Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.10, 09:43 Wybieram się na Kretę i chciałabym delektowac się greckimi specjałami, co polecacie, czego należy koniecznie kosztować? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
des4 Re: greckie jedzonko 31.03.10, 11:55 wyguglaj sobie "kuchnia grecka" i bedziesz miala przeglad potraw... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha333only Re: greckie jedzonko 31.03.10, 12:10 a jak kształtuja się w tym roku ceny np: 1) chleb 2) woda mineralna 3) soki 4) piwo 5) owoce, warzywa 6) sery, wędliny 7)typowy grecki obiad w tawernie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: greckie jedzonko IP: *.websitetheme.com 31.03.10, 13:41 podobnie jak w zeszłym roku Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f lekturka 31.03.10, 13:53 Zatem troche teorii i praktyki: jacek1f 17.03.09, 08:38 Odpowiedz Kreteńskie jedzenie jest proste, przez co doskonale, tworzone z dobrych produktów wyrastających pod najpiękniejszym słońcem. Same mezedes (przekąski) mogą zrobić ucztę i najczęściej robią: dolma (gołąbeczki z liści winogron z ryżem i dodatkami, nadziewane kwiaty cukinii, czyli antuski, nadziewane pomidory, papryki, cukinie i bakłażany...Oliwki i sery - klasyka, tzatziki do każdego posiłku, w każdej tavernie trochę inaczej doprawione, taramasalata, fava, czyli dipowe rzeczy do ciepłego pieczywa, keftedes - małe kuleczki z mielonego mięsa kuminem pachnące i czasem cynamonem, mnóstwo maleńkich i średnich rybek prosto z patelni Ośmiornica z grilla lub z wina, mmm. kalamaraki - pierścionki z kalamarow panierowane... Keftedes w sosie pomidorowym, zapiekane potrawy pod feta - od krewetek po karczochy... Sałaty oczywiście - no bo z takich pomidorów i ogórków i cebuli, to zawsze są pyszne, a polane ichnią oliwą domową i ich octem winnym...No i saganaki - ser feta lub kefalotiri (grawiera ich) smażona w panierce. Do wszystkiego dużo cytryn do skrapiania… Przerwa po przystawkach. Nie kupuje się rozlewanej raki w sklepikach, jak się nie zna człowieka i się z nim jej nie piło – to najlepsza zasada, sprawdzona przez 16 lat!. Najlepiej po 2-3 wizytach zaprzyjaźnić się z właścicielem taverny i z nim gadać o zakupie różnych domowych rzeczy do Polski. Drogie zdecydowanie, ale ryby warto zamawiać najprostsze - świeża dorada tylko z grilla z sosem cytrynowo-oliwnym rozpływa się w ustach zawsze i może być śmiało posiłkiem dla dwóch osób. Ale wiecie – ostatnio kupiłem w Arkadii w KŚ świeże dwie dorady! I zrobiłem jak trzeba. I wyszły - mimo braku cytryn kreteńskich – jak na Wyspie, choć ciemno na zewnątrz było i mokro i śnieżno) Kreteńczycy nie mają wysokiej "kultury mięsa", bo zawsze to był luksus... więc ze smutkiem spoglądam zawsze na Niemców, którzy koniecznie zamawiają sznycle Podobnie z gyros i suvlakami - nie należy spodziewać się najwyższej rozkoszy, choć przyprawy, przyprawy – oregano z gór, tymianek, ocet winny biały – one potrafią „ubogacić” każdy strzęp mięsa. Nie zmienia to faktu, że nazywanego zwykle daniami turystycznymi. I tu mamy pole do popisu w Polsce! Tak, tak, bo nasze mięso wieprzowe, wołowe, o cielęcinie np. na stiifado nie wspominając – jest o wiele lepsze niż te rodzaje w Grecji i na Krecie. Ale już potrawy z królika - w sosie cytrynowym, lub pomidorowo- cynamonowym - mmmm. Ale już jagnięcina sezonowana - tylko polecam kotleciki, im mniejsze tym pewniej ze z jagnięcia, a nie z baranka. No i jak jest w karcie kozina - zawsze mloda! - to koniecznie trzeba spróbować. I tego już się nie przebije w Polsce. Królika na pewno, koziny też, jagnięcinę można ale za dużą cenę. (choć brzydką tajemnicą jest, ze stoły greckie zapełnia w tawernach jagnięcina z Bułgarii…, ale to tak, jak z czosnkiem