Dodaj do ulubionych

Cypr czy Grecja??

10.05.06, 10:42
Jakie dokładnie rejony polecacie? Wybieram się (a przynajmniej taki mam
zamiar) w te lato do jakiegoś ciepłego kraju. Myślę o Grecji i Cyprze - które
lepsze? Które tańsze i gdzie najlepiej się wybrać. Zaznaczam, że nie chcę być
na jakimś "odludziu" boa ja niezmotoryzowana, więc gdzieś gdzie życie toczy
się 24 godz na dobę:) Będę wdzięczna za opinie:)
Obserwuj wątek
    • Gość: bb Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:20
      Ayia Napa - Cypr 24 na dobę zabawa
      • Gość: kajka Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.aster.pl 10.05.06, 13:38
        oczywiscie potwierdzam!
        • Gość: tiff Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.bsk.vectranet.pl 10.05.06, 19:54
          ja polecam Grecje, jest tansza niz Cypr. najlepiej jakas wyspa, np. Kreta,
          Rodos, Korfu lub Kos
          • Gość: Maraska Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.chello.pl 10.05.06, 22:51
            hej
            na Cyprze nie bylam (jeszcze:-)) a z grecji odwiedzilam krete, teraz wybieram
            sie na Rodos, ale z tego co wiem, Cypr jest dosc drogi a grecja szczegolnie
            kontynentalna a jeszcze szczegolnie riwiera olimpijska podobno bardzo tania i
            rozrywkowa... chociaz co kto lubi bo ja bym tam w zuciu nie pojechala, ale pare
            rzeczy mozna zobaczcy, chociazby z wycieczka fakultatywna, meteory

            a wyspy ... mysle ze sa super, poszukaj na forum opisow bebiak, duzo widzial,
            pieknie pisze, moze Cie zainspiruja.
            Maraska
            • Gość: Kagan Jsli Cypr to tylko Polonocny (Turecki) IP: *.cytanet.com.cy 15.05.06, 09:48
              Na Cyprze Polnocnym nie ma zlodziejstwa, bo tam nikt nie ukrywa, ze jest
              panstwo muzulmanskie i policyjne, ale w zwiazku z tym bezpieczne dla turystow,
              w odroznieniu od greckiego poludnia. 1 (jeden) Turek, szczegolnie cypryjski
              jest wart wiecej niz 100 (stu) Grekow. Grecy sa wrecz chamscy, nawet w stosunku
              do turystow, i sa najgorszymi rasistami w UE. Naprzeciwko mego koledzu w
              Nikozji od tygodnia demonstruja imigranci z III swiata, ktorzy sa potwornie
              wyzyskiwani i dyskryminowani przez Grekow cypryjskich. Grecy gardza tez
              Polakami i w ogole prawie wszystkimi cudzoziemcami (ksenofobia to grecki wyraz).
              Problemem jest tez przestepcosc na poludniu Cypru. Grecko-cypryjska policja nie
              chce na przyklad przyjmowac zgloszen kradziezy. W ten sposob zaniza sie
              prawdziwe rozmiary przestepczosci na Cyprze, ktoe sa znacznie wieksze niz w
              Polsce...
              Zobacz tez: sify.com/news/fullstory.php?id=14188134
              Money laundering, gun-running, sex slavery. Is tiny Cyprus the world's next tax
              haven? (FORBES)
    • Gość: Kagan Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.cytanet.com.cy 13.05.06, 10:34
      Ani Grecja ani Cypr.
      Wlasnie ukradli mi skuter. To jeszcze pol biedy, bo byl stary i warty gora
      200-300 funtow. Problem w tym, ze policja nie chciala ode mnie przyjac
      raportu. Moze to policjanci tam kradna, kto wie. Ostatecznie Cypr (mowa o
      czesci greckiej) zyje glownie z prania brudnych pieniedzy i prostytucji...



      --------------------------------------------------------------------------------


      Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne pokaż
      treść wszystkich następny list »



      • Uwaga! Na Cyprze okradaja turustow. - Gość: Kagan 13.05.06, 10:30
      • Re: Uwaga! Na Cyprze okradaja turystow. - Gość: Kagan 13.05.06, 10:31









      --------------------------------------------------------------------------------

      Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
      serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

      --------------------------------------------------------------------------------




      • amigo50 Re: Cypr czy Grecja?? 15.05.06, 06:35
        Kagan! Uważam, że powinieneś ten wątek skradzionego skutera wrzucić do każdego
        tematu, który jest na tym forum, bo to przecież skandal międzynarodowy, że
        Tobie ukradziono skuter. Na tym Cyprze to na pewno są sami złodzieje,
        prostytutki i sutenerzy. A jak na Cyprze (mówimy zdaje się cały czas o Cyprze
        południowym?)to w Grecji też, bo to przecież to samo.
        ...aha, no i jeszcze ci przestępcy podatkowi. Skandal! Jak można tam jeździć?
        Jak można tam żyć?
        Lepiej pozostać w Polsce. U nas nie ma złodziejstwa. Nie kradną samochodów,
        motocykli, skuterów i rowerów. U nas nikt nie kradnie. U nas nie ma
        prostytucji, sutenerstwa i przestępców podatkowych. I lepiej od nas NIGDZIE nie
        wyjeżdżać!
        • Gość: Kagan Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.cytanet.com.cy 15.05.06, 09:37
          Na Cyprze Polnocnym nie ma zlodziejstwa, bo tam nikt nie ukrywa, ze jest
          panstwo muzulmanskie i policyjne. 1 (jeden) Turek, szczegolnie cypryjski jest
          wart wiecej niz 100 (stu) Grekow. Grecy sa wrecz chamscy, nawet w stosunku do
          turystow, i sa najgorszymi rasistami w UE. Naprzeciwko mego koledzu od tygodnia
          demonstruja imigranci z III swiata, ktorzy sa potwornie wyzyskiwani przez
          Grekow cypryjskich.
          A co do skutera: czytaj dokladnie. Sek w tym, ze policja nie chciala przyjac
          zgloszenia kradziezy. W ten sposob zaniza sie prawdziwe rozmiary przestepczosci
          na Cyprze, ktoe sa znacznie wieksze niz w Polsce...
          Zobacz tez:
          sify.com/news/fullstory.php?id=14188134
          Money laundering, gun-running, sex slavery. Is tiny Cyprus the world's next tax
          haven? (FORBES)
    • amigo50 Re: Cypr czy Grecja?? 15.05.06, 07:03
      Moja odpowiedź dla Kagana niech Cię nie zniechęci do wyjazdu. A dokąd?
      Poznałem troszeczkę Cypr. Lefkosia, Pafos, Curium, Throdoos, Limassol, Larnaka
      i jeszcze kilka miejsc, do których dotarłem, Aya Napa, która była naszą bazą
      wypadową są ciekawe i warte zobaczenia. Czy pojechałbym tam drugi raz? Chyba
      nie. Chętniej zobaczyłbym Cypr Północny, którego nie widziałem. Cypr jest
      ciekawy, ale panuje u nas wiele przekłamań i "zachłystów" powodujących, że
      spodziewamy się chyba czegoś innego niż to, co tam zastaliśmy. Przykład? Proszę
      bardzo: królujący u nas mit o cudownych cypryjskich plażach. Pisałem już o tym
      na tym forum wielokrotnie więc powtarzał się nie będę.
      ...a Aya Napa jest rzeczywiście mocno rozrywkowa.

      Grecja? Zobaczyłem już trochę Grecji lądowej i kilkadziesiąt wysp. Są jeszcze
      setki tych, na których nie byłem. Starczy mi ich jeszcze na wiele, wiele lat i
      dotąd dokąd będę mógł tam jeździć, to jeździć tam będę. To co się u nas pisze
      zachęcając do wyjazdu na Korfu, Rodos, Kos, Kretę, to opinie z reguły pozytywne
      i rzeczywistość jest mocno zbliżona, ale są to wyspy, które owszem, ciekawe i
      warte zobaczenia, ale czegoś mi na nich brakuje. Dlatego chętniej pływam po
      Cykladach. Zupełnie inny świat, inny charakter tych wysp, inna architektura.
      Plaże, rozrywka, zwiedzanie, egzotyka - wszystko to tam znajdziesz.
      ...a miejsc rozrywkowych starczy tam też na długie lata.
      • Gość: Kagan Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.cytanet.com.cy 15.05.06, 09:43
        Cypr polnocny jest o wiele bardziej atrakcyjny dla turysty niz poludniowy.
        Przede wszystkim ma ladniejsze plaze, wiecej zabytkow (najwiekszy zamek na
        Cyprze jest w Girne-Kyrenii, najladniejsze miasto czyli Kyrenie-Girne,
        najladniejsze sredniowieczne katedry w Gazimagusa-Famagusta i w polnocnej,
        tureckiej czesci Nikozji, zamek Otella i mury miejskie w Gazimagusa itd.).
        Ponadto polnoc Cypru jest znacznie tansza niz poludnie i last but not last,
        Turcy sa o wiele sympatyczniejsi niz Grecy. Grek ciebie oszuka z reguly,
        wyjatkiem jest, aby cie oszukal Turek. Turcy maja po prostu wyzsza kulture
        osobista niz Grecy. Turcy sa ponadto uczciwsi od Grekow.
        • Gość: bb Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 12:10
          co do tych plaż to się nie zgodzę, przecież cypr północny to prawie same góry,
          więc kamienie i żadnych plaż, oczywiście poza Famagustą, tylko jedna plaża więc
          • bah77 Re: Cypr czy Grecja?? 15.05.06, 15:10
            > tylko jedna plaża...

            Żartujesz sobie?

            A chociażby plaże na Półwyspie Karpas - z pięknymi wydmami na Plaży Nangomi
            (Golden Beach) na czele:

            www.cypnet.co.uk/ncyprus/city/iskele/karpas/nangomi/index.html

            pl.trekearth.com/gallery/Middle_East/Cyprus/East/photo207021.htm

            pl.trekearth.com/gallery/Middle_East/Cyprus/East/photo250824.htm

            bah77
            • Gość: Kagan Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.netway.com.cy / *.netway.com.cy 16.05.06, 16:42
              Sek w tym, ze Turcy maja ladniejsze i czystsze plaze niz Grecy...
      • ania34l Re: Cypr czy Grecja?? 15.05.06, 21:36
        Zgadzam sie z Amigo.Nie zwracaj w ogole na Kagana i jego"koledzow":),mieszkam
        tu od lat i jeszcze mi tu nic nie zginelo,drzwi czasami zostawiam otwarte,sama
        chodze wieczoremi(w Polsce zawsze taksowka).Jest wiele pieknych miejsc,ktore
        warto zobaczyc.Jezeli chcesz sie zabawic proponuje Agia Nape,z wysp greckich
        Mykonos-niezapomniane miejsce-sama sie wybieram za tydzien:).Jezeli chcesz bez
        problemu mozesz na 1 dzien pojechac do czesci polnocnej.Udanych wakacji zycze.
        Ps. nie wiem jak was ale ten post Kagana b. mnie zirytowal.
        • bob256 Re: Cypr czy Grecja?? 16.05.06, 12:38
          Ania a co ty na tym Cyprze robisz? Niech zgadne. Wyjechalas za maz za
          Cypryjskiego Greka. Przez te wszystkie lata swojego zycia n Cyprze nigdy
          nigdzie nie pracowalas, siedzisz mezowi na karku i udajesz, ze zajmujesz sie
          domem??? Nie powinnas zajmowac glosu, bo nie znasz zycia. Jak sobie na nie sama
          zapracujesz na tym Cyprze mozesz miec zdanie, a tak to nie.
          Czestujesz ludzi frazesami, od ktorych zygac sie chce.
          Przyprawdzam Kaganowi. Cypr nie jest warty nawet na wakacje. Ludzie nachalni. Z
          daleka widac,ze przemieszani z Arabstwem. Chamstwo tylko patrzy jak oszukac.
          Maz racje stary i przenies sie na Majorke. Tam troche wiecej kultury.... no i
          prawdziwa Europa a nie ta dzicz..Bedziesz jednak musial nauczyc sie
          hiszpanskiego...
          • Gość: Kagan Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.netway.com.cy / *.netway.com.cy 16.05.06, 16:55
            Ucze sie wlasnie Wloskiego. Hiszpanski tez nieco rozumiem. Po tygodniu pobytu
            we Wloszech rozumialem np. artykuly wstepne z wiekszosci dziennikow a nawet
            prostsze wiadomosci w radiu (wiele slow jest identycznych albo bardzo podobnych
            we wloskim jak w angielskim, a wymowa podobna do polskiej, nie to co sepleniacy
            nowogrecki. . Ostatnio zrozumialem nawet cala, 5 minutowa mowe Berlusconiego w
            parlamencie. A Greckiego uczylem sie ponad semestr, i nic. Nie to nawet, ze
            jezyk trudny a pisownia zupelnie nielogiczna, ale ze fatalnie jest nauczany i z
            bardzo zlych ksiazek.
            I zgoda: Grecy i Grecy cypryjscy tez, to po pristu nachalna cholota. Straszny
            kontrast miedzy Kalabria, j\nabiedniejsza obok Sycylii i Sardynii czescia
            Wloch, gdzie ludzie sa uprzejmi i pogodni, udzielaja dokladnych informacji i
            gdzie jest po prostu sympatycznie, a brudna i kamienista Grecja z chamskimi
            wrecz Grekami.
            W Hizpanii nie bylem, ale znam wielu Argentynczykow i Chilijczykow - bardzo
            fajni ludzie. I Hiszpanski, jak wloski to b. ladny i melodyjny jezyk, nie to co
            Grecki, co ma fatalne brzmienie i nielogiczna, archaiczna pisownie, co
            powoduje, ze jest to jezyk nie do nauczenia sie dla cudzoziemca...
          • ania34l Re: Cypr czy Grecja?? 16.05.06, 17:29
            Widzisz jak trudno sie pomylic w ocenie.Nie "wyjechalam" za
            Cypryjczyka.Mieszkam sama,pracuje i niezle sobie radze.Bylam w wielu krajach a
            ze tu mieszkam to moj wybor.I nie sadze ze sa tu chamscy ludzie.Predzej
            chamstwo znajdziesz tu ,co wlasnie widac.Znam kilka jezykow i mi
            wystarczy ,aczkolwiek hiszpanski,czemu nie,dobry pomysl.Pozdrawiam
            • Gość: Kagan Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.cytanet.com.cy 17.05.06, 13:09
              To napisz nam, co robisz na Cyprze, ze jestes tak zadowolona. Moze jestes tam
              artystka kabaretowa?
              • ania34l Re: Cypr czy Grecja?? 17.05.06, 15:49
                Pracuje w powaznej firmie.Boli cie,ze nikt cie nie chce zatrudnic do normalnej
                pracy?Uczyc sie bylo,moze nie jest za pozno i zamiast pisac posty kwalifikujace
                sie do kosza wez sie za robote.Nie oczekuje podziekowan za rade.Pozdr.
        • Gość: Kagan Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.netway.com.cy / *.netway.com.cy 16.05.06, 16:46
          Czemu prawda zawsze w oczy kole? Przeciez pisalem wyraznie, ze wszedzie moga
          cos kazdemu ukrasc, ale oburzyla mnie postawa policji grecko-cypryjskiej, ktora
          nie chciala przyjac ode mnie zgloszenia kradziezy. A gdyby tak ktos kogos
          ranil, nie daj Boze zabil, tym kradzionym motorem to co by wtedy bylo?
          I chamstwo Grekow nie zna granic. Przepedzili mnie np. z parkingu obok
          majwiekszego parku miejskiego na Cyprze, ze niby jest on tylko dla Grekow
          Cypryjskich, bo za blisko jednostki wojskowej (ale zadnego znaku i ostrzezenia
          nie bylo ani tam, ani w okolicy)... Omijajcie Cypr i Grecje wielkim lukiem!
          • Gość: Szamir, Israel Re: Cypr czy Grecja?? IP: *.cytanet.com.cy 17.05.06, 13:10
            Israel Szamir „PaRDeS – Studium Kabały”, fragment rozdzialu 16
            "Tysiące lat temu, góry i doliny Azji Mniejszej zamieszkiwał bitny lud
            bizantyjski. Anatolijscy chłopi oraz wojownicy zapewniali zaplecze dla
            powstałych na wybrzeżu miast. Gdy Konstantynopol został zaatakowany przez
            Arabów w ich błyskawicznej kampanii północnej, Anatolijczycy zatrzymali
            inwazję i ustalili granicę pomiędzy ziemiami muzułmańskich Arabów i
            prawosławnym Cesarstwem Bizantyjskim. Anatolijczycy utrzymywali na
            wyciągnięcie ręki Persów oraz Kalifat Bagdadzki, zapewniając Cesarstwu pokój.
            Lecz Bizancjum narzucono neoliberalne idee; jako że wielki wynalazek laureata
            Nagrody Nobla, Miltona Friedmana, należy, wraz z lichwą, do najstarszych plag
            wynalezionych przez człowieka. Bizantyjscy neoliberałowie wyjaśnili rodzimej
            arystokracji, oraz rodzącej się warstwie kapitalistów, że dobrze byłoby
            sprywatyzować ziemie Anatolii, zrezygnować z nie przynoszących handlowego
            zysku górskich upraw rolnych, i zamiast nich rozwinąć na szeroką skalę wypas
            owiec. Ludzie bogaci i dzierżący władzę posłuchali tej logicznej rady.
            Przejęli ziemie, zamienili je na pastwiska, i osiągnęli znaczny zysk.
            Bezrobotni i bezrolni chłopi stłoczyli się w Konstantynopolu, a ich jałowe
            góry opustoszały.
            Neoliberalna idea udowodniła swoją wartość: Wielkie Miasto nad Bosforem
            otrzymało ogromne dostawy taniej baraniny i jednocześnie wielką ilość taniej
            siły roboczej. W tym czasie plemiona tureckie zainteresowały się leżącą za
            granicą Anatolią, gdzie czekała ich przyjemna niespodzianka: ujrzeli wielkie
            pustkowia Azji Mniejszej, którą zapełniały niezliczone stada owiec i niewielu
            pasterzy. Wtargnęli tam, owce przydały im się na kebab a miejscowych pasterzy
            zasymilowali i utworzyli Imperium Ottomańskie. Wkrótce zdobyli także Wielkie
            Miasto, ponieważ miasto bez zaplecza nie może się utrzymać.
            Taki był koniec Cesarstwa Bizantyjskiego. Nie zostało ono zniszczone przez
            Turków, jak twierdzą nasze podręczniki szkolne, lecz przez ówczesnych
            neoliberałów, natomiast Turcy zabrali jedynie wyludnione okolice. Taki sam
            koniec czeka Imperium Żydoamerykańskie, ponieważ szybko niszczy ono podstawę
            swojej siły. "


            • Gość: Kagan Ani grecka czesc Cypru ani Grecja! IP: *.logos.cy.net 18.05.06, 09:44
              Przypadkowo dowiedzialem sie wlasnie, co Grecy cypryjscy mysla o Polakach. Wole
              tego nie pisac na forum, bo to, co oni o nas sadza, jest niestety, ale ponizej
              wszelakiej krytyki. Czysty rasizm i ksenofobia. Oczywiscie, fizycznego
              zagrozenia dla Polakow specjalnie nie ma ze strony Grekow, ale jest duze
              zagrozenie powszechnym w Grecji i na greckiej czesci Cypru zlodziejstwem.
              Ponadto narkotyki sa po greckiej stronie tanie i latwo dostepne, szczegolnie w
              Agia Napa, Pafos, Limassol i Larnace. Lotnisko w Larnace jest zas ponizej
              krytyki. Kible nie czyszczone od roku 1974, czyli od czasu jak Grecy Cypryjscy
              obalili prezydenta Makariosa i w ten sposob zmusili Anglie do wydania zgody na
              wprowadzenie wojsk tureckich na polnoc Cypru w celu zapobiezenia kolejnym
              pogromom Turkow Cypryjskich przez ich greckich sasiadow... :( Wiec jak na Cyr,
              to tylko na bezpieczna i sympatyczna dla turystow turecka polnoc!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka