Dodaj do ulubionych

Princess-Europa*** Matala

06.02.06, 10:56
warto wybrać się do tej miejsowości? może był ktoś w tym hotelu, co warto
zobaczyc obok Matali,
Aga
Obserwuj wątek
    • sideman Re: Princess-Europa*** Matala 20.02.06, 23:28
      Matala jest niestety bardzo turystycznym miejscem z kilkoma gesto zabudowanymi
      uliczkami nad, nie ma co ukrywac, bardzo malownicza zatoczka. Poniewaz plaza
      jest ladna i slynie z historycznych wnek w skalach (poczytaj w przewodniku)
      miasteczko pelne jest autobusow i autokarow z wysypujacymi sie turystami.
      podsumowujac: ladnie ale dosyc tloczno i komercyjnie (sklepy z pamiatkami),
      chociaz jak patrze przez okno na moja ulice to bardzo chetnie chcialbym tam
      teraz byc.Nie wiem kiedy i na jak dlugo chcesz jechac. Inna rzecz ze jest to
      swietne miejsce wypadowe w inne pobliskie tereny (malownicze wioseczki, wawozy,
      plaze) Konieczne jest wynajecie samochodu zeby w te miejsca dotrzec, ale to juz
      dotyczy raczej calej Krety. Trudno jest komus radzic, nie wiedzac jakie ma
      upodobania. Jesli chcesz przez 2 tygodnie lezec na matalskiej plazy, plywac,
      dobrze zjesc na miejscu i wieczorem sie zabawic w knajpie, to moze jest to
      miejsce dla Ciebie. Mnie by raczej nioslo w inne klimaty. Wole mieszkac w wiosce
      w domu u lokalesow 5, nawet 10 km od morza gdzie jest spokoj, oliwki, figi i
      pomarancze prosto z ogrodu, a nad morze jade serpentynka samochodem w 15 min.
      jesli mam ochote, i stoluje sie w lokalnych wiejskich knajpach.
      pozdrawiam
      • kobieta005 Re: Princess-Europa*** Matala 21.02.06, 08:58
        bardzo dziękuję za informację, wybieram się tam w drugiej połowie sierpnia, po
        części pozwiedzać, jak i beztrosko poleżeć na plaży, mam jeszcze pytanie czy
        piesze wycieczki po górach są tam dobre dla 6 dziecka?
        • sideman Re: Princess-Europa*** Matala 21.02.06, 15:07
          z matali mozna przejsc na inna plaze tzw. red beach (od czerwonego koloru
          kamieni i piachu, bardzo piekna, ok. 30 min drogi dla doroslego)to pzrejscie
          moze byc testem czy dziecko chce chodzic pod gorke. Uwaga: trzeba byc czujnym bo
          w niektorych miejscach pzrepascie. Piekne widoki. Moja corka nie chce niestety
          chodzic, chyba ze jest jakis cel np. spotkanie z pasacymi sie kozkami lub
          barankami, ktorych na szczescie duzo w okolicznych dolinach.
          jesli masz jeszcze pytania do smialo.pozdrawiam,
    • pietnacha40 Re: Princess-Europa*** Matala 08.03.06, 19:19
      Podciągam, bo nic tu o hotelu nie ma ,a też mnie interesuje. Widziałam zdjęcie
      i ciekawa jestem otoczenia ( bo na zdjęciu wyglądał jakby w szczerym polu
      stał), odległości od plaży, centrum, przystanku autobusowego. Ciekawa jestem
      ogólnej oceny za całokształt ;)
      • grecja-hotele Re: Princess-Europa*** Matala 27.01.07, 13:40
        31.08.2006
        olad123
        Przy rezerwacji należy zwrócić uwagę na to,czy pokój ma klimatyzację - nie
        wszystkie pokoje ją mają
        24.08.2006
        Magda
        brak lodówek, klimatyzacja płatna 5 euro za dobę, sejf w recepcji jeden wspólny
        - dobytek w podpisanych kopertach - 5 euro za tydzień, BARDZO sympatyczni,
        komunikatywni właściciele oraz obsługa, sprzątane codziennie (myta podłoga słane
        lóżka) zmiana poscieli i ręczników co 3 dni, pokoje w budynku głównym (z
        recepcją i barkiem na parterze) od strony pd-wsch narażone na hałasy kuchenne
        oraz zapachy:( balkony ok 3m2, pokoje ok 20 m2, bardzo ładny i zadbany teren
        wokół hotelu. Basen spory, moim zdaniem wystarczający, wokół basenu parasole i
        leżaki bezpłatne, przy basenie barek z zacienieniem. Jedzenie (miałyśmy tylko
        śniadania) bardzo monotonne ale da sie przeżyć (dieta kopenhaska - jajo na
        twordo codziennie, szynka konserwowa, ser żólty lub feta, napoje do wyboru) Do
        "miasta" ok 450 metrów, a tam tawerna jedna obok drugiej, plaża piaszczysta (ale
        nie tak drobny piasek jak w Polsce) dno w morzu kamieniste (wielkie płyty
        kamienne) można wytrzymać. Bezproblemowe porozumiewanie się ze wszystkimi
        (angielski, niemiecki czasem polski).
        20.08.2006
        agata
        spędziliśmy tam dwa niezapomniane tygodnie w gronie przyjaciół, gorąco polecam :)
        03.08.2006
        Aga
        brak lodówki, zbyt droga klimatyzacja
    • asica33 Re: Princess-Europa*** Matala 16.08.07, 12:53
      Wróciłam niedawno, nie polecam. Hotel ma dwie gwiazdki, gołe
      żarówki, zacieki na ścianach, nie jest brudno -codziennie sprzątają
      pokoje -ale ubogo do bólu. Dla mnie najlepszy z pobytu w Matali był
      fakt,że wypożyczenie samochodu jest bardzo tanie( w porównaniu do
      północnej części wyspy -za 6 dni zapłaciliśmy 140 euro( nowe Punto z
      klimą i radiem)+ paliwo. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Nie był to nasz
      pierwszy pobyt na Krecie -gdyby tak było i gdybym nie wypożyczyła
      samochodu -byłabym załamana. Co do hotelu -nasz pokój w ogóle nie
      miał klimatyzacji, na śniadania ludzie przychodzili z własnymi
      produktami -ile można jeść ser, jajko, dżem? W nocy straszny hałas -
      skutery, oczywiście bez tłumików(miejscowy zwyczaj:))
      Matala jest urocza -na 2-3 dni -i nie w tym hotelu.
      • asica33 Re: Princess-Europa*** Matala 16.08.07, 12:55
        a, jeszcze jedno -z hotelu do plaży jest spory kawałek drogi -nie
        polecam dla osób starszych, z dziećmi. A i dla młodych, zdrowych -w
        upale nic przyjemnego. W katalogu jest napisane,że basen leży w
        zadbanym ogrodzie. To spora przesada.
        • pietnacha40 Re: Princess-Europa*** Matala 04.04.08, 19:37
          Potwierdzam to co napisała asica33.Ubogo,minimum,ale czysto.W naszym
          pokoju też nie było klimatyzacji.Co do basenu jest on ogólno
          dostępny.Korzystali z niego nie tylko goście hotelowi.Śniadania jak
          wszędzie,za to zaraz obok hotelu znajduje się knajpka,która
          specjalizuje się w śniadaniach - polecam.Plaża już opisana.Ja
          polecam plażę Komos.Autobus zatrzymuje się pod hotelem,nas tam
          często dowoził ojciec właściciela.Piękna,długa,pusta,piaszczysta
          plaża.Co do tawern przy plaży.Im dalej od głównego wejścia,tym
          taniej.Polecam zachody słońca.
          • korcz Re: Princess-Europa*** Matala 26.09.09, 14:29
            Ponieważ niedawno (24 września ’09) wróciłem z Princess Europa, to
            mogę uzupełnić pewne wątki dotyczące tego hotelu i Matali (dopisuję
            się do ostatniego postu dot. tego hotelu).

            Co do śniadań – trudno wymagać więcej; jest wiele składników, z
            których można skomponować różne zestawy. Ponieważ jest to „stół
            szwedzki”, to można sobie wszystkiego dobierać i dobrze się najeść.

            Obecnie hotel, oprócz 3 budynków po jednej stronie ulicy, ma
            dodatkowy budynek vis a vis po drugiej stronie. Ten budynek ma
            mniejszy ruch, nie ma obsadzonej recepcji – pełna swoboda.
            Uważam że warto mieć pokój z balkonem na zacienioną stronę –
            wytchnienie za dnia i wieczorem, a miejsc na opalanie jest i tak w
            nadmiarze.

            Sama Matala jest miejscem unikalnym, chociaż nie każdego może
            zadowolić. Co do plaży, to są ładniejsze i większe, ale rację mają i
            ci co mówią, że piaszczysta i ci że jest żwirowo-kamienista. To
            zależy w którym miejscu. Podobnie z czystością wody – pośrodku bywa
            zmącona, przy skałach czysta a czasami bardzo czysta. Tam dość
            ciekawe dno dla tych którzy pływają z rurką i nurkują.
            Podobnie, nie można jednoznacznie wypowiedzieć się na temat komarów,
            wiatrów i deszczu.
            W połowie września 2009 widziałem może ze 3 komary. Potrafiło
            zawiać, zwłaszcza wieczorem, ale nie po zmierzchu oraz w górach.
            W wąwozie Imbros złapał mnie deszcz po upalnym dniu…
            Wokół Matali, oprócz typowych wycieczek na plaże Czerwoną i Komo,
            można spacerować po okolicznych wzgórzach (niektóre ścieżki dla
            odważniejszych, ale na ogół łatwizna o ile się nie ryzykuje dziwnych
            skrótów) – z pięknymi widokami. Łatwiejsza droga na Czerwoną plażę
            to nie ta odbijająca w lewo a hotelem Zafiria, ale ta bardziej
            ukryta na skraju wioski, tam gdzie dochodzi ona do dominującej nad
            nią skały (jest wskazówka, też na lewo).
            Obie ścieżki zbiegają się na przełęczy i potem jest wspólne zejście.
            Do Komo Beach wolałem iść nie główną drogą z Matali, ale trochę
            dłuższą, ciekawszą i z niedużym ruchem - szosą , która wije się
            poniżej – obok fajnych pensjonatów. Dochodzi się nią w końcu do
            głównej szosy już niedaleko skrętu do tawerny Uranos na wysokim
            klifie (tam nie ma zejścia na plażę). Skręt na plażę z głównej szosy
            ok. 300 m dalej w lewo. Zanim zejdzie się w dół – piękny widok na
            zatokę messaryjską i długą plażę Komo. Można nią iść dość daleko ale
            po paru kilometrach jest baza wojskowa.
            Rano albo wieczorem (kiedy słońce nie dopieka) można pójść na
            spacerek którąś z polnych ścieżek wśród upraw i pastwisk. Większą
            wycieczką tego typu jest dojście do/ku kościółkowi św. Stefana
            doliną, która jest przedłużeniem kawałka szosy odchodzącej w
            kierunku hotelu Orama (z oferty Triady). Końcowy odcinek przechodzi
            przez prywatną owczarnię, czasami ogrodzenie jest zamknięte.
            Oczywiście pełniejsze poznanie Krety z Matali bez samochodu jest
            praktycznie niemożliwe. Oferta wynajmu samochodów jest bardzo
            obszerna. Na podstawie własnego doświadczenia sądzę że wystarczy
            mały samochodzik, jakich setki widuje się na drogach z dziesiątek
            firm „rent a car”. Przy okazji hamuje się zapędy by dość karkołomne
            serpentyny pokonywać zbyt szybko.
            Dla tych, którzy jeszcze nie podróżowali południowym wybrzeżem:
            drogi są górskie i mocno górskie, z pięknymi widokami. Jeśli
            przyjdzie wam jechać przez Spili do Plakias lub okolicznych pięknych
            plaż, to zdecydowanie łatwiejsza jest droga na zachód i dopiero na
            południe niż ta od razu na południowy zachód. Podobnie, droga do
            Kali Limenes na południe od Matali (przez Mires), chociaż nie
            prowadzi przez duży masyw górski, też nie jest łatwa, ale za to te
            widoki!

            Co do Triady – nie mam zastrzeżeń, może oprócz niemiłego akcentu na
            koniec pobytu. Mam nadzieję, że to był wyjątkowy przypadek i wspomnę
            go nie dla przestrogi potencjalnych klientów a jako wyrzut w
            stosunku do rezydenta (?).
            Wracaliśmy nocnym czarterem, z transferem do Iraklion. Dla 4 osób
            zabrakło miejsca w podstawionym mikrobusie. Zorganizowana ad hoc
            taksówka dla tych osób przyjechała znacznie później i wyruszyła z 45
            minutowym opóźnieniem. Przez to pędziła 160 km/h, niewiele
            zwalniając na górskich ciemnych serpentynach. A przecież rezydent
            wiedział ile osób ma wracać i można było uniknąć niepotrzebnych
            nerwów i zagrożenia…

            Zapraszam jeszcze do krótkiej refleksji „poetyckiej” z ostatniego
            pobytu w Matali na jednym z mych blogów -
            etsaman.blox.pl/html (Pożegnanie lata).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka