Gość: fredek IP: *.ien.com.pl / 192.168.100.* 26.05.03, 14:13 Był tam ktoś, jeśli tak to podzielcie sie ze mną uwagami, czy warto tam spędzić urlop? Jak tam dojechać z Barcelony. pozdr. Fredek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: malina Re: Tossa de Mar k. Barcelony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 21:27 Urokliwe miasteczko pełne turystów.Czy warto? Co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Tossa de Mar k. Barcelony 26.05.03, 23:31 Piękne miasteczko otoczone lasami, fantastyczna jest stara jego część na klifie nad morzem. Ładna plaża, nie ma aż takiego tłoku jak na przykład w Lloret de Mar. Dla imprezowiczów może niezbyt atrakcyjne, ale ja byłam zachwycona. Dojechać z Barcelony chyba najłatwiej autokarem z Estacio del Norte. To wcale nie jest aż tak blisko z Barcelony, będzie ze 60 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredek Re: Tossa de Mar k. Barcelony IP: *.ien.com.pl / 192.168.100.* 30.05.03, 10:42 kasia.lomanczyk napisała: > Piękne miasteczko otoczone lasami, fantastyczna jest stara jego część na klifie > > nad morzem. Ładna plaża, nie ma aż takiego tłoku jak na przykład w Lloret de > Mar. Dla imprezowiczów może niezbyt atrakcyjne, ale ja byłam zachwycona. > Dojechać z Barcelony chyba najłatwiej autokarem z Estacio del Norte. To wcale > nie jest aż tak blisko z Barcelony, będzie ze 60 km. dzieki kasiu za info, jak rozumiem stacja autokarowa del norte jest gdzies w centrum barcelony? a powiedz mi prosze jak wrocic z tossy prosto na lotnisko w barcelonie. ja planuje poleciec do barcelony na jakis tydzien i potem pojechac do tossy na nastepny tydzien po czym wrocic stamtad bezposrednio na lotnisko i odleciec z hiszpanii. jak sadzisz czy to dobry pomysl zeby siedziec tydzien w barcelonie; za dlugo/ za krotko? bede wdzieczny za kazda informacje. serdeczne dzieki fredek Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Tossa de Mar k. Barcelony 02.06.03, 10:32 Gość portalu: fredek napisał(a): > dzieki kasiu za info, jak rozumiem stacja autokarowa del norte jest gdzies w > centrum barcelony? Nie do konca w samym centrum, bardziej na polnocy, jak nazwa wskazuje ;) Ale mozna tam dojechac metrem, pamietam ze nie mialam wiekszych problemow z trafieniem. Jak wyjdziesz z metra, to zobaczysz wiadukt i wielki polokragly dach - to jest wlasnie ten dworzec, trzeba przejsc na druga strone wiaduktu. Jak znajde mapke metra (a gdzies ja mam tutaj na pewno) to podpowiem Ci nawet jaka linia i na jaki przystanek jechac. Zreszta jak bedziesz w Barcelonie, to taka mapke dostaniesz przy kasie metra, w IT, w ogole wszedzie. I naprawde latwo sie tam poruszac. > a powiedz mi prosze jak wrocic z tossy prosto na lotnisko w > barcelonie. Najlepiej chyba autokarem do Barcelony na Estacio del Norte, a potem metrem podjechac na jedna ze stacji, z ktorych odjezdza pociag w kierunku L'Hospitalet/Aeroporte (to jest wlasnie pociag na lotnisko, taki bialy, z przodu jak wjezdza na stacje to ma wyswietlona nazwe miejsca do ktorego jedzie), oczywiscie jesli wlasnie z tego lotniska odlatujesz (Castelldefels/Hospitalet). Pociag ten przejezdza w Barcelonie przez stacje Clot Arago, Arc de Triomf, Placa Catalunya i Barcelona Sants, musisz sprawdzic gdzie Ci bedzie najblizej, trzeba tam podjechac metrem. Pociag nazywa sie Circularios Renfe, wiec musisz szukac przystankow kolei Renfe. Inna opcja to pojechac z Tossy autobusem do Blanes Estacio i przesiasc sie tam wlasnie na pociag jadacy juz prosto do Hospitalet/Aeroporte, to chyba latwiejsza opcja, bo na pewno sie nie zgubisz, bo np na Barcelona Sants albo Placa Catalunya sa perony roznych linii kolejowych i ciezko czasem trafic. Uwaga - nie kazdy pociag jadacy do Hospitalet jedzie tez do Aeroporte. > ja planuje poleciec do barcelony na jakis tydzien i potem pojechac > do tossy na nastepny tydzien po czym wrocic stamtad bezposrednio na lotnisko i > odleciec z hiszpanii. jak sadzisz czy to dobry pomysl zeby siedziec tydzien w > barcelonie; za dlugo/ za krotko? bede wdzieczny za kazda informacje. > serdeczne dzieki > fredek Dla mnie w Barcelonie zawsze jest za krotko ;) Ale tydzien powinien wystarczyc Ci na rozejrzenie sie po miescie. Koniecznie pojdz na wzgorze Montjuic (najlepiej wjedz autobusem i zejdz spacerkiem), po drodze jest masa fajnych rzeczy do obejrzenia - stadion olimpijski, znicz olimpijski, baseny olimpijskie, a poza tym piekne panoramy Barcelony. Polecam tez pokaz fontann przed Palau Nacional u stop tego wlasnie wzgorza, zaczyna sie chyba o 21.30 albo 22.00. Mnie sie podobalo Pueblo Espanyol, wlasnie przy tym palacu, chociaz wstep do tanich nie nalezal. Poza tym - koniecznie Sagrada Familia (ale raczej z zewnatrz, nie jest az taka super w srodku), Parc Guell, Ramblas, muzeum Picassa (w niedziele za darmo!), plac Catalunya, pomnik Kolumba. Akwarium w porcie wcale nie jest podobno takie fajne, ja nie bylam ale moje kolezanki byly troche rozczarowane. Warto przejechac sie kolejka linowa nad portem. Dzielnica Gotycka jest tez niezla. Mnie sie podobal tez Luk Tryumfalny i Dzielnica Olimpijska. Nie wiem co jeszcze... Jak jestes fanem futbolu, to koniecznie stadion FC Barcelona i muzeum futbolu tam sie znajdujace, nawet mnie sie podobalo, chociaz fanka nie jestem. Mamo, teraz sobie mysle ze tydzien to wcale nie za dlugi czas zeby to wszystko obejrzec ;) Anyway - milego pobytu, jak chcesz cos jeszcze wiedziec to pisz na email albo tutaj, postaram sie odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Tossa de Mar k. Barcelony 02.06.03, 10:38 Aha, zapomnialam: jak bedziesz w Barcelonie, to poswiec jeden dzien na wycieczke do Montserrat, naprawde swietna sprawa, nawet jesli jestes niewierzacy. Piekne widoki, gory, klasztor tez niczego sobie. Najlatwiej dojechac tam pociagiem ze stacji Barcelona Sants, potem kolejka linowa. Na Sants mozna kupic bilet na pociag+kolejke, pamietam ze kosztowal chyba jakies 11 euro w obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PABLO Re: Tossa de Mar k. Barcelony IP: *.renault.fr 30.05.03, 11:45 Byem tam 6 lat temu, super miejsce bardzo urokliwe, zdecydowanie spokojniejsze (ale nie senne !!!) niz pobliskie Lloret de Mar. Piękna starówka, kilka fajnych knajpek etc. Doskonała baza wypadowa do Barcelony, Girony, Blanes, Lloret etc. W tym roku tez chciałem tam pojechac ale "rzuciło" mnie z drugiej strony Barcelony do Miami Platja... Mam nadzieję, że się nie rozczaruję... Miłego pobytu Pablo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredek do kasi IP: *.ien.com.pl / 192.168.100.* 02.06.03, 15:05 dzieki za wyczerpujace info, mam jeszcze jedno pytanie, bo mowi sie tyle o kieszonkowcach w barcelonie..napisz jaka jest skala tego zjawiska..bylem pare lat temu w madrycie, maladze i na plazach costa del sol ale tego zjawiska jakos nie zauwazylem...oszukal mnie wprawdzie pewien pucybut ale to byla moja wina bo nie spytalem wczesniej ile kosztuje jego serwis..a wiec jak to jest z tymi kieszonkowcami w barcelonie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julia Re: do Fredka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 16:13 Byłam 2 lata temu w Barcelonie z rodziną i podczas wymiany pieniędzy pod katedrą Sw. Eulalli wpadł na mego męża kieszonkowiec.Chciał nas zrobić na parawan.Ponieważ spodziewaliśmy się tego nie udało mu się nas okraść. Zasady są proste jak w Warszawie. 1.Nie zostawiaj nic wartościowego w samochodzie. 2.Nie wyciągaj większego pliku pieniędzy szczególnie w miejscach turystycznych (tak właśnie głupio zrobiliśmy my) 3.Pieniądze podziel na mniejsze kwoty jeśli już musisz je nosić ze sobą. 4.Nie noś nic wartościowego w plecaku na plecach.Obserwowałam turystów plecaki nosili przewieszone do przodu. 3. Jeśli pobierasz pieniądze z bankomatu idź z kimś jeszcze. Nasz kieszonkowiec wyglądał dziwnie ,bo przy temp. 35 stopni miał przewieszony przez ramię kurtkę.Po zwiedzeniu katedry widzieliśmy go jak "wpadł' na dwie angielki.Nie wiem czy mu się udało, ale dziewczyny zareagowały odruchowo odpychając go.W tym momencie oczywiście puściły torebki. Moja instrukcja wygląda jak plan bitwy, ale nie martw się w Barcelonie czułam się bezpieczniej niż w Polsce. Otrobina wyobraźni i zdrowego rozsądku i będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: do kasi 02.06.03, 17:10 Gość portalu: fredek napisał(a): > dzieki za wyczerpujace info, mam jeszcze jedno pytanie, bo mowi sie tyle o > kieszonkowcach w barcelonie..napisz jaka jest skala tego zjawiska..bylem pare > lat temu w madrycie, maladze i na plazach costa del sol ale tego zjawiska jakos > > nie zauwazylem...oszukal mnie wprawdzie pewien pucybut ale to byla moja wina bo > > nie spytalem wczesniej ile kosztuje jego serwis..a wiec jak to jest z tymi > kieszonkowcami w barcelonie... Faktycznie jest straszne zlodziejstwo, uwazaj na dworcach (zwlaszcza na Sants), w ogole wszedzie. Nie pokazuj nikomu ile masz pieniedzy, ja przez cala podroz (do Hiszpanii dojechalam pociagami z 16 przesiadkami) mialam w spodniach kieszonki wszyte od wewnatrz pod paskiem i tam trzymalam karte platnicza, paszport, bilet i grubsze pieniadze. Drobniejsza kasa w kieszeni. Jak potrzebowalam wyjac kase, to szlam do ubikacji, wyjmowalam kase i przekladam potrzebna sume do kieszeni. W Barcelonie nosilam wlasnie te spodnie. To w ogole rada przydatna w kazdej podrozy. Mnie na szczescie nie okradli, ale kumplowi ukradli plecaczek z lawki (gosciu jechal na motorze, podjechal, zabral i uciekl). Generalnie bez paniki, ale nie kladz nigdzie plecaka, torby itepe, a w tloku - plecak miej z przodu. Kobiety lepiej niech maja torebki tez z przodu, popularne sa kradzieze na wyrwe. Aha, nie wiem jak w Tossie, ale w Lloret nie za ciekawie bylo w nocy na plazy i na skalkach obok plazy. Krecili sie tam Marokanczycy z nozami. To samo jest w nocy w Barcelonie w zaulkach i nad morzem. Na pocieszenie powiem Ci, ze nie okradli mnie w podrozy przez cala Europe, nie okradli mnie na dworcu Sants (a tam podobno jest najgorzej), nie okradli mnie na plazy - ale za to rabneli mi portfel w Ikei w Gdansku, 5 km od domu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bah7 Re: Do Fredka... IP: ProteriansZgNet:* 02.06.03, 21:02 Fredek ! Ja dodam tylko jedno : jedyny zasyfiały McDo do jakiego trafiłem w Europie, to ten w Barcelonie... Tylko nie wiem, czy mam szczęście, czy pecha ?... Może Ci się przyda : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=6235103 Pozdrawiam bah7 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turystka Re: Tossa de Mar k. Barcelony IP: *.chello.pl 16.07.03, 08:35 Jak daleko jest z Lloret do Tossy? Czy kursują tam jakieś autobusy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek K. Re: Tossa de Mar k. Barcelony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 08:43 Gość portalu: Turystka napisał(a): > Jak daleko jest z Lloret do Tossy? Czy kursują tam jakieś autobusy? Witam ! Ok. 12 km - kręta, malownicza droga. Autobusy co 30 min., cena biletu 1,10 Euro. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ela1001 Re: Tossa de Mar k. Barcelony 17.07.03, 14:02 Tossa jest bardzo ładnym, starym miasteczkiem . Plaża jest jednak maleńka i zatłoczona. Jeżeli sie jeszcze nie zdecydowałaś to jako bazę polecam Ci Santa Susanę ( dzielnica Malgrat). Byłam tu w hotelu Alhambra (3*) - rewelacja. Plaża ciągnie się tu kilometrami. Ponadto do Malgrat dojeżdża tania podmiejska kolejka relacji Barcelona - Blanes. Natomiast do Tossy warto się wybrać na 1 dzień stateczkiem. W zupełności wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś