elem111
29.01.09, 17:52
Raz na jakiś czas, jak mnie najdzie potrzeba pojechania do tego
miasteczka obok - co to za lasem kabackim się rozciąga - bez
korzystania z samochodu, motocykla, roweru, czy innej hulajnogi, to
zawsze mam problem... AutoRojBusy mnie przerażają, więc moze...
eee... hmmm... taxi... Tylko, czy toto aby nie drenuje zanadto
kieszeni? Czy możecie coś polecić? Ściągać taxi z Warszawy (płacąc
za dojazd poza I strefę i prosić Pana/Panią, zeby łaskawie
przyjechał do takiej wioseczki pod Wawą)? Jaką korporację polecacie?
Wołać coś (co?) z Piaseczna? Jest moze jakiś inny transport godny
polecenia (ale chodzi o coś, co przyjedzie pod dom, więc pociąg
odpada... no chyba... ;-))? Jak jest ktoś chętny do pomocy
(doradztwo taksówkowe), to niech ten ktoś mi pomoże. Z góry
dźwięki :-).