olga326 Re: Efekty laseroterapii- komlikacje? 25.12.04, 19:37 Rozmawialam dzisiaj z chirurgiem plastycznym, dowiedzialam sie ze w wyniku leczenia laserem powstaja czesto komlikacje , tzn. skora po leczeniu pokrywa sie zgrubieniami- brodawkami. Przyznam ze troche mnie to przerazilo... Moze jest na forum osoba, ktorej dziecko mialo usuwane znamiona laserem.. jak to wyglada po terapii. Ja jak narazie zbieram informacje dot. mozliwosci leczenia mojej corci. Nie chce podejmowac decyzji pochopnie. Niestety im wiecej wiem, na temat leczenia naczyniakow tym bardziej przekonuje sie ze nie zlotego srodka. Odpowiedz Link
olga326 Efekty laseroterapii 26.12.04, 14:37 Przesylam wszystkim zainteresowanym strone ze zdjeciami przed, w trakcie i efekt koncowy laseroterapii. Usuwane znamiona to plamy czerwonego wina czyli Neavus Flammeus. Leczenie laserem barwnikowym zakonczylo sie w 2000 r., niestety nie znalazlam na stronie informacji ile razy znamie bylo usuwane. www.feuermal-behandlung.de/bering.html Odpowiedz Link
mariofed Re: Efekty laseroterapii- komlikacje? 27.12.04, 16:50 Moja córcia miała usuwane naczyniaki laserem ponad 7 lat temu. Najmniejszy był na główce (we włosach), jeden na ramionku i z boku tułowia. W sumie były trzy zabiegi. Dziś, po tylu latach w miejscu znamionek pozostały jaśniejsze miejsca. Pozostało również kilka czerwonych kropek z naczyniaka. W tej chwili na pewno nie będę robiła nic więcej, zresztą lekarz też nie widzi potrzeby. Kiedy córcia dorośnie i uzna to za defekt kosmetyczny, być może coś jeszcze zrobi. Sposób leczenia zawsze pozostaje w gestii lekarza. Ja zanim zdecydowałam się na laseroterapię byłam z córcią u sześciu różnych chirurgów dziecięcych. Chciałam mieć absolutną pewność, że zabieg jest konieczny. Bałam się przede wszystkim znieczulenia. Kiedy każdy z lekarzy stwierdził, że naczyniaki trzeba usunąć ze względu na bezpieczeństwo dziecka (ryzyko zadrapania lub uszkodzenia przy czesaniu), dopiero wtedy zdecydowaliśmy się na zabiegi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
olga326 Re: Efekty laseroterapii- komplikacje? 27.12.04, 21:39 Gdzie twoja corka miala usuwane naczyniaki, w Polsce? jakim laserem? Ile zabiegow bylo razem? Ja tez chce najpierw skonsultowac sprawe z kilkoma lekarzami zanim zdecyduje sie na laseroterapie. Wiem, ze zabiegi beda robione w odstepach 8 tygodniowych i musze zdazyc do lata, bo podobno w tym okresie nie powinno sie przeprowadzac laseroterapii. Naspisz tez jakiego typu znamiona mialo twoje dziecko: naczyniak plaski, jamisty czy plamy czerwonego wina?? Dzieki za odp. Odpowiedz Link
olga326 Re: Efekty laseroterapii- komlikacje? 27.12.04, 21:42 Zapomnialam o jeszcze jednym pytaniu, ile lat mialo wtedy twoje dziecko ? Odpowiedz Link
mariofed Re: Efekty laseroterapii- komlikacje? 28.12.04, 15:35 Wszystkie zabiegi wykonywał dr Dariusz Patkowski (niesamowity lekarz i człowiek, polecam go z całą odpowiedzialnością) w Klinice Chirurgii Pediatrycznej we Wrocławiu. Wtedy to był nowy laser, dopiero zakupiony, nie wiem jakiego rodzaju. Pierwszy zabieg córcia miała wykonywany w wieku 13-stu miesięcy, drugi w wieku 14-stu miesięcy, a trzeci po skończeniu dwóch latek. Lekarz namawiał mnie, aby nie czekać, bo im dziecko większe, tym będzie trudniej. I miał rację. w tej chwili córcia nic nie pamięta, nie boi się lekarzy. Wtedy chciałam to odłożyć na później, ale teraz cieszę się,że mam już to za sobą. Nie wiem jakiego rodzaju był to naczyniak. Na wypisie jest napisane: Hemangioma cavernosum. Może wiesz o jaki rodzaj chodzi. Kilka lat temu niewiele mówiło się o naczyniakach, chociaż miało je mnóstwo dzieci (synowie mojego lekarza też je mieli). Teraz jest forum, więc łatwiej dotrzeć do rodziców dzieci z naczyniakami. Ja wtedy nie znałam nikogo i nawet nie wiedziałam, że są różne rodzaje. Wierzę, że wszystko u Was przebiegnie pomyślnie. Jeśli masz wskazanie do wykonania zabiegów, nie zwlekaj. Im mniejsze dziecko, tym łatwiej przez wszystko przebrniecie. Jeśli masz jakieś pytania dotyczące przygotowania do zabiegu lub inne, chętnie odpowiem. A tak w ogóle, to skąd jesteś? Pozdrawiam Mariola Odpowiedz Link
kamkap Re: Efekty laseroterapii- komlikacje? 28.12.04, 09:55 Witaj. Moja Ada miala robione dwa zabiegi laseroterapii w Toruniu. Miala wtedy 6 miesiecy, a nastepny ok. 8-9 mies. Teraz ma 16 mies. Naczyniak jest na uszku (klips), jest to naczyniak jamisty. Mielismy isc na 3 zabieg, ale popsul sie laser. Po 2 zabiegach naczyniak jest bledszy, duzo mniejszy i bardziej plaski. Dlatego zanim pojdziemy na 3 zabieg, chce jeszcze raz skonsultowac sie z chirurgiem, czy zaleca kolejny zabieg. Bo wydaje mi sie ze naczyniak caly czas sie zmienia i moze kolejny zabieg nie bedzie potrzebny. Lekarz nie mowil nic o komplikacjach. Ale uwazam, ze nawet jesli zostanie jakas blizna , to i tak bedzie mniej widoczna niz naczyniak. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
joanna.witek Re: Efekty laseroterapii- komlikacje? 21.01.05, 22:27 Ja miałam podjętą próbę usunięcia naczyniaka płaskiego będąc dzieckiem jakieś 12 lat temu, laser był punktowy, mimo znieczulenia, zabieg okazał się kosztowny, bolesny i nieskuteczny, a na szyi porobiły się blizny, nie wiem czy od wielokrotnych zastrzyków znieczulającyh czy zbyt wysokiego natężenia. Teraz stosuje się IPL (intensywne źródło światła) lub laser argonowy, które mają większą powierzchnię, do znieczulenia stosuje się tzw maść emla na 2 godz. przed zabiegiem, a ilość zabiegów to sprawa indywidualna, uzależniona od głębokości naczyniaka Odpowiedz Link
dwyrzyk Re: Efekty laseroterapii- komlikacje? 22.01.05, 01:12 Szanowna Pani Joanno; Zapewne Pani blizny nie wynikaja z wielokrotnych zastrzykow znieczulajacych, a raczej, jak Pani slusznie podejrzewa z nadmiernej dawki energii, lub nieidealnego typu lasera. Standartem na dziś w malformacjach kapilarnych (tak naprawdę to wenularnych) czyli tzw. plamach koloru wina lub porto jest laser pulsacyjny barwnikowy o dlugosci fali 585-595 nm. Tylko przy tej dlugosci fali i odpowiednim doborze parametrów można spodziewać się maksymalnych efektów przy minimalnym ryzyku bliznowacenia. Zawsze planuje się leczenie na wiele sesji (4-6-7-10?) i zazwyczaj pierwszy raz służy jako test (mniej widoczne miejsce, założone nateżenie itd). Zabiegi nieco bolą, podobno jak uszczypnięcia, ale można stosować emla itd. Oczywiście nadal można uzywać laserów typu argonowy, KTP (532nm ), ale wymaga to ostrożności. Ważną jest też świadomość, że nie wszystkie PWS uda się "wyleczyć" zupełnie! W niektórych przypadkach efektem ostatecznym jest znacznie jaśniejsza PWS! Rzadko również wspomina się o możliwości "nawrotów", czyli ponownego ciemnienia zmiany pomimo zakończenia leczenia i konieczności ponownych zabiegów. Z reguły PWS z wiekiem ciemnieją (hormony) i nierzadko stają się "brukowane" czyli z wypukłościami, dlatego należy je leczyć. Przyznam, że nie prowadzę leczenia malformacji kapilarnych (brak lasera PDL), ale kibicuję moim pacjentom, brałem udział w zabiegach w ośrodku zagranicznym, studiuję pismiennictwo i ...czytam forum. To bardzo pouczająca lektura! Pozdrawiam Darek Wyrzykowski Odpowiedz Link