Dodaj do ulubionych

Samotny wyjazd na Rodos

13.07.15, 11:15
Zastanawiam się nad samotną wycieczką na Rodos. Waham się , bo byłby to pierwszy taki wypad , wcześniej latałam na zagraniczne wakacje z większą grupą znajomych , albo z mężem. Marzy mi się samotne zwiedzanie tej pięknej wyspy, ale czy nie będzie to niepotrzebne narażanie się ? Czy na Rodos jest bezpiecznie dla samotnej kobiety? Proszę o radę...może jakaś dziewczyna ma w tym temacie doswiadczenie ? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ehm Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.07.15, 11:27
      Narażanie się? Po Rodos podróżuje się tak jak po Polsce. Jeździłaś gdzieś w Polskę sama?
      • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 13.07.15, 12:14
        Tak, podróżuję po Polsce sama. Wątpliwości zasiały m.in. tego typu artykuły ( zasada nr 4) rodospogoda.com/bezpieczenstwo-na-rodos/
        Trochę mi się wydaje to bzdurne, na Rodos byłam ze znajomymi i mam podobne odczucia do Ciebie- podróżuje się jak po Polsce, ale na wszelki wypadek postanowiłam zasięgnąć tu opinii ;)
        • Gość: Ehm Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.07.15, 12:34
          To co tam jest napisane akurat nie jest takie bzdurne, normalne środki ostrożności.

          Kieszonkowcy mogą być wszędzie, większość grasuje w Atenach (głownie w metrze/autobusach na lotnisko), ale na wyspach tez się zdarzają. Ostrożność nie zaszkodzi.

          Podrywaczy prawie nie ma, Grecy generalnie są dużo mniej nachalni niż np Włosi dlatego właśnie jeżdżę do Grecji sama, a do Włoch tylko z męską obstawą;).

          Jeśli Twój pokój w hotelu jest tak usytuowany, że istnieje ryzyko, że ktoś może do niego wejść z zewnątrz (są takie), to normalne, że okna i balkon należy szczelnie zamknąć i to nie tylko w Grecji.
          • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 13.07.15, 13:52
            O właśnie! o to mi chodziło ! :D Byłaś sama w Grecji i Cię nie zgwałcili , porwali itp :D Dlatego punkt 4 wydawał mi się dziwny :) I tylko ten punkt, bo z całą resztą się zgadzam. Poza tym to wszystko może Cię spotkać też w Polsce - kieszonkowcy, włamania itp Dobra....lecę sama :D
            • Gość: Ehm Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.07.15, 14:07
              Nie nikt mnie nie pował, nie zgwałcił ani nie okradł. Jako kobieta bardzo Grecję lubię za to mogę sobie tam podróżować, plażować i pić frappe w kawiarni niezaczepiana na każdym kroku. Udanego wyjazdu!
              • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 13.07.15, 14:53
                Dziękuję bardzo :) Już nie mogę się doczekać :D
            • Gość: Beata P. Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.pl 13.07.15, 14:10
              Mimo wszystko czuje się tam bezpieczniej niż we Włoszech, czy na Cyprze, nie mówiąc o Turcji. Nie włóczyć się samotnie, zwłaszcza wieczorami w odosobnionych miejscach, ja specjalnie nie jestem też clubbing type, wolę sobie posiedieć nad basenem i poczytać książkę. Zaczepki lekceważyć a szybko się zniechęca. Ja też powiedziałabym, że nomalne środki ostrożności. W pażdzierniku też lecę sama do Kardameny na Kos i wiem że będzie super. Życzę wspaniałego urlopu!
              • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 13.07.15, 15:07
                W Turcji wyszłam na krótki spacer sama...panowie są mili , ale strasznie nachalni ;)
                Nie mam zamiaru włóczyć się po nocach , imprezy też mnie nie interesują. Wszystkie miniówki i bluzki z dużym dekoltem zostawię w domu i chyba będzie ok :D Dziękuję za życzenia I Tobie również życzę wspaniałego wypoczynku !
                • deec2 Re: Samotny wyjazd na Rodos 13.07.15, 15:55
                  Zasady nr 4 i 6 to rewelacja. Na tę spod 6 to sama w życiu bym nie wpadła. Pozostałe zresztą też są napisane chyba dla myślących inaczej, bo dla osób rozumnych chyba niekoniecznie. Też należę do wyjeżdżających samodzielnie, małżonek raz w roku zostaje w domu sam. Takie wyjazdy objęły także Rodos, wszędzie czułam się bezpiecznie. Jedź spokojnie.
                  • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 13.07.15, 17:41
                    Dziękuję :) W takim razie zaprzestaję poszukiwań znoszonych, starych ciuchów ;)
    • potwor_z_piccadilly Re: Samotny wyjazd na Rodos 13.07.15, 23:42
      1 - Nigdy nie poruszamy się po wyspie sami.
      - Nigdy nie mów nigdy.
      Nie dajmy się zwariować. Centrum starówki miasta Rodos, jak i kurorty, prawie do rana tętnią życiem. Po zaułkach włóczyć się nie musisz, a w tawernie przy muzyce i szklaneczce czegoś nikt Cię nie zgwałci, ani na bezczela nie zabierze portmonetki. Z drogi trzeba schodzić jedynie pijanym i naćpanym angolom. W stanie użycia tracą rozum (jeśli takowy mają) i zachowują się jak oszalałe bydło.
      2 - Pozostawione w hotelu przedmioty w depozyt.
      - Jeśli będziesz w małym hotelu na ustroniu prowadzonym przez rodzinę, to nie musisz. My nigdy nic nie ukrywaliśmy. Rzucone ot tak, kasa, telefony, aparat itp. zawsze pozostawały nie tknięte. Zniknie tylko to co zostawisz na łóżku. W tym przypadku panie sprzątające mogą uznać to coś jako napiwek dla nich.
      3 - Pieniądze rozkładamy po wszystkich kieszeniach, no i saszetka.
      - A ile tych kieszeni będziesz miała? Wystarczy nie stafirować się z kasą, czyli wyciągać jeden papierek zamiast całego pliku.
      - Saszetka.
      Może jeszcze z logo Twojego banku?
      Durny pomysł, bo właśnie wszelkiego rodzaju saszetki są wabikiem dla złoczyńcy.
      4 - Kobiety nie powinny podróżować po Rodos samotnie. Dołączyć do grupy.
      - Ciekaw jestem, kto takich głupot nawypisywał.
      Jeśli dobrze pamiętam, to na tym forum pisała babka podpisująca się bebiak. Ona nie po takich dziurach greckich samotnie się przemieszczała czym się dało przemieszczać. Co do grupy, to dobra uwaga. Tyle, że gdy spotkasz grupkę bardzo miłych ludzi, lub sympatycznego Greka, to dawaj dyla, bo ci mili mogą mieć interes w tym by być miłymi, a Grek może nie być Grekiem, lecz z niecnymi zamiarami Albańczykiem.
      5 - Stylizowanie cennych przedmiotów.
      - Rada dobra. W tym celu proponuję użyć młotka.
      6 - Ochrona przez wygląd w stylu na flejtucha.
      - Ja proponuję roboczy drelich. Nikt nie napadnie, bo co zabierze? Drugie śniadanie?
      7 - Na plaży nie zostawiamy przedmiotów.
      - Pamiętaj córuniu by na ławce nie zostawiać piórniczka bo ci Kowalski podiwani dwa złote co na jagodziankę dostajesz od mamusi.
      Punk 8
      Czyli największe zagrożenie na Rodos.
      Jeśli wynajmiesz auto, to zachowaj mega zasadę ograniczonego zaufania. Grecy mają manię ścinania zakrętów, lekceważenia sobie znaków drogowych, no i za kółkiem bywają wściekle zdeterminowani, czyli jak jadą, to jadą.
      Miłej włóczęgi.
      Ps. Nie zapomnij odwiedzić
      - Starówka Rodos
      - W tawernie przy porcie Mandraki odtańcz zorbę. Kiedyś tam grali grecką muzykę tak, że turystkom same nogi do tańca się rwały.
      - Lindos
      - Góra Tsampika (widoki, plaża kiedyś była urocza, dziś jest ciut zatłoczona, ale zaglądnąć można)
      - Objazd zachodniego brzegu wyspy. Ciut za Katawią jedziesz, widzisz stojące na poboczach auta i kombinujesz co jest grane. Jedziesz dalej i wiesz, też się zatrzymujesz, bo widoki dech zapierają, a to nie koniec. Wzdłuż błękitnego morza jedziesz dalej i widzisz tabliczkę z nazwą monastyru Virgin Skiadenis (lub jakoś tak), no i skręcasz, a co ci tam. Dojeżdżasz na miejsce a tam ubrana na czarno pani kawą i ciasteczkiem Cię częstuje. Oglądnąwszy, jedziesz dalej i handelek. Na rozjeździe w miejscowości Apolakkia chłopak gąbkami i muszelkami handluje. Zatrzymujesz się i wybierasz gąbkę i muszlę. Jako, że kupiłaś dwie rzeczy, to masz gratis gąbkę. No to Ty w rewanżu kupujesz następna gąbkę i dostajesz gratis muszlę. Parę takich operacji i babcie, ciocie, mamę i teściową masz obdarowane. Odpał i dalej do Monolithos. Tam dopiero widoki i stragany z winem i orzeszkami. Miłe panie tak Cię namawiają, ze kupujesz dwa wina, jedno wytrawne, jedno słodkie (w hotelu po otwarciu troszkę wali ostrym zapachem, ale gdy otwarte 20 min. pooddycha, jest całkiem dobre plus niespodzianka. Okazuje się, że pomylili nalepki. Wytrawne oznaczyli jako słodkie, a słodkie jako wytrawne). Oczywiście na górkę z ruinami zamku włazisz, widoków szkoda, podobnie jak na zamek w Kritinie. Dalej to już Kamiros i jako tako Rodos zaliczony.
      Dolinę motyli daruj sobie. Nie dorównuje naszej dolinie motyli, czyli całej Polsce.
      • deoand Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 10:12
        Ano jak zabraknie męża to i największej feministce robi się łyso .Zawsze lepiej i przyjemniej w dwójkę niż samemu .Ale jak już trzeba samemu to nie problem - zawsze można poznać kogoś w hotelu a i jechać na wycieczki samemu - przecież jedziesz w grupie - chyba , że sobie wypożyczysz auto - to sobie jeździsz sama .Chyba nie będziesz biegała samotnie po wyspie ??.Kraj cywilizowany i nie było za dużo Arabów uciekinierów...Ogólnie tak jak w Polsce ... też od czasu do czasu gwałcą w parkach i na osiedlach .
        • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 10:35
          Plan jest taki...jadę sama, mieszkam u podnóża Tsampiki . Do miasta Rodos i Lindos jeżdżę autobusem . Jadę tam po to, żeby poszwędać się sama więc znajomości hotelowe - takie żeby razem zwiedzac-odpadaja. Nie będę zapuszczać się w jakieś mocno ryzykowne miejsca, zakupie sobie gaz pieprzowy i może przeżyje ;) Wyspę dogłębnie zwiedziłam w maju , więc w niektóre miejsca nie muszę wracac
      • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 10:14
        Potworze z Piccadilly, bardzo dziękuję za cenne rady :) przy okazji skutecznie poprawiłeś mi humor :) Twoje opisy wyspy spowodowały, że trudniej będzie mi wytrzymać do dnia wylotu :-P pozdrawiam
        • deoand Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 12:39
          To po co jedziesz w to samo miejsce skoro juz Rodos zwiedziłas i to dogłebnie . ????
          • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 13:24
            Bo się zakochałam. I będę tam wracać .
            • wtop.ek Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 13:43
              smutne, że samotnie...
              • Gość: Beata P. Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.pl 14.07.15, 13:52
                Samotnie wcale nie znaczy smutnie! Ja uwielbiam sama podrozowac. Po calym roku pracy z mnostwem ludzi i ?dostosowywania? się, uwielbiam robic to na co tylko mam ochote. Ja się sama ze soba nigdy nie nudze. Co roku staram się wyjechac gdzies sama, najczesciej na krotko. Max tydzien. I po prostu to uwielbiam. W tym roku ? tydzien na Kos, w pazdzierniku i już nie mogę się doczekac.
                • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 14:39
                  Beata, wyjęłaś mi to z ust ;) Też uwielbiam samotne wyjazdy, to będzie mój pierwszy zagraniczny. Dla mnie nie ma w tym nic smutnego. Nie szukam też romantycznych wrażeń, mój mąż całkowicie zaspakaja moje potrzeby :) W maju byliśmy przez 10 dni na Rodos ( przy okazji polecam Kalithea Mare Palace) Taka druga podróż poślubna ;) było fantastycznie! Ale potrzebuję też samotności, czasu tylko dla siebie, zawsze tak bylo... "ten typ tak ma" ;) Beata, oby czas nam szybko zleciał ;) Udanego wypoczynku :)
                  • agular31 Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 16:03
                    Mnie się też marzy samotny wyjazd ale objazdówka. Może w przyszłym roku na wiosnę zrealizuje ten plan, Pozdrawiam
                    • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 14.07.15, 17:48
                      Trzymam kciuki za powodzenie akcji :) również pozdrawiam
                    • gresiek Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 01:35
                      dokonalem czegos takiego w 2014, samotna objazdowka na poczatku wrzesnia: serbia, czarnogora, chorwacja i bosnia... super udany wyjazd, wszedzie pelna zyczliwosc. na granicach panstw, myslalem, ze samotnego goscia w aucie kombi beda traktowali jak przemytnika "prochow" z albani (mialem zamiar wjechac ale w koncu zrezygnowalem). a tu mile zaskoczenie, zero pytan, pelna kultura, nikt mi nawet nie zagladal do bagaznika! i jedyne pytania jakie uslyszalem to np. od serbskich pogranicznikow o to jak wymawia sie moje imie "grzegorz" itp sytuacje. rutynowa kontrola policji w bosni, pelna kultura i kurtuazja: kontrola dokumentow (prawo jazdy i dowod rejestracyjny) trwala moze z 45 sekund... bylem w mega pozytywnym szoku. jednoczesnie bylem swiadkiem tego, jak sprawdza sie na granicach wloskie czy niemieckie auta (minimum to sprawdzenie zawartosci bagaznika) czy lokalne auta (jakimis detektorami je sprawdzali na "bocznicy")... a belgrad... niesamowite miasto, kto byl ten wie :) czarnogora, przejazd gorskimi serpentynami "z dusza na ramieniu" ;) mijalem po drodze troche aut obcokrajowcow (glownie z polskimi lub niemieckimi rejestracjami). niezapomniany wyjazd, super wspomnienia (i fotki). polecam! :)
                      • beata762 Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 09:25
                        Brzmi super! :-)
                      • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 22:27
                        Ojjj tak, brzmi super :D
                • Gość: grumpy Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.15, 01:21
                  mam to samo! pozdrawiam :) grzegorz
    • Gość: Teresa Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.15, 11:42
      Zawsze jeżdżę sama na wczasy, ze wszystkich krajów w Europie w Grecji czuję się najbezpieczniej, nieraz o 1-szej w nocy spacerowałam samotnie po plaży, w Polsce w moim miasteczku jest mniej bezpiecznie niż w Grecji !!!
      • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 27.07.15, 17:19
        Dziękuje Pani za opinię :)
        • katrinz3 Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 15:12
          Iwona masz juz zaplanowany wyjazd i wykupiona wycieczke?
          • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 18:07
            Jest plan, ale wycieczka jeszcze nie zakupiona :)
            • katrinz3 Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 19:45
              masz moze ochote wybrac sie jutro z wawy na 8 dni mam 2 wolne miejsca (kolezanka zaniemogla) lub jedno wolne.
              • Gość: Aga Re: Samotny wyjazd na Rodos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.15, 20:51
                Ja zawsze jeżdżę sama. Byłam w Tajlandii, na Dominikanie, w Turcji, Hiszpanii, Grecji, Włoszech i wielu innych miejscach. Wszędzie czułam się bezpieczniej niż w Polsce. Uwielbiam takie wyprawy bo wreszcie mam czas tylko dla siebie. Życzę miłego wypoczynku!
                • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 22:25
                  No proszę! Pół świata zwiedzone w pojedynkę , zazdroszcze :D Ale postaram się nadrobić . Dziękuję Aga za życzenia :)
              • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 22:21
                Niestety nie mogę , mam zobowiązania . Wyjazd planuję w drugiej połowie września. Poza tym mieszkam nad morzem i miałabym pewnie problem z dotarciem na czas ;) Ale dziękuję za propozycję :)
                • katrinz3 Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 22:37
                  oki,pozdrawiam
                  • andrzejdz1 Re: Samotny wyjazd na Rodos 30.07.15, 23:49
                    @iwonkabe Tez samemu jade na Rodos i niczego się nie obawiam tak 25 tego jak chcesz , potem za 2 dni dokładnie po 16 godz 28 sierp ruszam promem na wyspy. Pierwsza to Santorini i Anafi
                    • iwonkabe Re: Samotny wyjazd na Rodos 31.07.15, 08:53
                      Andrzeju świetny plan :) Udanego wypoczynku i zwiedzania życzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka