do doktora Wyrzykowskiego

21.01.05, 21:22
Witam!

Powielam wątek, ponieważ nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, mimo że wysyłałam
pytanie na Pana skrzynkę. Bardzo mi zależy na pańskiej wypowiedzi na ten
temat, ponieważ chciałabym wiedzieć coś więce zanim udam się do lekarza.

Mój dwuletni synek urodził się z naczyniakami płaskimi na czółku i
karku, miały zniknąć do 3 roku życia i zniknęły. Ostatnio kiedy
byliśmy u lekarza, ponieważ złapał jakąś infekcję pani doktor,
która przez niespełna dwa lata przyjmowała go w poradni ryzyka
okołoporodowego (cukrzyca ciążowa) pierwszy raz zauważyła u niego
coś w rodzaju kuleczki okoł 1 cm średnicy, na żyle na szyjce,
pojawia się to podczas emocji lub wysiłku, powiedziałam że ma to
od zawsze, na co ona, że to naczyniak (żaden z lekarzy nie
zauważył tego wcześniej a ja myślałam że to taka jego uroda). Mały
strasznie nie lubi badania więc się wydzierał i nie zapytałam
czy coś z tym robić, a i ona nie poruszyła tematu.
Czy mógłby Pan napisać mi coś na ten temat?
Pozdrawiam Ania
    • dwyrzyk Re: do doktora Wyrzykowskiego 22.01.05, 01:23
      Szanowna Pani; Brak odpowiedzi z mojej strony związany był z bardzo rozsądną
      odpowiedzią, chyba od Pani Moniki, oraz oczywiście trudnością wypowiadania się
      na temat niewidzianego pacjenta. Kulka na szyi, podczas płaczu lub wysiłku, na
      przebiegu naczynia zylnego to może być fizjologiczna reakcja związana ze
      wzrostem cisnienia żylnego. Gdyby to miała być wrodzona anomalia naczyniowa
      (malformacja żylna a nie naczyniak; polecam stronę www.naczyniaki.com) to
      musiałaby też być widoczna podczas ułożenia dziecka z główką do dołu itd.
      Wystarczy zrobić USG z Dopplerem, pewnie dziecko będzie nieco niespokojne i
      doświadczony radiolog zobaczy czy jest na szyi jakieś większe "kłębowisko"
      naczyń, czy lylko poszerzenie naczynia związane ze wzrostem ciśnienia. Mam
      nadzieję, że pomogłem a nie namieszałem. Ja osobiście wierzę, że to nic
      takiego. "Rzucając" rozpoznaniem trzeba mieć podstawy, lub dążyć do ich
      znalezienia lub wykluczenia. Pozdrawiam Darek Wyrzykowski
Pełna wersja