magdan_23
06.08.04, 20:00
jestem wściekła!
nie bardzo wiem co mam zrobić. Moja córcia urodziła się z dużą ilością
naczyniaków na całym ciele o czym już pisałam w jednym z wątków.
Mieszkamy w tej chwili na wsi i pediatra, który ją prowadzi nie pomógł nam
wcale w szukaniu jakiegoś rozwiązania. Wszystko co do tej pory robiłam to za
waszą radą z tego forum. I teraz co jest najgorsze. Mała leżała odrazu po
urodzeniu w Instytucie Matki i Dziecka. Kiedy ją wypisywali powiedzieli
tylko - trzeba obserwować. A czemu nikt nie powiedział, że w IMiD jest
poradnia naczyniowa?!
To wstrętne!
Człowiek martwi się, szuka, nie wie do kogo się zwrócić. I dopiero po 4
miesiącach, zupełnie przez przypadek dowiaduje się, że zupełnie blisko i za
darmo, może uzyskać pomoc, radę...
Dlaczego oni mi nie powiedzieli? Czy jestem naiwna? buuu
chce mi się wyć!