chińskim u polskich górali w karczmach) Grecy specjalnie przemierzają Wyspę do wioski Archanes (okręg Iraklio) na mlodą kozę i słynne "czarne" wino z Archanes do niej! Stifado - cielęce kawałki w aromatycznym sosie - zawsze bezpieczne i zawsze smaczne. Jest tez przesmaczna wersja makaronowa - makaron "grizo" podany z tymże. To warte polecenia do przygotowanie w Polsce, i wprowadzeniana stałe do menu dla gości i rodziny. Cud cynamonu i dobrej cielęciny (lepszej z zasady od tej podawanej w tawernach) spłynie na wszystkich. Kurczak cytrynowy - wart grzechu, szczególnie, gdy podamy z ziemniakami zrobionymi razem z nim w tym sosie. I tu też, mając oregano z Krety przywiezione damy radę uzyskać 100% efektu „wyjazdowego”. Musaka – oczywiście doświadczeni kretomaniacy wiedzą, że zamawiamy tylko wtedy, gdy widzimy, ze jest podawana zapieczona w glinianych miseczkach, a nie w blaszkach lub luzem na talerzu…. Wrrrr. Tutaj zwykle kucharz w Polsce polegnie na bakłażanach, które są dobre jedynie w krótkim sezonie, a te dostępne przez cały rok, nadają się ledwo słonecznie na melitzanosalatę, a i to trzeba mocniej doprawić…. Ale w sezonie można poszaleć i z bakłażanem i z cukinią, bo musakasów jest wiele! Ziemniaki - "greckie frytki", robione od wieków tak jak u nas dawniej domowe się robiło - duże kawałki dobrze podsmażone.. wczesniej wymaczane w wiadrach ze słodką wodą. To można w Poslce codziennie robic, bo szybko i łatwo, a lepsze i zdrowsze od paczkowanych i maksyfowych…. Warto podać czasem pizzę - ktora wg Greków jest ich wynalazkiem starożytnym wywodzącym się od pity z dodatkami i o którą toczą odwieczne spory z Włochami) Więcej oregano dobrego, więcej sosu pomidorowego i oliwki wraz z serem fetą lub kefalotiri zamiast włoskiej mozzarelli – i mamy grecki smak. Nie powtórzymy w Polsce smaku wszystkich dań warzywnych zapiekanych, nadziewanych, pieczonych w oliwie itp. A jeśli to w króciutkim sezonie. Ale papryka zgrillowana powinna wejść na stałe do domów naszych, bo łatwa i najmilsza w przywołaniu zapachu i smaku. U mnie w chłodne wieczory (8 miesięcy w roku !!!!) piekarnik mruczy bardzo często i wydaje zapach słodkiej pieczonej papryki. Podobnie wzbogacam smak polskich pomidorów – skrapiając je oliwą z Krety i w 180-200 stopniach przez 15-20 minut wypiekając oprószone solą, oregano i pieprzem. Owoce morza za to, tak samo drogie tu jak i tam, dają się przygotować, pod warunkiem posiadania oliwy właściwej, jak tam. Kalmary, krewetki i ośmiornice – muszą Was rozczarować może – pochodzą też z Wietnamu głównie i Chin. Są to te same produkty, co w zamrażarkach marketów polskich. Oczywiście świetnie jest trafic na Południu w Arvi, na wyłowiona właśnie ośmiornicę, lub pojechać do Ierapetra i wskazać palcem na wieszak i wybrać świeżą do stłuczenia…. Ale w 90% kupują to samo, co my. Zatem dobry ocet winny, oliwa… i odtworzymy klasę ośmiornic krasato, czy schara, czy sto furno, czy sto gril Keftedes - małe pachnące z mielonego; pastitsio czyli zapiekanka makaronowa arni me giaourti/ - jagniecina w jogucie kurczak cytrynowy - kotopulo lemonato Baklazany serowe = Melitzana me tiri Gardides saganaki – zapiekane krewetki Melitzanosalata – pasta z bakłażanów Spinakopita – szpinak w ciescie zapiekany maschori stifado – stifado cielęce Saganaki – smażony, panierowany ser Choriatiki – salatka grecka... koza - katziki tzatziki - tzatziki patates - ziemniaki - zawsze w takiej formie "frytkowej" desery warte sprobowania: kadaifi baklava giourti me meli - jogurt z miodem kafedes - kawa (warta grzechu): skieto - bez cukru metrio - lekko slodka gliko - bardzo slodka i wybór z Polski: forum.gazeta.pl/forum/w,77,18403970,95558308,Re_greckie_jedzenie_na_jesien.html Odpowiedz Link Zgłoś