Dodaj do ulubionych

Hotel Blue Jay - Marmari, Kos

IP: *.jmdi.pl 16.08.11, 21:34
Chciałbym podzielić się informacjami na temat hotelu Blue Jay na wyspie Kos.
Wybierając ten hotel nie znalazłem zbyt wielu opinii o nim, więc postanowiłem
uzupełnić tę lukę. Mam nadzieję, że to co napiszę komuś się przyda, pomimo końcówki sezonu.

Przelot.
Lot trwa 2 godz. 40 min.
Z lotniska do hotelu ok. 20-30 minut autobusem,
Niestety z powodu awarii samolotu mieliśmy na Okęciu 9 godz. opóźnienia.

Położenie
Hotel znajduję się w miejscowości Marmari, która składa się wyłącznie z obiektów turystycznych: hoteli, wypożyczalni pojazdów, sklepików, restauracji itp. - nic ciekawego. Do plaży, wychodząc przez ogród, kilkanaście metrów a do morza kilkadziesiąt, gdyż plaża jest dość szeroka. Do Kos autobusem ok. 20 minut.

Hotel
Hotel składa się z trzech budynków: recepcyjno-jadalny, główny z pokojami w kierunku morza i mniejszy z pokojami w kierunku przeciwnym. Główny budynek ma trzy kondygnacje. Najniższa jest położona ok. 60cm poniżej poziomu ogrodu.

Pokoje
Nasz pokój znajdował się na parterze-suterenie w budynku głównym. Wyposażony był w dwa łóżka + dostawkę, dwie nocne szafki, stół, krzesło, stojak na walizkę, suszarkę, lodówkę i klimatyzator. Na ścianach ślady po komarach, pajęczyny i inne plamy. Pod łóżkami sporo brudu. Ściany niechlujnie pomalowane. Wrażenie estetyczne bardzo niekorzystne. Łazienka mała - brodzik 50x50 cm, zniszczone lustro - widok przygnębiający. Drzwi do toalety nie mieściły się w futrynie i ogromnym trudem i hałasem udawało się je zamknąć - na naprawę czekaliśmy trzy dni. Materace zużyte. Lekki zapach stęchlizny.

Basen
Basen główny ok. 15x15m, głębokość od 1,1m do 3,0m. Brodzik ok. 5x5m. Woda czysta.
Przy basenie leżaki bezpłatne, część połamana. Zadaszenie i murek od wiatru. Zwykle nie było tłoku przy basenie.

Śniadanie
Codziennie to samo od 7.30 do 9.30.
Mortadelo-mielonka, żółty ser, pomidory, oliwki, dżem - dwa rodzaje, chrupki - jeden rodzaj, masło, miód, kawa i herbata o dziwnym smaku, napoje sokopodobne, pieczywo pszenne. Ciasto.

Kolacja
Od 19.00-21.00
Pieczywo, sałata, pomidory, ogórki, cebula, zielona papryka, zupa (pomidorowa, soczewicowa, jarzynowa) a danie główne to jedno mięsne (suflaki, ryba ... ) i jedno bezmięsne (nadziewany bakłażan, duszone warzywa...) ryż, ziemniaki, makaron. Deser - owoce bez wyboru np. arbuz. Napoje płatne. Woda mineralna 0,5l 1euro. Ogólnie dania smaczne ale wybór mocno ograniczony.

Plaża
Szeroka na kilkadziesiąt metrów, piaszczysta z nielicznymi kamykami. Uskok przy wejściu do morza i warstwa kamyków. Leżaki płatne. Nie było tłoku. Rozciąga się na wiele kilometrów w obie strony. Na plaży trochę wodorostów, w wodzie też. Woda czysta. Dość duża fala i wiejący prawie cały czas północny silny wiatr Meltemi. Sporo pływający na windsurfing'u i kite'ach.

Zwiedzanie
Obok hotelu biuro podróży oferujące liczne wycieczki po wyspie a także rejsy na inne wyspy i do Turcji. Przystanek lokalnych autobusów przy hotelu. Bilet do Kos 2euro, czas podróży ok 20 minut. Miasto Kos bardzo ładne z licznymi ruinami, wąskimi uliczkami uroczymi kawiarniami i sklepami. Można wybrać się na pieszą wycieczkę po plaży do słonego, ok 2 km na wschód. Po drodze mija się resztki wraku statku.

Podsumowanie.
Był to nasz czwarty pobyt w Grecji. Zawsze małe hotele *** blisko piaszczystej plaży. Ten był zdecydowanie najgorszy ze względu na estetykę poniżej przyzwoitości i marne posiłki.
Miejscowość, o ile tak można nazwać te kilka hoteli i innych obiektów turystycznych usytuowanych wzdłuż drogi, dla ceniących spokój.
Plaża urocza ale silny wiatr utrudniał kąpiel i wygrzewanie na gorącym piasku.

Pozdrawiam
Tomek
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Hotel Blue Jay - Marmari, Kos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.11, 08:35
      Hotel kojarzę, bo zdaje się ma basen tuż przy ulicy. Wygląda z zewnątrz ok, nawet brałam go pod uwagę na przyszłe wakacje. Ma dobre położenie. Podobna cenowo Nina Beach znajduje się 1km od plaży i jeśli chodzi o jej standard to też szału nie ma. Na stronie hotelu też się to nie najgorzej prezentuje www.bluejaybeach.com/

      Co do plaży to jedna z ładniejszych na Kos, a jak nie ma wiatru to upał straszliwy. Z dwojga złego wolę fale i wiatr, niż skwar :)

    • jol-ban Re: Hotel Blue Jay - Marmari, Kos 18.08.11, 17:14
      Tez byłam w Blue Jay.
      Nie mieszkałam w suterenie tylko w skromnym pokoiku na pietrze. Było czysto (sprzatane codziennie + wymienianie pościeli co 3 dni).
      Posiłki jak na szwedzki bufet i za takie pieniadze świetne. Zawsze kilka dań do wyboru i brak ograniczeń ilościowych. Jedzenie zawsze świerze a jak komuś cos nie pasuje bądz przeciwnie zawsze mozna porozmawiac z kucharzem który aktywnie uczestniczy w życiu jadłodalni.
      Położenie hotelu jest wspaniałe... chodzilismy na plażę boso bo nie opłacało się ubierac klapek. Wiatr jest zbawienny, przez kilka bezwietrznych dni błagalismy żeby wrócił bo ciężko było wytrzymać przez nadchodzący z Turcji żar.
      Jesli ktoś lubi spacerować/ zwiedzać jest to raj... plażą można przejść kilkadziesiąt kilometrów w obydwie strony, autobusem dojechac do centrum z którego mozna dotrzeć praktycznie do wszystkich pobliskich miejscowości (autobusem) lub wysp (statkiem).
      Rodzina prowadząca hotel wspaniała, uczynna, opiekuńcza zawsze gotowa służyc pomocą. Czuć pawdziwą Grecję. Takie rodzinne klimaty odchodzą już w zapomnienie pozostaje komercja i wszechobecne all-inclusive.
      W Grecji byłam już kilkanaście razy, zwiedziłam praktycznie całą. Zarówno kontynent jak i wyspy a był to jeden z najbardziej udanych wyjazdów i to za śmieszne pieniądze.
    • Gość: Jacek Re: Hotel Blue Jay - Marmari, Kos IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.08.13, 21:31
      Właśnie wróciliśmy z tego hotelu z żoną (03.08.13) po 2 tyg pobytu. Potwierdzam wszystkie spostrzeżenia. Mieszkaliśmy na 2 piętrze z widokiem na morze co z pewnością rekompensowało jak najbardziej złe spostrzeżenia o hotelu.
      Najgorszy właściciel, nieuprzejmy gbur, który traktuje gości jak intruzów i potencjalnych złodziei. Standard hotelu - "środkowy Gierek" , bez zapowiadanych w folderach późniejszych inwestycjach. Łazienka "dworcowa PKP". Klimatyzacja po 1 dniowym użyciu cieknie na podłogę. Informacja o działającym Wi-Fi - prawdziwa , ale bez możliwości nawiązania połączenia. Lepiej w rogu terenu przy basenie połączyć się z okoliczną knajpką.
      Basen z odpadającą ze ścian farbą ( nie ma glazury), choć czysty, leżaki od lat w większości połamane, stąd brak większego zainteresowania basenem - 2-6 osób wokół codziennie. Posiłki oceniamy dość dobrze, zwłaszcza smaczne obiado-kolacje. Mamy nieodparte wrażenie, że zamawianie napojów do kolacji oraz stołowanie (odpłatne) w porze lunchu podnosi poziom zainteresowania i sympatii ze strony obsługi.
      Bliskość piaszczystej plaży (co kto lubi?) jest na pewno atutem tego hotelu. Słynny wiatr Meltemi przy 38 st C w południe czyni możliwym przebywanie na plaży w słońcu, jak i spanie bez użycia klimatyzacji,jeśli pokój usytuowany jest od strony morza. Na 14 dni pobytu, 2-3 dni było bez wiatru.
      Miejscowość typowo letniskowa, nudna, choć stosunkowo cicha, głównie dla rodzin z małymi dziećmi, ale nie w tym hotelu. Polecam natomiast osobom lubiącym plażowanie lub jako baza wypadowa do całodziennych wycieczek, choć wyspa pozbawiona jest typowych greckich atrakcji.
      Ze wszystkich wysp greckich, które do tej pory zwiedziliśmy (5) tej, a zwłaszcza tego hotelu, nie polecamy.
      Pozdrawiam
      Jacek z żoną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka