kawka9 22.02.05, 11:02 ciekawa jestem, jakie rachunki Wam przychodzą za ogrzewanie i czy ogrzewanie:elektryczne, gazowe i olejowe różnią się bardzo od siebie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bjs12 Re: ogrzewanie 22.02.05, 15:19 Witam, rachunki zaleza od wielkosci ogrzewanej powierzchni, temperatury na zewnatrz i tego jak kto lubi cieplo. Dlatego roznia sie w kazdym przypadku, ale przecietnie dla 60 m w srednim miesiacu zimowym (prad) powinny byc w granicach 300-500/mies. Przy ostrej zimie wiecej. Prad jest ogolnie najdrozszy, ale za to bezpieczny. Ostatnio, na jednym z osiedli w poblizu, smiertelnie zatrulo sie mlode malzenstwo - skutkiem zlej wentylacji przy ogrzewaniu gazem. Opisuje to jedna z gazetek piaseczynskich. I nie byl to jedyny wypadek. Przy gazie w domu i super szcelnych oknach wentylacja to kluczowa sprawa. Ogrzewanie olejowe to podoba sprawa, tyle, ze paliwo inne. Koszty chyba ukalaja sie tak, gaz najtaniej, olej, prad. Koszty ogrzewania predem mozna obnizyc, jesli zainstalowac dynamiczne piece akumulacyjne. Wtedy korzysta sie z tanszej energii w porze nocnej, by naladowac piec. W sumie, nie ma idelanych rozwiazn. Wygodne, sa drozsze. Mniej wygodne i mniej bezpieczne, tansze. Pozdrawiam, Odpowiedz Link
madeleine7 Re: ogrzewanie 22.02.05, 15:34 My mamy piec gazowy Viessman. Koszty jak narazie 150 PLN miesięcznie. A jedyne przypadki zatrucia gazem lub wybuchu o jakich słyszałam były winą starych rur lub złych instalacji w starym budownictwie. Odpowiedz Link
xyz_xyz Re: ogrzewanie 23.02.05, 08:24 Jeśli chodzi o ogrzewanie gazowe, najbezpieczniejszym rozwiązaniem są kotły z zamkniętą komorą spalania. Komora spalania takiego kotła w ogóle nie ma połączenia z pomieszczeniem, a wydalanie spalin i pobieranie powietrza do spalania odbywa się systemem rura w rurze - czyli wszystko z zewnątrz budynku. To już w zasadzie standard jeśli chodzi o nowoczesne budownictwo. W mieszkaniu na Osiedlu Dzikiej Rózy, gdzie doszło do śmiertelnego zatrucia, nałożyły się dwie rzeczy: niesprawna instalacja kominowa plus kocioł z otwartą komorą spalania wiszący w kuchni połączonej z salonem, gdzie spali ludzie. Gdyby ten kocioł wisiał w kotłowni, oddalonej od sypialni, z dobrą wentylacją, pewnie nie doszłoby do tragedii. Jednak wszyscy posiadacze kotłów z otwartą komorą spalania zainstalowanych w kuchniach, łazienkach muszą zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie i konieczna jest absolutna pewność co do dobrej wentylacji. Poza tym można kupić niedrogo czujnik CO i dla pewności samemu kontrolować sytuację. Co oczywiście nie zmienia faktu, że takie właśnie ogrzewanie ma mnóstwo ludzi od wielu lat (kotły z zamkniętą komorą spalania to wynalazek ostatnich lat) i nawet nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, a wypadki są rzadkie... więc nie popadajmy w panikę... Pozdrawiam i życzę dobrych "ciągów" (kominowych) ;-) Odpowiedz Link