Gość: Pati_360
IP: *.chello.pl
25.03.09, 22:34
Leptokaria - śliczne miasteczko położone u podnóża Olimpu( idąc
uliczką patrzyłam na niego zawsze z takim samym błyskiem w
oku.....widok po prostu niesamowity). Mieszkaliśmy w małym rodzinnym
hoteliku Balkan z przesympatyczną obsługą, przy czym większość jej
część stanowili Polacy. Do morza mieliśmy jakieś 200 - 300 metrów,
trzeba było przejść przez tory kolejowe. Wszędzie mnóstwo slepików i
knajpek (szczególnie polecam jedną z tawern, do której można trafić
idąc w kierunku plaży z naszego hotelu - tanio, smacznie, wspaniała
atmosfera,a po posiłku szef kuchni zawsze uraczy gości jakimś
poczęstunkiem, np. talerzem owoców, czy kieliszkiem anyżówki).
Jedzenie greckie jest na prawdę wyborne. Warto skosztować sałatki
greckiej i baklawy - płaty ciasta filo przekładane masłem, miodem i
bakaliami.....po jednym kawałku miałam dosyć, lepiej nie brać dwóch
na raz - dobra rada. Baklawa, choć może dość kaloryczna, jest
naprawdę przepyszna! Z wycieczek polecam wieczór grecki i meteory -
coś pięknego!
Leptokaria jest naprawdę piękna. Ludzie jak chyba wszyscy Grecy mili
i chętni do pomocy. Do tego z przynajmniej połową z nich można się
dogadać po polsku :) .
Pati_360