TurboDymo.... Santorini

05.11.09, 22:50
Santorini moim zdaniem zawstydza TurboDymoMana...
dlaczego???... no właśnie sporządziliśmy kawałek relacji z tegorocznego
wyjazdu
TUTAJ
Poczytajcie relację a następnie...
A co WY sądzicie o Santorini????
Zapraszam do udziału w bardzo stronniczej sondzie :)
    • ewamalgorzata Re: TurboDymo.... Santorini 06.11.09, 00:26
      a ja byłam na Santorini 4 czy 5 dni - i bardzo dobrze ją wspominam.
      Fakt- byłam w kwietniu, tłumów nie było. Gwoździe programu, czyli
      Thira i Ia - ale poza nimi własnie wspomniane już Pyrgos, Emporio
      (to moje ulubione miejsce na tej wyspie), wąwozy z "przerośniętego
      pumeksu", winnice... Generalnie poza "gwoździami" było spokojnie,
      cicho, przyjemnie i malowniczo. Mnie tam się podobało:)
      • simon_r Re: TurboDymo.... Santorini 06.11.09, 08:32
        Żeby nie było wątpliwości - Nam też się podobało :))
        Shreka też lubię oglądać.
        • Gość: jacek1f Re: TurboDymo.... Santorini IP: 89.72.183.* 06.11.09, 09:48
          Czekalismy na Krecie obok 15 lat i w koncu pojechalismy na kilka dni oczywiscie.
          I na pewno tam nie wrocimy.
          Cepelia i tro droga, mieszkancy popsuci juz kompletnie, choc trafilismy na koncu drugim wyspy na fajne rodzinki tubylcze.
          Njadrozsza salatka grecka w zyciu - ok 9 euro - widzialem, nie jadlem. Komercha do potegi, plaze to żart jakiś.
          Ale miejsce mityczne jednak - dlatego trzeba zobaczyc i nie wracac.
          Oczywiscie wedlug nas jedynie:-)
    • logopeda9 Re: TurboDymo.... Santorini 06.11.09, 10:13
      zaznaczyłam trzecią kropkę, może i komercja,pewnie że tłok
      amerykańsko-japoński, ale te widoki -niezapomniane:)
    • malgosia-t-13 Cudowe miejsce na wakacje! 06.11.09, 15:15
      Byłam we wrześiu 2006.Jechaliśmy na 3-4 dni żeby zwiedzić i uciekać bo drogo,tłoczno itd.Zostaliśmy prawie na 2 tygodnie i się nie nudziliśmy;mieliśmy własne autko więc te najbardziej komercyjne rejony mogliśmy omijać.Było taniej(mieszkanie 20€) niż w tym samym czasie na Pilion,gdzie za pokój w gospodarstwie agroturystycznym w Tsangaradzie płaciliśmy 40€.A tłok był tylko w Ia na widowisku pt.zachód słońca.Ale to też miało swój niezapomniay urok.Bajkowe widoki-oczywiście!Ale nie powiem,że na innych wyspach były mniej ciekawe!Od wielu lat co roku zachwycają mnie kolejne miejsca w Grecji.Dlatego raczej nie wrócę na Santorini bo chociaż w tym roku odwiedziłam 6 kolejnych- życia mi nie starczy na następne wyspy.
Pełna wersja