterna) psy moga przebywac więc odpada jeden
          problem :)poza tym Chorwacja poszla mocno do góry z cenami w
          ostatnich latach ale i tak warto tam jechac bo widoczki sa piękne,
          pogoda super, ludzie bardzo otwarci :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka