id.a
15.06.04, 16:17
Witam
Mój synek od urodzenia ma coś w rodzaju siniaka na pleckach,przyznam,że
wygląda to paskudnie bo w lecie każdy pyta się gdzie się tak mocno
uderzył.Ten niby-siniak ma wymiary 6x3 cm,w pierwszych miesiącach życia rósł
razem z nim.Dziś syn ma 3 latka,lekarka twierdzi,że już się nie wchłonie,po
rozszerzeniu sóry przypomina takie małe pajączki albo żylaczki.Czy ktoś może
mi wyjaśnić co to takiego,co z tym zrobić?