Dodaj do ulubionych

strój formalny-obuwie

21.06.17, 14:30
Wiem,co to strój formalny,ale mam trochę wątpliwości co do obuwia dla panów. Czy muszą to być koniecznie półbuty? Hotel 3*,ale z zaznaczeniem,że strój formalny. Czy do letnich długich spodni mogą być to lekkie buty sportowe? Dla pań chyba mogą być sandałki?
Z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.
Obserwuj wątek
    • ja.s.i.u Re: strój formalny-obuwie 21.06.17, 18:00
      W Grecji przy kolacji obowiązuje cię zakrycie kolana. Czyli spodnie 3/4 mogą być. Co do butów, raczej nie japonki, croscy, kapcie, czy klapki. Sandały, czy trampki mogą być, bo to tylko 3 gwiazdki. W pięciu "adults only" czasem się na 3/4 dresy krzywią, ale oficjalnie nikt cię sprzed restauracji nie cofnie. Aha, raczej koszula, nie t'shirt.

      Co innego na statkach, tam musisz mieć pantofle.
      • Gość: Jola Re: strój formalny-obuwie IP: *.centertel.pl 21.06.17, 18:38
        O kurcze :) czyli jak na Krecie przyjdziemy na kolację w spodenkach i t shirt to nas wygonią ??? Nie miałam w planie pakowania do walizki nic ze stroju formalnego , tylko spodenki i koszulki na ramiączkach , żadnych pantofli , tylko klapki , sandały i addidaski na wąwóz Samaria. Ale w ofercie BP nie zaznaczono , że do kolacji obowiązuje strój formalny . Czy to oznacza , że co założymy to bedzie ok ???
        • neamakri Re: strój formalny-obuwie 21.06.17, 18:58
          Ale co to za bzdury ze w Grecji obowiazuje przy kloacji zakrycie kolana.....pomylilo sie z klasztorem.niech se pani wezmie te szorty klapki i w czym wygodnie..pozdrowienja z Nea Makri
    • meltibi Re: strój formalny-obuwie 21.06.17, 20:15
      Tak naprawdę nikt tego nie pilnuje. Choć raz - naście lat temu zawrócono mojego męża z uwagi na zbyt krótkie spodnie - szorty - 3/4 spodnie wystarczyły.
      Od wielu lat jeździmy po Grecji (do różnych hoteli) i nigdy nie było problemu ze strojem - mąż zawsze krótkie spodnie i koszulka oraz klapki, ja sukienka letnia lub spodenki z koszulką i klapki. W przypadku hoteli 5* biuro może zaznaczyć w ofercie, że wymagany jest strój formalny (na np. eleganckie kolacje).
      • Gość: Gość Re: strój formalny-obuwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.17, 23:50
        Aż niesamowite, że mąż w tych krótkich spodenkach i klapkach dobrze czuje się w restauracji hotelowej na kolacji (nei ma znaczenia akurat ilość gwiazdek)... Ot, Polak na wakacjach, a potem się dziwimy, że jesteśmy podmiotem niewybrednych dowcipów .. .smutne :(
        Zabranie przyzwoitych lnianych letnich długich spodni naprawdę nie jest kłopotliwe: nie wyobrażajmy sobie od razu wymogu smokingu i czy krawatów przecież, ale jakieś minimum zachowajmy ...
      • Gość: burak pastewny Na pohybel klapkowiczom przy kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.17, 08:23
        Proszę podaj gdzie i kiedy lecicie do Grecji (lub gdziekolwiek). Chcę uniknąć waszego, żałosnego widoku przy kolacji. Szorty i klapki u mężczyzn mogą wywołać niestrawność.
        • Gość: Jola Re: Na pohybel klapkowiczom przy kolacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.17, 09:16
          Jeszcze zostaje pytanie co oznacza słowo szorty. Dla mnie szorty to coś w rodzaju majtek . A spodenki krótkie to zupełnie coś innego . Oglądając zdjęcia z hoteli w Grecji na tarasie, rzadko ogląda się mężczyzn w długich spodniach,przeważnie są to spodenki do kolana i letnie sandały. I jeśli ktoś dostanie niestrawności na nasz widok to już jego problem i trochę więcej luzu na wakacjach życzę a nie przyglądanie się czy ktoś wygląda żałośnie czy nie . Polaka na wakacjach pozna się nie po stroju a po zachowaniu żałosnym i wywyższaniu się - jak się wystroję to znaczy ,ze jestem bogaty tak ????
          • Gość: Jola Re: Na pohybel klapkowiczom przy kolacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.17, 09:24
            Ja będę świetnie się bawiła nawet jeśli ktoś usiadłby przy mnie na kolacji w stroju kąpielowym lub w worku po ziemniakach jeśli byłoby mu w tym wygodnie i byłby czysty i nie palił papierosów przy nie palących . Nie trzeba tak bardzo zwracać uwagi na innych ludzi.
          • Gość: gość Re: Na pohybel klapkowiczom przy kolacji IP: *.146.11.230.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.06.17, 09:31
            A co z kobietami? Przychodzi tak gruba (nie obrażając nikogo) na kolację w szortach i obcisłej bluzce z której fałdy się wylewają, czy "dobrze dopasowanej" krótkiej sukience? to dopiero można dostać niestrawności!!!
            • Gość: Jola Re: Na pohybel klapkowiczom przy kolacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.17, 09:51
              i proszę po czym poznać Polaka ...:):) po powyższym tekście , a nie po ciuchach :):):) Inna narodowość nie zawraca sobie głowy cudzymi fałdami :):) Mają to w nosie :)
              • Gość: inna nacja Re: Na pohybel klapkowiczom przy kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.17, 15:22
                Nie możesz tego wiedzieć. Obserwujesz inne narodowości? I do jakich wniosków dochodzisz?
                Śmierć klapkom przy kolacji!
                • ja.s.i.u Re: Na pohybel klapkowiczom przy kolacji 23.06.17, 16:55
                  I masz rację.
                  Inne narodowości zwracają uwagę na szczegóły. Nawet odzież robocza w dobrej firmie, to jest Engelbert Strauss. A na wczasach luźno przez cały dzień, a na kolacji elegancko. A później się słyszy, że ten Polak biedny, oszczędzał na egzotyczne wczasy, to i ciuchów w tym czasie nie kupował, albo kupował, ale na wyprzedażach.
                  • Gość: Ada Re: Na pohybel klapkowiczom przy kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.17, 19:36
                    To byś się zdziwił. Widywałam Angoli w klapkach, crocsach, bez koszulek, laski w bikini, którzy byli wypraszani z restauracji hotelowych. Nie tylko Polacy "potrafią".
      • aseretka Re: strój formalny-obuwie 23.06.17, 18:32
        > Od wielu lat jeździmy po Grecji (do różnych hoteli) i nigdy nie było problemu ze
        > strojem - mąż zawsze krótkie spodnie i koszulka oraz klapki, ja sukienka letnia
        > lub spodenki z koszulką i klapki.
        Hmm... W hotelu *** mimo, że sama kultura wymaga, aby do kolacji mężczyźni wdziali długie spodnie (mogą być lekkie, płócienne), to faktycznie nikt nie zwraca uwagi na odzienie i obuwie. Ale już w hotelach **** i ***** zazwyczaj obsługa nie wpuszcza gości na zwykłe kolacje w strojach plażowo-turystycznych mimo, że frak i suknia wieczorowa nie są wymagane nawet na "eleganckie kolacje. ;)
    • aseretka Re: strój formalny-obuwie 23.06.17, 18:24
      Strój formalny nie oznacza, że trzeba się ubrać, jak na elegancką kolację w Ritzu. :) Nawet w hotelu ***** u panów wystarczą długie, płócienne spodnie i koszula z krótkim rękawem, a nawet T-shirt (ale nie tzw. "bokserka" bez rękawów). Półbuty też nie są konieczne. Mogą być sandały lub lekkie buty sportowe (byle nie klapki lub japonki). Panie też mogą mieć na nogach sandały. A sukienka lub bluzka na ramiączkach nie będzie przeszkodą. :)
      • Gość: polski elegant Won z klapkami przy kolacji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.17, 20:45
        To żałosne dziadostwo.
        • Gość: Jola Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.centertel.pl 23.06.17, 21:43
          Niektórych ludzi to porąbało :):) A ja specjalnie na każdą kolację w hotelu ****/***** nałożę klapki , spodenki i koszulkę na ramiączkach i zobaczę co sie będzie działo ..... podejrzewam , ze nic . A jak ktoś dostanie niestrawności lub zwymiotuje na mój widok będzie mi bardzo miło :):):):) Zawsze to luźniej w barze się zrobi :):) Niech żyją wakacje , wolność i swoboda :):)
          • aseretka Re: Won z klapkami przy kolacji! 23.06.17, 22:26
            Joluś, oczywiście, że nic się nie zadzieje, jeśli założysz bluzkę na ramiączka, bo i wieczorowe, wyszukane suknie mają głęboki dekolty i mogą być bez rękawów, a nawet i ramiączek. :) Krótkie spodenki, a nie szorty (czyli jak sama napisałaś, coś w rodzaju majtek) też nie będą u pań przeszkadzały, jeżeli będą gustowne. ;) A i klapki, klapkom nie zawsze są równe. Jeżeli zaś jesteś młoda, piękna i zgrabna, to nikt i nic Ci nie stanie na przeszkodzie, żebyś w spokoju zjadła kolację.
            Piszesz jednak :
            > Niech żyją wakacje, wolność i swoboda
            oraz
            > Nie trzeba tak bardzo zwracać uwagi na innych ludzi.
            a jednocześnie chcesz, aby osoba, która przy Tobie usiądzie była czysta i nie paliła papierosów przy niepalących. Więc tak naprawdę, Twoim zdaniem, to trzeba mieć wzgląd na innych, czy nie? Jak ktoś uważa, że "częste mycie skraca życie" i czuć od niego całodzienny pot po upalnym dniu lub jest namiętnym palaczem, to powinien mieć wzgląd na innych, a gdy komuś "wylewa" się tłusty brzuch spod kusego podkoszulka i drepce w rozciapanych kapciach, to już jego sprawa? Dziwna ta Twoja logika...
            Owszem... jak napisałaś:
            > Oglądając zdjęcia z hoteli w Grecji na tarasie, rzadko ogląda się mężczyzn w długich
            > spodniach, przeważnie są to spodenki do kolana i letnie sandały.
            Tylko, ze są to zazwyczaj zdjęcia robione w ciągu dnia, a nie przy kolacji.
            Jest też takie stare polskie przysłowie: "Poznać pana po cholewach". Co wcale nie oznacza, że
            Polaka na wakacjach pozna się nie po stroju, a po zachowaniu żałosnym i wywyższaniu się - jak się wystroję to znaczy, że jestem bogaty. To po prostu oznacza, że wygląd i zachowanie człowieka świadczy nie tylko o jego statusie (bogactwie), ale i o postawie moralnej.
            www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=9704
            • Gość: Jola Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.centertel.pl 24.06.17, 08:51
              Młoda nie jestem , zgrabna -tak sobie (55 kg) za dużo ???? , piękna też już nie :(:( . Czy to oznacza , ze muszę ubierać się jak zakonnica ?wzgląd na innych należny mieć, dlatego nie krytykuje nikogo z powodu jego wyglądu i ubioru o ile jest czysty inie śmierdzi . Czy sądzisz , że jak ktoś przyjdzie w klapkach ( nie japonkach plażowych ) to oznacza , ze smierdzi i nie mył się tydzień . Ja czegoś tu nie rozumiem
              > a jednocześnie chcesz, aby osoba, która przy Tobie usiądzie była czysta i nie paliła papierosów przy niepalących

              ..Jezeli będzie ubrana w strój formalny , to może palić papierosy w restauracji ??? i to już będzie ok???
              "poznać pana po cholewach " do czego miał służyć ten cytat ????

              Nie jeździłam dużo po świecie ,ale jak w paru litewskich hotelach na kolację przyszłam ubrana w strój formalny to czułam się "dziwnie" większość ludzi ubrana była swobodnie a cześć w szlafrokach hotelowych ( hotel Druskienniki aqva park )
              Nigdy więcej nie ubrałam się tam formalnie ! Jensy i koszulka wystarczyła

              Hotel Gołębiewski-nie sala z restauracyjna , tylko bufet - stroje swobodne,nikt się nie przejmował ubiorem . Każdy po basenie wskakiwał w spodnie , koszulkę i po wszystkim. O co tu chodzi ???

              > a gdy komuś "wylewa" się tłusty brzuch spod kusego podkoszulka i drepce w rozciapanych kapciach, to już jego sprawa? Dziwna ta Twoja logika...
              A gdzie ja coś takiego napisałam???? w ogóle nie biorę pod uwagę , ze tacy ludzie istnieją i pakują do walizki na Kretę rozciapane kapcie , ja na pewno nie . Każdy pakuje pakuje to co ma najlepsze . Po opalaniu lub wycieczce idzie pod prysznic nakłada czyste ciuchy i idzie na kolację co w tym złego ?
          • Gość: jolónia Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.17, 08:08
            Joluniu, polska blondyneczko, myjesz się też raz na tydzień? W 5* nie usiądziesz z tak ustrojonym mężusiem przy kolacji. Nie wiesz jeszcze dlaczego ale nie usiądziesz:) Pojęcie estetyki jest wam obce. Oboje się doskonale dobraliście. Macie dzieci? Zanieczyszczacie estetyczne środowisko.
            • Gość: Jola Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.centertel.pl 24.06.17, 08:21
              Mój Ty Boże!!! A gdzie ja napisałam , że myję się raz na tydzień ???? Gdzie napisałam , że będę brudna i śmierdząca ???? Dzieci mamy - dorosłe , bo ja sama jestem już "dorosła" i umiem oddzielić zły wygląd,chamstwo i prostactwo od luźnego , swobodnego , kulturalnego zachowania oraz umiem rozróżnić strój plażowy od stroju letniego w którym można przyjść na posiłek . A , że z pewnością nie będzie to garnitur i suknia więc nikogo to nie urazi . Nie wezmę też do walizki pudru , różu , mocnej pomadki itp.... Moja twarz wygląda lepiej bez tony tapety, czy z tego powodu również nie wpuszcza mnie na kolację ??? Czy z tego powodu Panie w makijażu uznają , że zachowuje się niemoralnie wzbudzam obrzydzenie ???? Dziwne jest podejście ludzi do swojej osoby . Wolę ludzi z uśmiechem na twarzy , niż zakochanych w sobie snobów .
              • Gość: Jola Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.centertel.pl 24.06.17, 08:59
                >W 5* nie usiądziesz z tak ustrojonym mężusiem przy kolacji. Nie wiesz jeszcze dlaczego ale nie usiądziesz:)

                Jak nie wiem dlaczego to mi wytłumacz !! Pytałam się ludzi "rzeczywistych" a nie internetowych i odpowiadali , ze w wpuszczano ich w krótkich spodenkach i sandałach , jedli pili i nikt nie wymiotował ,nikt nie wypraszał .
                • Gość: Jola Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.centertel.pl 24.06.17, 09:05
                  a jeszcze zapomniałam napisać , ze hotel w który będę to raczej **** a nie ***** to może będzie jakoś swobodniej ???

                  OK kawa z forumowiczami wypita , lecę do galerii szukać stroju formalnego do Grecji :):) A i tak wrócę pewnie z jeansowymi spodenkami i fajną koszulką :):) Kurcze zostaną mi tawerny zamiast kolacji w hotelu :):) A może w tawernach też strój formalny ????
                  • Gość: jolónia Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.17, 10:18
                    Joluniu, jeżeli masz już dorosłe dzieci i ciągle nie wiesz jak się ubierać do kolacji to nie ma dla ciebie ratunku. Jesteś niereformowalnym planktonem turystycznym. Twoje infantylne pieszczenie się: spodenki, klapki, koszulka też tworzą głośno krzyczący profil.
                    Proszę podaj termin i nazwę hotelu do którego wybieracie się ze swoją garderobą. Jest małe ryzyko, że zobaczę was przy kolacji ale jakiś procent istnieje. Może strefa (getto) tylko dla Polaków ciebie zainteresuje? Swojsko i klapkowo:)
                    • Gość: Jola Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.centertel.pl 24.06.17, 11:05
                      Jak ktoś nie wie jak się bronić to atakuje i obraża i co Ci z tego ??? Ty podaj termin i nazwę hotelu to Cie uspokoję albo i nie ;) Będziesz musiał zmienić rezerwację . Co to jest strefa getto dla polaków ???? Nie jesteś Polakiem , czy wstydzisz się , ze jesteś , wolałbyś być Niemcem?
                      Ps. Jeszcze tylko klapki muszę kupić , bo nie mam .
                      • Gość: jolónia Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.17, 11:28
                        Joluniu,
                        Jesteś ignorantką więc rozgarnę mgłę która ciebie otacza. Niczego nie przypuszczaj gdy czegoś nie wiesz. A nie wiesz dużo. www.fly4free.pl/polskie-strefy-dla-naszych-turystow-w-grecji-i-chorwacji-hitem-biuro-podrozy-juz-planuje-kolejne/
                        Gdy już kupisz gustowne klapki dla siebie to rozejrzyj się za kubotkmi dla męza. I skarpetkami dla niego w odpowiednim kolorze. Zrób miejsce na lodówce na kolejny magnesik-pamiątkę z podróży. I przy okazji: Polaków pisze się tak. Skąd u ciebie ten kompleks niższości?
                        Będziecie przecież stylowo ubrani:) Już wiem, że się nie spotkamy. Na szczęście:)
                        Bon voyage, Grażynko!
                        • Gość: Jola Re: Won z klapkami przy kolacji! IP: *.centertel.pl 24.06.17, 11:52
                          Pa,pa Januszku!!!!
                      • ja.s.i.u Jolu, ale ty jesteś kobietą! 24.06.17, 11:29
                        I ciebie obowiązują zupełnie inne standardy elegancji, niż mężczyzn.

                        U ciebie może być mini bez ramiączek, ewentualnie krótkie spodenki. No bo bikini odpada. Podobnie możesz założyć tzw. "rzymki", czyli eleganckie sandałki z cieniutkimi paseczkami. Nawet klapki możesz założyć, z tym, że raczej bez napisu "kubota". Aha, wypadałoby pępek zakryć, choć dekolt może sięgać prawie do pępka. Piersi mogą być widoczne, byle sutki były zakryte.

                        Gorzej z twoim partnerem. Od niego wymaga się, żeby przynajmniej troszkę przysłonił pachy (choćby minimalny rękawek) i zasłonił kolana. Nic więcej.
                        • Gość: Jola Re: Jolu, ale ty jesteś kobietą! IP: *.centertel.pl 24.06.17, 11:35
                          OK dostosuje się do powyższych rad.
                          Ponieważ powtarzają się prośby o podanie miejsca i terminu mojego pobytu w celu uniknięcia przykrych dolegliwości żołądkowo - jelitowych uprzejmie informuje ,iż wylatuję dnia 13.08.2017r i przebywać będę w hotelu Sirios Village. Proszę o przychylne potraktowanie mojej skromnie i biednie ubranej osoby. Koniec kropka :):):)
                          • Gość: jolónia Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.17, 11:54

                            Jolu, dziękuję bardzo za podanie terminu waszego pobytu w Chanii.
                            Noście sobie klapki/kubotki w tym czasie na zdrowie. Do kolacji też:)
                            • Gość: Jola Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.centertel.pl 24.06.17, 11:58
                              dzięki za pozwolenie , myślę ,ze wszyscy będą zadowoleni jeśli ten wątek zostanie zakończony.
                              • Gość: jolónia Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.17, 12:06

                                Jakie klapki kupiłaś? Były na promocji?
                                Wklej zdjęcie:)
                                • Gość: Jola Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.centertel.pl 24.06.17, 12:18
                                  ok :) ale wątek miał być zakończony to chyba nie mogę :)
                                  • Gość: jolónia Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.17, 12:26
                                    Absolutnie możesz. Kto klapkowiczom zabroni:)?
                                    Wklej.
                                    • Gość: Jola Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.centertel.pl 24.06.17, 12:37
                                      oj nie mogę wkleić swoich ślicznych klapeczek , koszuleczki i spodeczek , bo nie umiem :):) jak powiesz jak to się robi to wkleję śliczne zdjąteczko z moich cudnych klapeczuszek . Nie mam czasu mo muszę kotleciki smazyć dla Januszka bo nie zdarzę na bazarek . Pa,pa
                                      • glupota.nie.boli Re: Na pohybel klapkom przy kolacji 25.06.17, 10:02
                                        Gość portalu: Jola napisał(a):

                                        > nie umiem... kotleciki smazyć dla Januszka...na bazarek."<

                                        Masz taki deficyt wiadomości i luki w obyciu, że instrukcje internetowe nie pomogą.
                                        Lekarstwem może być albo wakacyjny powrót do szkoły podstawowej lub zatrudnienie
                                        korepetytora dobrych manier i smaku. Nie sadzę aby się to jednak stało. Będziecie
                                        żyli w miarę długo (kotleciki smażone skrócą wam życie) i umrzecie jako Grazyna & Janusz.
                                        Oby nikt, nigdy nie spotkał was na swoich wakacjach. Amen!
                                        • Gość: J Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.centertel.pl 25.06.17, 11:28
                                          1:0 dla mnie :) Udalo mi sié kogoś sprowokować
                                          Przecież wszystko to co napisałam powyżej to jakieś idiotyczne bzdury i tylko inteligentni na to bzdety nie zareagowali . Wygłupiałam się i tyle :) Ja w ogóle na te wakacje w tym kierunku nie lecę :)
                                          • Gość: x Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.17, 11:59
                                            Niech zgadnę. Lecisz do Egiptu/Turcji. To twój kierunek.
                                            • Gość: J Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.centertel.pl 25.06.17, 17:24
                                              Nie . Jade wysoko w góry , gdzie strojem formalnym będą dobrej jakości buty górskie , porządne spodnie trekkingowe , koszulki trekkingowe , dobra kurtka . I ja mam nadzieję , ze nie spotkam na szlaku panienek w stroju formalnym typu sandałki , balerinki i kwiecista sukienka ( co niestety często się zdarza) i nie chodzi mi o względy estetyczne- , ale o bezpieczeństwo takich wystrojonych Grażyn i Januszy .
                                              Klapki będę miała i owszem ale tylko i wyłącznie po to by wejść pod prysznic. Noclegi w większości w schroniskach górskich i na podłodze , także myślę ,ze nikt się nie obrazi ,ze mąż nie nałoży lnianych spodni . Kolacja to w zasadzie zupa z proszku lub coś ze schroniska i kelner mnie nie wyprosi . Towarzystwo raczej przyjaźnie nastawione, przeważnie mocno zmęczone , ale zawsze pomogą w kryzysowej sytuacji . Na Polaków z Greckich wczasów jak widzę nie ma co liczyć. Jak przyjdziesz źle ubrana to zwymiotują :):) Masakra jakaś . Wole swoje góry , ludzi tam spotkanych ,przemoczone buty i ubranie .... Hej!

                                            • ewakac Re: Na pohybel klapkom przy kolacji 25.06.17, 17:29
                                              Co prwada to nie ten kierunek ale wróciłam wczoraj z Turcji z okolic Side. Niby hotel 5*.Przeważająca większość to Rosjanie.Nikt z obsługi nie zwracał uwagi gdy na obiad do resatayracji ( a byly 2 bary) ktoś przychodził w klapkach, spodenkach....Podobnie było na kolacji. Jeśli obsługa nie zwraca uwagi.....to po co się denerwować. ...Ja na obiad się ubieram a nie w stroju kąpielowym. ...na kolację. ...elegancko ...I tak uczę moje dziecię. Tylko ten niesmak pozostaje....Uważam że na tydzien 1 dłuższe cienkie spodnie dla mężczyzny i 2 koszule.....z krótkim rękawem to nie przesada. W końcu kolacja trwa godzinę i potem można się przebrać w mniej formalny strój. Kobieta może wziąć 2 sukienki i na zmianę. ...Ale to wybór Wczasowiczów.
                                              Wspaniałych wakacji Państwu życzę
                                        • Gość: j Re: Na pohybel klapkom przy kolacji IP: *.centertel.pl 25.06.17, 17:37
                                          >>>Oby nikt, nigdy nie spotkał was na swoich wakacjach

                                          Nie wiem dlaczego tak piszesz ,ale niosłam w zeszłym roku pewną dziewczynkę na rękach ( była wymęczona) , rodzice sami ledwo żyli oni twierdzą ,ze chcieliby spotykać mnie jeszcze raz:):)
                          • Gość: Kris Re: Jolu, ale ty jesteś kobietą! IP: *.10gbps.io 26.06.17, 14:26
                            Cześć Jola! W hotelu Sirios nie musisz się niczym przejmować, a tym bardziej strojem - przyjaźni ludzie:) Fajna miejscowość, piękna plaża i bliskość Chanii, życzę wspaniałych wakacji
                            • Gość: j Re: Jolu, ale ty jesteś kobietą! IP: *.centertel.pl 26.06.17, 17:23
                              Nie ma przyjaznych ludzi Polaków za granicá :) Większość pt: poznaj Pana po cholewach :):) czyli na wierzchu ślicznie ubrany a w środku pustak . A moje motto to : Nie szata zdobi człowieka , ale to takie przysłowia trzeba dorosnąć :):
                              • Gość: j Re: Jolu, ale ty jesteś kobietą! IP: *.centertel.pl 26.06.17, 17:24
                                Ale do takiego przysłowia trzeba dorosnąć , tam na górze coś mi nie wyszło :)
                                • Gość: bieda z nędzą Klimat buraczano-pszenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.17, 19:47

                                  Zacznij od swojego klapkowego Janusza. Nie tylko na górze ci nie wyszło. Nie wyszło ci na całej długości:)
                              • aseretka Re: Jolu, ale ty jesteś kobietą! 26.06.17, 20:53
                                Masz rację Joluś... Do niektórych przysłów trzeba dorosnąć. ;) "Poznać pana po cholewach", nie dotyczy tylko stroju, ale i zachowania danego człowieka oraz jego postawy moralnej. Na zakończenie dyskusji, którą sama chciałaś w ładny sposób chciałaś zakończyć pisząc:
                                > 1:0 dla mnie :) Udalo mi sié kogoś sprowokować. Przecież wszystko to co napisałam
                                > powyżej to jakieś idiotyczne bzdury i tylko inteligentni na to bzdety nie zareagowali
                                mogę tylko przytoczyć Ci jeszcze jedno stare, polskie przysłowie: "Z chama nie zrobisz pana". Ale, aby je zrozumieć, to trzeba też dorosnąć.
                                PS. Osobiście, też wolę pełny luz na wakacjach i dlatego bardziej niż wczasy w ****/***** hotelach cenię sobie pobyt na campingach. Do kolacji siadam sobie nawet w kostiumie kąpielowym. Do łazienki paraduję w pidżamie. A sukienkę zakładam jak mam zamiar zjeść coś w jakiejś knajpce na mieście lub na campingu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka