Camino de Santiago

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 16:53
Witam!

W te wakacje planuje na przelomie lipca/sierpnia samotnie przejsc Camino de
Santiago. Bedzie to moja pierwsza podroz do Hiszpanii. Hiszpanski znam na
tyle dobrze, by jakos sie porozumiec (mam nadzieje podszlifowac ten jezyk),
angielski nie stanowi dla mnie problemu. Mam kilka pytan, szczegolnie do
osob, ktore juz zaliczyly szlak Jakubowy.

1. Gdzie mozna znalezc praktyczne informacje nt. CdS? Moga byc po angielsku.
2. Ktora trase jest najlepiej wybrac? Preferuje mniej zatloczona, gzdie mozna
glebiej "wczuc sie" w kulture Hiszpanii.
3. Ile gotowki trzeba miec przy sobie?
4. Warto brac spiwor?
5. Co Wam sie nie przydalo, a czego potrzebowaliscie na szlaku najbardziej
(do tych, co juz przeszli)?
6. Jak tam najlepiej dojechac? Nie stac mnie na bilety lotnicze (chyba ze
tych tanszych linii). Co myslicie o pociagu lub autokarze?

(Po powrocie obiecuje napisac sprawozdanie z wyprawy )
    • miriam_73 Re: Camino de Santiago 03.05.04, 22:35
      Zobacz ew. tutaj - jest m. in. forum pielgrzymów, możesz popytać, poczytać
      opinie i rady innych, którzy to już przeszli:
      www.caminosantiago.com
      • Gość: plus Re: Camino de Santiago IP: 212.81.200.* 20.06.04, 08:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=13371310&a=13390041
    • Gość: ela Re: Camino de Santiago IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 18:20
      Byłam na Camino Frances koniec kwietnia do 22.05.2004. Przeżycie niezapomniane.
      Informacji szukaj w necie, na miejscu kupisz przewodnik po niemiecku lub
      angielsku. Do przejścia z Saint Jean Pied de port jest 787 km. Ja zaczynałam z
      Pampeluny, dojechałam autobusem, to było głupie. Mało osób mówi tam po
      angielsku, raczej po francusku, z innymi cudzoziemcami dogadasz się bez
      poroblemu. W tym roku może być dużo ludzi Rok Święty. Teraz wybiorę się Via de
      la Plata, z Sewilli, 1000km. Zdecydowanie warto jechać, choć jest to ciężka
      wyprawa, Hiszpania to bardzo górzysty kraj. Pozdrawiam.Ela
    • Gość: ela Re: Camino de Santiago IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 18:24
      Aha, śpiwór jest konieczny, choć może będzie b.gorąco. W schroniskach dla
      pielgrzymów - albergue - nie ma pościeli. Jedzenie nie jest zbyt drogie,
      wszędzie są bankomaty, ale trzeba płacić prowizję. KOnieczna jest latarka, tam
      słońce wschodzi ok.7, a na szlak wychodzi się bardzo wcześnie. I grube włniane
      skarpety!.Buen Camino!Ela
Pełna wersja