Dodaj do ulubionych

PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki

28.07.04, 12:59

(cyt. Gość: Marcepan 28.07.2004 11:03)


Wczoraj wieczorem wróciłem Z tego Hotelu. Jest ok. Jedzenie możliwe, do morza
20 m. Proponuję pokoje od frontu najlepiej 3-5 piętro. Ja mieszkałem na 5 i
widok bytł super. Widać było "wschodni palec" Kasandrę. Hotel jest w niezłym
standardzie, pokoje czyste, klima, lodówka, balkon, czysto. Jest niezły
barek.
Polecam wersję all inclusiv. Miejscowość jest malutka, ale jest kilka tawern
i
sklepów. Na plaży należącej do hotelu łóżka i parasole oraz centrum sportów
wodnych tzn. narty wodne, motorówki, banan i inn.
W razie dalszych pytań służę.
Obserwuj wątek
    • kamieno Re: PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki 09.08.04, 15:12
      Z jakim biurem można tam pojechać?
    • megasia Re: PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki 05.07.05, 18:55
      Generalnie hotel ok, ale z pewnością nie 4 gwiazdki - sam hotel podaje 3,5.
      Pokój ok, łazienka akceptowalna, ale z obskurnym "sufitem podwieszanym".

      Widok z okna - jak zwykle polski rezydent nie interesuje sie tym, gdzie są
      kwaterowani jego ludzie. Efekt - w czasie mojego pobytu Polacy mieli tylko
      boczny widok na morze, mogli natomiast obserwować z balkonu rupieciarnię na
      sąsiedniej posesji (cóż - tacy są Grecy, jeździ taki beemą kabrio, a na
      podwórku ma dziwne obiekty w różnych stadiach rozpadu). Jeżeli wiec nie uda sie
      wywalczyć pokoju od frontu - trzeba się domagać jak najwyższego piętra.

      Jedzenie - w moim odczuciu - urozmaicone, narzekać można jedynie na ograniczony
      wybór owoców.
      Hotel bardzo blisko plaży i morza - duży PLUS!
      Leżaki i parasole na plaży - za darmo, a to duża oszczędność. Ale - no właśnie -
      nie ma róży bez kolców. Aby zająć sobie miejsce na owym leżaku należy już "w
      szest czasow" przybiec na plaże i położyć ręcznik - Rosjanie,Rumuni, Bułgarzy
      okupujący hotel są dobrze zorganizowanymi skowronkami - wstają rano i hurtowo
      zajmują miejsca dla siebie i znajomych. Niech więc polska solidarność narodowa
      nie pozostaje w tyle!
      I jeszcze jedno - na plaży mieszkają miłe pieski, o których nie można
      zapominać! Te przyjazne czworonogi liczą na małe co nieco od gości Phillipion
      Beach.I mam nadzieję, że na Polakach się nie zawiodą:)
      • aga.robert5 Re: PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki 02.02.06, 20:36
        Megasiu!
        W lipcu wybieramy się do tego hotelu. Bardzo Cię prosimy o informacje
        dotyczące wielkości basenu, ogrodu otaczającego hotel, najbliższej okolicy.
        Interesuje nas także, czy w pokojach są telewizory odbierające polskie stacje.
        czy sytuacja z leżakami dotyczy i basenu, i plaży? Czy klimatyzacja w pokojach
        jest sterowana indywidualnie? Bardzo prosimy o szybką odpowiedź, bo w
        poniedziałek chcemy zarezerwować wczasy.
        Z góry dziękujemy!
        Aga i Robert
        • grecja-hotele Re: PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki 03.02.06, 10:22
          Też byliśmu w tym hotelu.Potaram się odpowiedzieć na twoje pytania. po pierwsze
          basen: w mojej ocenie spory, głęboki, brodzik dla dzieci miniaturowy. Leżaków
          sporo, właściwie wszystkie były puste. Na basenie byliśmu ostatniego dnia żeby
          stwierdzić czy jest.Ogrodu przy hotelu nie zauważyłam (trochę krzaków przy
          basenie).Miejscowość malutka, najleposze jedzenie naszym zdaniem w tawernie
          pierwszej na lewo po wyjściu z hotelu. Odkryliśmu ją zdecydowanie za późno,
          chociaż może dopiero ruszali bo to była druga połowa VI.Klima centralna ale
          można regulować "natężenie" lub wyłączyć. Najgorzej oceniam wygląd hotlowej
          łazienki. Pokoje sprzątane codziennie, dobrze jak się trafi na polską panią od
          sprzątania, robi to DUŻO dokładniej. Ręczniki zmieniają jak się zostawi na
          podłodze. Jedzenie jadalne, jest opcja ALL, ale ja nigdy w Grecji nie
          korzystam. Ogólnie można trafić lepiej i gorzej. Polecam pokoje położone jak
          najwyżej, przy zakwaterowaniu warto od razu zgłosić sugestie, w miarę
          możliwości realizują. Prosiliśmy o duży pokój i dostaliśmy zamiast
          przygotowanej dwójki z dostawką, połączone dwa pokoje. Jeżeli coś jeszcze was
          interesuje, pytajcie.
    • tomasz.wodzynski Re: PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki 06.07.05, 15:44
      Potrzebuję kilka informacji. czy możemy pogadać twodzu@gazeta.pl
      • ines2110 Re: PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki 07.09.06, 10:26
        Hotel nie 4*, a 2*/3*. Blisko ulicy, z małą plażą, małym basenem i małą ilością
        leżaków przy basenie. Leżaki na plaży płatne 4 euro. Do miasta daleko,
        miasteczko senne, wymarłe prawie, małe. Bez żadnych atrakcji. Wieczorami w
        hotelu nic sie nie dzieje. Jedzenie skromne, obsługa raczej nie miła (basenowy
        czyścił basen o godz. 9.00, czyli weśc do niego można było ok. 11.00). Pokoje
        maja 2*, jedynie widok przez okno jest wspaniały. Hotel jest mały, położony na
        zboczu w dość ładnycm, ale skromnym ogrodzie. Turyści po przyjeździe złożyli
        pozew do biura podróży o zwrócenie im pieniędzy. Zdecydowanie nie polecam tego
        hotelu, także wycieczek fakultatywnych ogranizowanych przez biura (jedynie do
        Aten). Jeśli Halkidiki to nie Athos a Sithonia, np. Sarti. Hotel nie jest wart
        swojej ceny.
    • do.michal Re: PHILLIPION BEACH (****) - Halkidiki 13.09.06, 15:59
      Rowniez bylem tam (Grecja/Halkidiki/Sithonia/Psakudia/Hotel Philipion Beach)
      jak i jeszcze kilkunastu Polakow w tym czasie (2006-08-21) i nie mialem
      odosobnionej opinii. Hotel lezy przy ulicy, niby wyremontowany ale dodanie paru
      nowych swiatelek halogenowych raczej nie nazwalbym remontem. Lazienka wielkosci
      1mx1m z brodzikiem razem z kotarka, odpadajace kafelki i cieknacy sufit z
      podwieszanimi panelami przewierconymi zeby nie parowalo. Na podlodze panele,
      ktore juz dawno sie rozeszly i sa szczeliny polcentymetrowe. Niesprawna
      klimatyzacja, o ktora i tak trzeba bylo walczyc. Nie domykajace sie drzwi
      balkonowe. Na balkonie zardzewiale krzesla i stol. Mebelki OK. Na korytarzach
      poplamiona wykladzina i dziwny nieswiezy zapach. Winda ktora cud ze jeszcze
      jezdzi. Opisany pokuj to 411. Widok jesli nie patrzec w dol OK, na morze i
      plaze, ale spogladajac w dol, widac smietniki, jakas budowe i ogolnie balagan.
      W calym hotelu bardzo nie mila obsluga. Jesli widzieliscie na zdjeciach piekny
      basen, zapomnijcie o nim. Jest usytuowany na tylach hotelu, lecz... na odrebnej
      dzialce, na ktora wchodzi sie przez stalowa obdrapana brame. Teren basenu
      otoczony siatka z drutem kolczastym, lecz i to nie przeszkadza w wchodzeniu
      okolicznych mieszkancow na jego teren. Brodzika dla dzieci lepiej nie uzywac.
      Zero oswietlenia nocnego basenu, no bo niby po co, skoro czynny jest on
      zaledwie od 1030 do 1830 :] Jesli chodzi o plaze hotelowa to rzeczywiscie
      jest... lecz nie jest sprzatana (glownie trawa morska osadajaca sie w coraz to
      wieksze haldy) oraz niektore lezaki spiete lancuchem nie wiadomo po co.. Jesli
      chodzi o jedzenie to .. . powtarzalne, co drugi dzien to samo i to bez
      wiekszych wymyslow ktorych moglibysmy sie spodziewac po 4 gwiazdkowym hotelu.
      Na stolowce (bo nie jest to restauracja hotelowa) ogonie syf i biegajace koty.
      Calos dopelniaja polscy i rosyjcy kelnerzy, ktorzy juz maja dosc tam pracy.
      Dowiedzielismy sie rowniez od jednego z polskich kelnerow, ze podawna woda do
      picia pochodzi prosto z kranu i dolewana jest rowniez do sokow itp. A przede
      wszystkim dla gosci, ktorzy wykupili opcje all inclusive (czyt. goscie drugiej
      kategorii). Do tego nie obrazajac nikogo, 90% hotelu to rosjanie, rumuni i
      grecy. Ogolnie klapa na maksa, wlacznie z organizacja biury triada (powrot w
      poniedzialek - samolot o godz. 0355 we wtorek, autokar o 0030, lecz
      wymeldowanie w poniedzialek 0 godz. 1030 !!! caly dzien czekania na walizkach).
      Dla potwierdzenia uslyszelismy wypowiedz tamtejszego rezydenta (Bartka), ze juz
      wielokrotnie zglaszal reklamacje na ten hotel do centrali biura Triada i...
      NIC, mowi on juz ma dosyc tego hotelu. W trakcie pobytu zostala wystosowana
      rowniez petycja/reklamacja/pozew liczaca 4 strony A4 plus zdjecia i filmy do
      centrali Triada w sprawie zastanych warunkow i zwrotu pieniedzy. To po krotce
      obraz Hotelu Philipion Beach (4 gwiazdkowego). Nie polecamy wrecz odradzamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka