Dodaj do ulubionych

Lot z Ecco Holiday do Chani

IP: *.pzu.pl 25.07.11, 11:20
Czy ktoś wie jakimi liniami lecimy do Chani z Ecco Holiday? Miały być linie Enter Air ale podobno jest jakaś zmiana?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarosław Komża Re: Lot z Ecco Holiday do Chani IP: *.net010-g1.isko.net.pl 26.07.11, 11:40
      My byliśmy z Ecco Holiday teraz 13-21.07 na Krecie. Poniżej kopiuję wpis z innego wątku, ale dotyczy pytania:

      --

      Cztery biura (Ecco Holiday, Grecos Holiday, Rainbow Tours, Easy Travel) zleciły przelot łącznie 180 swoich klientów - polskiej prywatnej firmie Enter Air www.enterair.pl/, która według katalogu ma 8 samolotów. Ale chyba na nasz lot maszyn im zabrakło, bo podzlecili tę usługę słowackiej firmie AirExplore www.airexplore.sk/, która ma... jeden jedyny samolot B 307 400, latający od jak sami piszą 29.05. bieżącego roku. I ta właśnie maszyna popsuła się, gdy bylismy już nad Chanią i musieliśmy z powrotem lądować.

      Mamy do czynienia z kilkoma wątkami w jednej sprawie. Pierwszy, to sama awaria. Drugi, to procedury postępowania w takich kryzysowych sytuacjach przez załogę samolotu, Trzeci, to jakość postępowania biur podróży w takich sytuacjach.

      Ad (1) Cóż, firma Enter powstała w ub. roku (no ale to nie grzech, chwali, że "przeleciała" 500 tys. klientów); samolot od miesiąca w kursie, wysłużona maszyna kupiona przez Słowaków od Niemców, którzy pozybyli się złomu... Co tu komentować...
      Ale gdy w nocy wisi się w powietrzu pół godziny, a w dole światła miasta, które już dawno powinny zniknąć, coś w samolocie walnęło, czuć smród, jedno ze skrzydeł ma wystawioną ciągle lotkę pl.wikipedia.org/wiki/Lotki_(lotnictwo) , samolot zaczyna nagle dziwnie przyspieszać i zwalniać... trudno tłumaczyć żonie dzieciom, że wszystko w porządku... obracając się w fotelu i spoglądając na mężczyznę z tyłu, który to samo serwuje swojej małżonce i córce...

      Ad (2) Dlatego gdybym zaraz po wylądawaniu dorwał tego pulchnego młodziutkiego słowackiego stewarda, to nie wiem co bym zrobil... Bo w trakcie tego kołowania nad miastem obie stewardesy i steward po prostu nagle znikli... Nikt nie mówił co się dzieje... Nie biorąc pod uwagę głosu pilota, który coś nagle powiedział, ale nie można było tego zrozumieć, bo głośniki charczały, a on mówil po angielsku niewyraźnie. Dopiero gdy już siadaliśmy usłyszeliśmy, że problem i że jego sprawdzenie potrwa 1-1,5 godz. Poprzednio - ta sama maszyna i załoga zabierała nas z Warszawy - kręcili sie po pokładzie non stop i rozdawali usmiechy za darmo. Ale w kryzysie, gdy zaczęło się coś dziać - nagle kompletna cisza, pochowali nie wiadomo gdzie (moze w kabinie pilota). A przecież NAJGORSZY JEST BRAK ŚWIADOMOŚCI CO SIĘ DZIEJE. Dlatego chciałbym poznać standardy i procedury obowiązujące załogę w takim momencie. Czy: (a) mieliśmy do czynienia z brakiem profesjonalizmu stewardes i stewarda, którzy z braku doświadczenie lub wyszkolenia nie wiedzieli co robić albo (b) to schowanie się i niemówienie pasażerom niczego jest wypracowanym najlepszym sposobem, by nie wybuchła panika.

      Ad (2) Zachowanie biur podróży na lotnisku po wylądowaniu. Na cztery biura podróży z których korzystało tych 180 pasażerów samolotu na lotnisku był... animator jednego z biur... młody KRYSTIAN KRUSZYŃSKI (do znaleznienia na fecebooku), jako jedyny z wypiekami na twarzy, w stresie sam jeden biegał i próbował coś załatwić świecąc oczami za całą resztę. Dlatego SERDECZNE GRATULACJE KRYSTIAN, ŻE WYTRZYMAŁEŚ I ZA TO JAK SIE STARAŁES, A SZEFÓW PROSZĘ O NAGRODĘ DLA NIEGO!!! Rezydenci, do których dzwonilismy... wygłaszali "tak, tak, jesteście Państwo pod stałą opieką" - to o 6 rano, a potem ok. 14 okazało się... że są na spotaknaich z nowymi i wcikają im po prostu wycieczki fakultatywne. Biuro Ecco poinformowało członka rodziny jednego z pasażerów, że... wylądowaliśmy 7.35 w W-wie, podczas gdy wszyscy do 16 koczowaliśmy w Chanii. Ok. 15 zadzwoniłem do centrali łódzikiej biura i zapytałem "czy Pani wie co tutaj się dzieje?". Ona "ale o co panu chodzi...?". Opisałem sytuację i zapytałem gdzie jest przedstawiciel biura. Ona, że na spotkaniu z innymi gośćmi i że jesteśmy w rękach przewoźnika. Ja, że nie podpisywałem umowy z przewoźnikiem, tylko z Ecco Holiday. Zażądałem połączenia z prezesem zarządu firmy. Ona, że to niemożliwe. Ja, że w takim razie z wiceprezesem lub prokurentem. Ona, że zobaczy co da się zrobić i że do mnie zadzwoni. Ja, że sam zadzwonie. Czego już nie zrobiłem, bo w końcu wylecieliśmy...


      Zatem pytam przedstawicieli biur podróży obecnych na tym forum jawnie lub skrycie: wiem, ze Wy raz tu raz tam, z tym pracodawcą, który da więcej (z p. Agnieszką rezydentką w zeszłym roku spotkaliśmy się na Rodos - wtedy reprezentowała Rainbow), że macie pewnie założone działalności gospodarcze i wystawiacie faktury, a nie jesteście na etacie, więc macie w ... nosie. Ale powiedzcie, czy tak wygląda profesjonalizm w Waszym wydaniu?

      A do zarządzająych biurami podróży: rozumiem, ze macie jakąś tam grupkę 200 klientów niezadowodoloych w nosie, bo w tym roku cen nie obniżyliście, a podwyższyliście, zamkniecie rok dużymi zyskami, będą premie, dywidendy. A krzyk niezadowolonej grupki klientów zniknie w tłumie chętnych na wakacje... "nie pierwsi my niezadowoleni, nie ostatni, ryzyko zawodowe". Ale powiedzcie tak na luzie poważnie, czy tak w waszym wydaniu wygląda profesjonalne zarządzanie kryzysowe...? Ja uważam, ze biuro Ecco Holiday, którego byłem na tej wycieczce klientem, nie szanowało mnie - swojego klienta, miało mnie i resztę w nosie, zachowało się nieprofesjonalnie, nie sprawdziło się, zawiodło...
      • Gość: Marta Re: Lot z Ecco Holiday do Chani IP: *.pzu.pl 26.07.11, 14:07
        Jestem w szoku. Myślę ze absolutnie nie mozna tego tak zostawić... Miały być wakacje, miało być miło i przyjemnie a był... koszmar. Rozumiem że tego tak nie zostawicie?
        Ja lecę we wrześniu....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka