Dodaj do ulubionych

Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 11:34
Wruciłem kilka dni temu z Palarii. Byłem tam wraz z rodziną.Nieopatrznie
wybrałem biuro Oskar.Kochani tragedia. Nie chcę komentować samego pobytu w
tej miejscowości, każdy wybiera to na co ma ochotę.Natomiast chciałbym
skomentować jakość usług biura turystycznego Oskar.Zacznijmy od tego że
jeden dzień wcześniej zadzwonił ktoś z Oskara i poinformował nas że wyjazd z
polski jest przełożony o dwie godziny wcześniej niż zaplanowano.Nie wiem co
prawda jak udało się zawiadomić wszystkich,no ale cóż zdarza się. - Następny
numer. W ofercie Oskar proponuje przejazdy autokarem z z postojem w
Budapeszcie gdzie przez osiem godzin zwiedza się miasto.Jadąc z powrotem
proponuje się analogicznie zwiedzanie Belgradu.Fajnie może nawet wygląda to
w ofercie.A jaka jest praktyka ? Kierowcy specjalnie gonią autobus jak
najszybciej do Budapesztu praktycznie bez żadnych odpoczynków i w praktyce
jesteśmy na miejscu w Budzie o godz 24. zamiast o 7 rano.Następnie pilot
proponuje zwiedzanie /nie żartuję/zwiedzanie miasta o godzinie 24 do godziny
4 nad ranem.Oczywiście został przez wszystkich wyśmiany.A więc następna
propozycja nie zwiedzamy Budzpesztu wcale.Po małej rozrubie w końcu zgodził
się na to że prześpimy się wszyscy do godz.7 rano i na piechotę /około 1
godziny marszu/ dojdziemy do Dunaju i tam przez cztery godziny możemy
zwiedzać to za co między innymi zapłaciliśmy.Wyobrażcie sobie że był to
najmniejszy numer z ich strony.Po przyjeżdzie do Paralii okazało się że
wielu uczestników zostało zakwaterowanych w nie tych pensjonatach niż
widniało to na umowach.I tak np. jedna z grup ludzi która jechała razem
licząc nz to że zostanie zakwaterowana razem została rozdzielona.Ja
osobiście zostałem umieszczony z rodziną w innym pensjonacie.I muszę wam
powiedzieć że to też nie było jeszcze najgorsze. Następnym gagiem jakim
poczęstował nas Oskar był brak pilota w drodze powrotnej.No może nie do
końca ponierważ jeden z kierowców ogłosił że to on będzie pełnił tę
funkcję/założę się że nie miał licencji/O co chodziło? Bez żadnego
uprzedzenia po prostu przejechał Belgrad i dopiero za miastem na pytanie ze
strony uczestników oświadczył że na pewno większości ludzi i tak tego miasta
nie chce się zwiedzać no bo i po co skoro tam i tak nie ma na co patrzeć.Tu
zaczęły się trochę schody. Na jakiekolwiek uwagi reagował wręcz
niegrzecznie. Pierwszy raz w życiu widziałem tak niegrzecznego kierowcę nie
wspominając już pilota/a zdażało się mi podróżować turystycznie w czasach
komunistycznych/.Z tego co zorientowałem się na miejscu w grecii tego typu
praktyki są stosowane wobec prawie każdej grupy.W efekcie przyjechaliśmy do
katowic o godzinie 21 zamiast o 12następnego dnia.Mam pytanie do Oskara co
miałem zrobić z dzieckiem skoro do Kielc miałem jeszcze 160 km a znajomy
który zgodził się nas podwiężć miał dojechać dopiero w następnym dniu?Inni
uczestnicy mieli ten sam problem.Jak sądzicie czy biura w polsce są tak nie
zorganizowane czy po prostu trafiłem na OSKARA
Obserwuj wątek
    • Gość: makmar Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.csk.pl 31.08.03, 11:52
      Przeczytaj moja historie z powrotem z Funclubem, czyz nie brzmi podobnie? A na
      dodatek zwroc uwage na to jak ludzie mnie zjebali, pozdrawiam:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=7267622
    • Gość: Johny Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: hpcache:* 01.09.03, 10:38
      Uuuu, brachu, no to się naraziłeś. Tylko czekam, aż twój post wywęszą odwieczni
      obrońcy naszych wspaniałych biur podróży. Zaraz się zacznie, że jesteś
      malkontentem, pseudoturystą i że jak zapłaciłeś tanio to nie wymagaj.
      Pozdrowienia i trzymaj się.
    • Gość: arczi Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 11:08
      Masz rację prawdopodobnie pracownicy biur . A w końcu może zamiast
      obsmarowywać na forum powinni bardziej przykładać się do pracy.
      • Gość: Fara Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 22:23
        O Jezu !ktoś mi to wyjąśł z ust- czyli te złe posty o biurach podróży A w
        Szczególności o odpoczynku w Parli - Paranoji - przecież to koszmar.
    • Gość: greek Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.zywiec.plusnet.pl 04.09.03, 16:32
      Tak tylko nieśmiało wpadam na ten wątek jako: "obrońca naszych wspaniałych biur
      podróży". Cholera - miałem już nie... ale musiałem. Masz rację Johny - zawsze
      znajdą się "obrońcy". Tylko obrońcy czego... Nie "naszych biur podróży" -
      obrońcy nas samych. Trafiamy do różnych sklepów - ok. Wygląda na to, że we
      wszystkich jesteśmy oszukiwani. Ok. Jedziemy więc 800 km po chleb - do tego
      cudownego raju gdzie chleb jest świeżutki, piękny i pachnący. Ale on nie jest
      nasz Kolego. Na pochybel więc wszystkim naszym biurom podróży?? W takim razie
      niech żyje Neckermann i TUI!? Nasz Neckermann i nasze TUI? Nie nasze.......
      Pzdr. g.

      PS.
      Z całym szacunkiem do założyciela wątku ale odrobina znajomości ortografii
      jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
      • Gość: Johny Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: hpcache:* 04.09.03, 17:43
        Gość portalu: greek napisał(a):

        > Tak tylko nieśmiało wpadam na ten wątek jako: "obrońca naszych wspaniałych
        biur
        >
        > podróży". Cholera - miałem już nie... ale musiałem. Masz rację Johny - zawsze
        > znajdą się "obrońcy". Tylko obrońcy czego... Nie "naszych biur podróży" -
        > obrońcy nas samych. Trafiamy do różnych sklepów - ok. Wygląda na to, że we
        > wszystkich jesteśmy oszukiwani. Ok. Jedziemy więc 800 km po chleb - do tego
        > cudownego raju gdzie chleb jest świeżutki, piękny i pachnący. Ale on nie jest
        > nasz Kolego. Na pochybel więc wszystkim naszym biurom podróży?? W takim razie
        > niech żyje Neckermann i TUI!? Nasz Neckermann i nasze TUI? Nie nasze.......
        > Pzdr. g.
        >
        > PS.
        > Z całym szacunkiem do założyciela wątku ale odrobina znajomości ortografii
        > jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

        Witam cię Greek. Dawno z tobą nie gawędziłem. Tym chętniej z tobą będę
        polemizować. Ja cię rozumiem i daleki jestem (naprawdę) od szufladkowania
        wszystkich polskich biur podróży do przegródki pn. "miernota". Nie wiem nie
        sprawdziłem wszystkich - nie jestem znawcą i wierzę że są rodzime biura
        działające normalnie. Ja jestem bardzo za wspieraniem rodzinnego przemysłu i
        jakże daleki od wychwalania zagranicy (TUI i Neckermann - tym bardziej że sam
        nigdy z nimi nie jeździłem). Znam tylko z opowieści znajomych i różnych osób na
        forum to w jaki sposób działają i bardzo bym chciał żeby - mam nadzieję już
        wkrótce -wszystkie nasze biura prezentowały poziom firm zachodnich, gdzie to
        klient a nie kasa jest na 1. miejscu. Wtedy nie będę mógł obiektywnie
        powiedzieć jednego złego słowa na polskie biuro. Obym doczekał takiej chwili i
        nie jest to złośliwość, ani broń boże wychwalanie zachodu, tylko troska o
        jakość oferowanych usług. Niestety prawda jest taka, że na razie większość
        negatywnych opinii, choćby na tym forum, dotyczy naszych touroperatorów.
        Pozdrawiam
        • Gość: greek Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.zywiec.plusnet.pl 05.09.03, 08:57
          Witaj Johny,

          Pewien czas mnie nie było na forum gdyż byłem w tzw. "rozjazdach". Co do
          Twojego ostatniego postu - przybij piątkę. Zgadzam się. To forum to przecież
          wymiana opinii, a nie jakiś Big Brother Ring cy cuś w tym rodzaju.
          Ja też nie jestem jakimś zatwardziałym obrońcą naszych biur. Miejmy nadzieję,
          że tutaj w stosunku do naszych biur sprawdzi się stare powiedzenie iż krytyka
          uczy. Tylko jedna uwaga - krytyka mająca podstawy.... Jeśli ktoś narzeka na
          biuro z powodu "nie zapewnienia pogody - a miała być, bo tak było w katalogu" -
          to sorki ale rzeczywiście wychodzimy na stałych narzekalskich jako nacja. Na
          idiotę wychodzi również biuro pisząc w ofercie "pogoda gwarantowana". Fakt. Ale
          mimo wszystko nie zwracajmy uwagi na duperele tylko po to aby się czegoś
          przyczepić.
          Kurcze - może jestem przewrażliwiony na tym punkcie ale zauważyłem to
          kilkakrotnie i taki jest mój tok wypowiedzi na tym forum. Otóż - jest
          (niestety) gro naszych rodaków główkujących tylko podczas całego - jak potem
          piszą wyczekanego i upragnionego i uciułanego jednorazowego w roku wypoczynku
          jak tylko dokopać touroperatorowi. A może uda się jeszcze coś "uskrobać" - może
          jakiś "zwrotek części kosztów pobytu?". To właśnie jest moim zdaniem żałosne.
          Potrafię zrozumieć racjonalne domaganie się swoich praw w związku z wykupioną
          usługą. Płacę i wymagam. Ale nie płacę za pogodę (!).
          Czytałem opinie na forum, iż "90% uczestników to przedstawiciele biur podróży" -
          to właśnie opinia tych "nienarzekalskich". Skąd bierze się taka opinia?. Widać
          więc, iż wszyscy musimy narzekać? Nie może zaistnieć opinia, iż ktoś był
          zadowolony z wyjazdu?. Zawsze będzie uważany za agenta biura podróży?.
          Możemy tak polemizować cały rok. Reasumując - przyznaję Ci racje w 100%. Ktoś
          kto ma ambicje i określone cele dąży do doskonałości. Przynajmniej powinien.
          Chińczyk, Polak czy Rosjanin. Niech padną ci, którzy tego nie potrafią. Nie
          mając jakiejś wizji i koncepcji prowadzenia biznesu - nie biorę się za niego.
          Jeśli się wezmę zaraz zniknę z rynku. Ale nie kopmy wszystkich - "ot tak dla
          zasady".

          Pozdrawiam Cię ciepło. g.
          • Gość: Przem Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: 126.36.13.* 05.09.03, 11:16
            > to sorki ale rzeczywiście wychodzimy na stałych narzekalskich jako nacja.

            Gwoli komentarza: znajomy, który od parunastu lat mieszka w Niemczech, był z
            tamejszym biurem (nie pamiętam nazwy) w Turcji. Połowa wycieczki jechała z
            kamerami i aparatami fot. z nastawieniem, żeby kręcić i dokumentować
            beznadziejność hoteli i miejsc wypoczynku (czasem specjalnie wyszukiwali jakieś
            syfy) - a wszystko to w nadziei na następną wycieczkę, tym razem gratis jako
            rekompensata za "przejścia" za pierwszym razem...
            Kiedyś pisali o tym procederze nawet chyba w Polityce...

            PRzem

            PS. Jakbyście zobaczyli zdjęcie mojego widoku z okna w Paralii, to od razu
            byście pisali zażalenie ;-) Na szczęście stamtąd uciekliśmy :-)
            • Gość: greek Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.zywiec.plusnet.pl 05.09.03, 11:52
              Czy na tym polega turystyka? Przecież to jakaś paranoja!. Wygląda to tak
              jakbyśmy jeździli tylko po to (już okazuje się że nie tylko my jako nacja) aby
              znaleźć możliwość wyrwania jakiejś kasy od touroperatora w postaci pewnych
              rabatów czy rekompensat "za utrudnienia"??
              Wiele postów potwierdzało moją wizję istnienia tego forum - rzetelną i
              subiektywną informację o czymkolwiek, która jest pomocna innym w wyborze takiej
              a nie innej destynacji lub takiego a nie innego biura. Nie kopanie po kostkach.
              Jeżeli to już określone zostało jako proceder - to ja wymiękam.
              Pzdr. g.
              • Gość: Johny Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: hpcache:* 05.09.03, 12:10
                Podpisuje się pod tym co napisaliście obiema ręcamy i nogamy. Piętnujmy
                dziadoskie biura za rzeczywiste uchybienia i olewający stosunek do klienta ale
                i wszystkich tych którzy jadą na wczasy nie po to żeby uczciwie odpocząc, tylko
                żeby na siłę znaleźć coś czego można się przyczepic (typu woda zimna, pogoda
                niedobra, nie uśmiechnięty recepcjonista) i potem domagać się zwrotu pieniędzy.
                Ludzie trochę rozsądku, bo tacy jak wy, tylko dostarczacie drugiej stronie
                argumenty, torpedujące prawdziwe zarzuty wobec nieuczciwych i niesolidnych biur.
                • Gość: greek Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.zywiec.plusnet.pl 05.09.03, 13:35
                  Gość portalu: Johny napisał(a):

                  > Podpisuje się pod tym co napisaliście obiema ręcamy i nogamy. Piętnujmy
                  > dziadoskie biura za rzeczywiste uchybienia i olewający stosunek do klienta
                  ale
                  > i wszystkich tych którzy jadą na wczasy nie po to żeby uczciwie odpocząc,
                  tylko
                  >
                  > żeby na siłę znaleźć coś czego można się przyczepic (typu woda zimna, pogoda
                  > niedobra, nie uśmiechnięty recepcjonista) i potem domagać się zwrotu
                  pieniędzy.
                  >
                  > Ludzie trochę rozsądku, bo tacy jak wy, tylko dostarczacie drugiej stronie
                  > argumenty, torpedujące prawdziwe zarzuty wobec nieuczciwych i niesolidnych
                  biur
                  > .
                  Johny,
                  Miód na moje skołatane serce. Nic dodać nic ująć.
                  Przeczytajcie drodzy Forumowicze powyższe zdania.
                  Piętnujmy ale uczciwie - ale uczciwie również nagradzajmy. Nie zauważalnymi są
                  bowiem pozytywne wątki na forum chwalące nasze biura podróży... Czy naprawdę aż
                  tak jesteśmy do bani?? My czy biura?........

                  Johny, piątka.
                  Pzdr. g.

                  • Gość: Chcę informacji Dosyć IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 17:06
                    Drodzy Greek i Johny. Macie racje!
                    Proszę w imieniu forumowiczów poszukujących skondensowanej informacji. Jeśli
                    nie macie nic do powiedzenia poza prawdami oczywistymi, to skończcie. Jak
                    chcecie lizać się po fiutach drogą elektroniczną, to przejdźcie może na priva.
                    • Gość: greek Re: Dosyć IP: *.zywiec.plusnet.pl 08.09.03, 12:38
                      Gość portalu: Chcę informacji napisał(a):

                      > Drodzy Greek i Johny. Macie racje!
                      > Proszę w imieniu forumowiczów poszukujących skondensowanej informacji. Jeśli
                      > nie macie nic do powiedzenia poza prawdami oczywistymi, to skończcie. Jak
                      > chcecie lizać się po fiutach drogą elektroniczną, to przejdźcie może na priva.

                      Stary,
                      Skondensowaną informację masz w katalogach biur podróży. Wystarczy poszukać i
                      poczytać. To forum ma na celu wymianę subiektywnych informacji i opinii
                      jakiekolwiek one by nie były. Definicja prawdy oczywistej jest różna, jak
                      zapewne zauważyłeś. dla różnych osób.
                      Po Twoim poście i "pewnych uwagach" Tobie natomiast proponuję założyć własne
                      forum "kochający inaczej".
                      Jeśli osobiście byłeś tylko w dupie to nie wypowiadaj się na forum turystyka.
                      Miłych wojaży. g.
                      • Gość: Chcę informacji Re: Dosyć IP: *.visp.energis.pl 08.09.03, 13:37
                        Gość portalu: greek napisał(a):

                        > Gość portalu: Chcę informacji napisał(a):
                        >
                        > > Drodzy Greek i Johny. Macie racje!
                        > > Proszę w imieniu forumowiczów poszukujących skondensowanej informacji.
                        Jeś
                        > li
                        > > nie macie nic do powiedzenia poza prawdami oczywistymi, to skończcie.
                        Jak
                        > > chcecie lizać się po fiutach drogą elektroniczną, to przejdźcie może na
                        pr
                        > iva.
                        >
                        > Stary,
                        > Skondensowaną informację masz w katalogach biur podróży. Wystarczy
                        poszukać i
                        > poczytać. To forum ma na celu wymianę subiektywnych informacji i opinii
                        > jakiekolwiek one by nie były. Definicja prawdy oczywistej jest różna, jak
                        > zapewne zauważyłeś. dla różnych osób.
                        > Po Twoim poście i "pewnych uwagach" Tobie natomiast proponuję założyć
                        własne
                        > forum "kochający inaczej".
                        > Jeśli osobiście byłeś tylko w dupie to nie wypowiadaj się na forum
                        turystyka.
                        > Miłych wojaży. g.

                        Informacje z folderów, jakie są czasem wiarygodne, to doskonale wiesz. Tutaj
                        szukam konfrontacji reklamy z rzeczywistością. Pomiędzy waszymi postami
                        trudno się jej doszukać. Informacji mało, filozofii dużo.
                        Za dosadność uwagi dot. wzajemnego poklasku dla Waszych wypowiedzi
                        przepraszam. Mogłem to ująć łagodniej.
                        • Gość: greek Re: Dosyć IP: *.zywiec.plusnet.pl 08.09.03, 14:45
                          Ja również przepraszam - trochę mnie poniosło ale zauważ, iż wiele jest właśnie
                          takich polemik na formu jak np. moja z Johnym. Nie można napisać facetowi ok.
                          nie chrzań tylko wal konkrety. Czasem konkrety się rozmywają i w grę wchodzi
                          odrobina filozofii..... Aczkolwiek na tym forum jej raczej nie zauważam. Jest
                          wiele głosów za i przeciw: dot. biur, poszczególnych destynacji, narzekalstwa,
                          ochrony konsumenta, sposobów prezentowania oferty, sprzedaży usług, etc. Ale to
                          właśnie jest konfrontacja "folderowej prawdy" z rzeczywistością. Często
                          przejaskrawiona ale cóż, każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii w taki
                          sposób w jaki mu się to podoba. A jeśli ktoś napisze że się zgadza ze swoim
                          adwersażem? A nie może? To nie tylko wymiana "uprzejmości" to również wymiana
                          opinii.
                          Pozdrawiam. g.
                          • Gość: Chcę informacji Re: Dosyć IP: *.eranet.pl 08.09.03, 20:08
                            Jestem jeszcze przed wyjazdem, więc zwiedzam forum turystyka poszukując nowych
                            pomysłów na to, gdzie jeszcze warto pojechać, co warto zwiedzić. Staram się
                            też, wyławiać ostrzeżenia i uwagi.
                            Sam pewnie zauważyłeś, że odfiltrowywanie informacji od bezzasadnego lamentu,
                            rozgrywek konkurujących ze sobą biur i luźnych dywagacji o mentalności
                            polskiego turysty jest trochę męczące. Rzetelna wymiana doświadczeń i
                            praktycznych informacji zajmuje niewiele miejsca. Nie dotyczy to tylko tego
                            konktretnego wątku, czy nawet forum. Gdzie nie zajżysz, tam znajdzie się
                            licytacja - "Kto bardziej nieszczęśliwy, kto trafił gorzej"... nerwy mnie
                            poniosły i "pióro" wyprzedziło umysł.

                            Jeszcze raz greek'a, Johnego i wszystkich, których mój nieparlamentarny wybuch
                            dotknął, PRZEPRASZAM.

                            Pozostaje mi cierpliwie przesiewać ziarno od plew i szukać pozytywnego prądu,
                            który poniesie mnie w jakieś fajne miejsce.

                            pozdrawiam

                            PS. no i sam się rozgadałem...
                            • Gość: Johny Re: Dosyć IP: hpcache:* 09.09.03, 07:13
                              Drobna rada - jeśli chcecie szukać informacji wyłącznie o miejscach wypoczynku,
                              nie o biurach podróży, to należy unikać wątków, w których w tytule pojawia się
                              nazwa biura albo słowo biuro. To z pewnością pomoże znaleźć tylko informacje
                              których się szuka. Takich wątków też jest sporo. Dajcie jednak możliwość
                              wypowiadania się o biurach. Dla wielu jest to istotne źródło informacji dla
                              tych którzy wybierają się z jakimś biurem.
                              PS. Daleko mi do lizania .... Zresztą jakbyś śledził poprzednie wątki to kilka
                              razy ostro polemizowaliśmy. Aż tu doszliśmy do podobnego zdania (dochodząc do
                              niego z dwóch różnych stron)
      • Gość: Najma Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 22:01
        Fajnie Greek że zwróciłeś komuś uwagę na ortografię - ale zwróć uwagę i na
        swoją dysgrafię (?).l
        • Gość: greek Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.zywiec.plusnet.pl 09.09.03, 12:08
          Gość portalu: Najma napisał(a):

          > Fajnie Greek że zwróciłeś komuś uwagę na ortografię - ale zwróć uwagę i na
          > swoją dysgrafię (?).l

          Wg. Popularnej Encyklopedii Powszechnej - dysgrafia utożsamiana jest
          z: "zaburzeniami umiejętności pisania (przestawianie słów, zgłosek,
          liter, "przejęzyczanie się" w wypowiedziach i na piśmie)......

          To tylko definicja.

          Czasami celowo jednak (czy powinno być: jednak celowo?..) człowiek przestawia
          słowa, taki ma styl wypowiedzi, tak właśnie dostosowuje swoją wypowiedź do
          innego tekstu.. itp. Nie myl więc proszę ortografii z dysgrafią. To zupełnie
          inne określenia. Jednak niemniej (a może niemniej jednak...??) pozdrawiam
          ciepło (czy można pozdrawiać ciepło? - można..). g.
    • Gość: arczi Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 11:07
      Zgadzam się z opinnią że biur podróży nie należy tylko ganić.Moim zdaniem
      forum jak już ktoś z was stwierdził zostało stworzone w celu wymiany opinni w
      związku z czym każda wypowiedz pozytywna czy negatywna wnosi coś nowego.Jeżeli
      ktoś jest słaby należy o tym powiedzieć jeżeli istnieją biura dobre należy o
      tym również powiedzieć.Należało by się natomiast zastanowić czy opinnie
      wyrażane w postach w wielu przypadkach nie są aby czasami stronnicze.Prawdziwą
      zmorą tego forum są moim zdaniem pracownicy biur którzy traktują forum jako
      możliwość reklamy bądz też antyreklamy.W takim przypadku kążda wypowiedz w
      sprawie jest po prostu stronnicza. Zdaża się że pracownicy biur otwarcie
      przyznają się do swojego zatrudnienia i wtedy moim zdaniem dyskusja zaczyna
      być ciekawa, ponieważ mogę poznać ich zdanie na interesujący mnie temat.W moim
      przypadku rozpoczołem ten wątek poniważ należy ganić słabych a na takich
      widocznie trafiłem/Oskar/.Bądz co bądz forum to również możliwość informowania
      lub zbierania informacji na interesujące nas tematy.Inną sprawą jest czy aby
      na pewno wiarygodnych.

      Ps.Przepraszam za wpadki ortograficzne.Niestety jestem typowym dysgrafem,i sam
      nieraz śmieję się z tego co napisałem.Grek mam nadzieję że mi wybaczysz
      • Gość: greek Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.zywiec.plusnet.pl 08.09.03, 12:40
        • Gość: greek Re: Byłem w Parlii z Oskarem TRAGEDJA IP: *.zywiec.plusnet.pl 08.09.03, 12:44
          Arczi,

          W pełni się zgadzam i sorki za moją uwagę.
          Pzdr. g.

          P.S. Zaraz jakiś Gość napisze to co napisał w sobotnim poście....
          Demokracja....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka