maalena
05.07.05, 13:42
Skromny hotel prowadzony przez grecka rodzine, jakies 30 pokoi. Nam trafil
sie pokoj na 2 pietrze od strony ulicy. Bylo tak strasznie glosno, ze nie
dalo sie spac przy otwartym oknie, wiec nastepnego dnia zmuszeni bylismy
wykupic klimatyzacje (10 euro za dobe). W pokojach sa telewizory, niestety
zeby z nich skorzystac trzeba zaplacic 20 euro kaucji za pilota.
Sniadania sa raczej skromne, dwa rodzaje pieczywa, dwa rodzaje dzemow, miod,
mleko, platki, ciasto, kawa, herbata, soki, brzoskwinie z puszki. Nie ma
wedliny ani zadnego sera. Odplatnie mozna zamowic jajka lub inne frykary
(raczej robione pod anglikow). W hotelu oprocz polakow mieszkali anglicy,
francuzi, niemcy. Basen jest niezbyt duzy. Do plazy jest ok. 200 m. Po
wyjsciu z hotelu nalezy skrecic w prawo i isc ulica az dojdzie sie do duzego
bialego hotelu po prawej stronie, tam juz jest znak ze trzeba skrecic na
plaze. Plaza jest waska, ale za to jest ogromny trawnik na ktorym wszyscy sie
rozkladaja z lezakami i recznikami. Radze przyjsc w miare wczesnie tzn. kolo
10, wtedy jest jeszcze szansa na znalezienei miejsca pod palma na plazy lub
pod jakims drzewkiem, gdzie bedzie cien :). Wypozyczenie lezaka kosztuje 5
euro (mata do lezenia lub materac w sklepie kosztuja 1,5 euro lub 3 euro).
Dasia jest bardzo spokojna miejscowoscia, kilka sklepow i tawern. Autobusy do
stolicy Korfu kursuja z czestotliwoscia ok. 30 min, podroz trwa 20-30 min w
zaleznosci od natezenia ruchu. Bilet kosztuje 0,95 euro. Sklepy w stolicy sa
czynne codziennie do 13, natomiast popoludniami tylko we wtorki, czwartki i
piatki (do 21).
Wyspa jest malutka, ludzie ktorzy byli z nami wypozyczyli skuter i w ciagu
tygodnia zrobili na nim 600 km zwiedzajac prawie kazdy zakatek wyspy.
To co uderza to mnostwo soczystej zieleni, tak trudno spotykanej na innych
greckich wyspach.