Dodaj do ulubionych

naczyniak twarzy

06.03.06, 21:06
W niedziele urodziła mi się córeczka i jestem szczęśliwy. Niestety córcia ma
na twarzy rozległego naczyniaka. Zaczyna się na wysokości brwi i obejmuje
praktycznie całą twarz w dół. Dodatkowo jest także na ramiączkach. Prawa
strona jest ciut jaśniejsza, natomiast na lewym policzku i ramiączku, kolor
jest bardzo ciemny. Jeden z lekarzy badajacych Malutka, stwierdził że niec
nie można zrobić i tak już pozostanie. Medycyna nie ma ponoć mozliwości
pozbycia sie tych plam. Tym stwierdzeniem załamał żonę. Bardzo proszę o
jakąkolwiek pomoc.

Mariusz
Obserwuj wątek
    • arras-k Re: naczyniak twarzy 07.03.06, 12:16
      Z opisu można wywnioskować że to naczyniak płaski, jeżli nie będize robił sie
      wypókły to bardzo dobrze. Myśle, ze może cie pocieszyć osoba o niku olga326, bo
      jej córeczka tez miała takiego naczyniaka na buźce i przeszła chyba 6 zabiegów
      usunięcia go chyba laserem i naczyniak jest w tej chwili taki bladziutki, że
      bez problemu pokryje go makijaż (a to 6 zabieg, wiec być może niedługo nie
      będzie go widać bez przygladania się ;)
      Medycyna idzie cały czas do przodu wiec myśle, że zanim córeczka dorosnie to
      będą już takie lasery które szybko zlikwidują takiego naczyniaka.
      Jak żona wyjdzie ze szpitala to niech sie skontaktuje z panią Olga 326 i ona na
      pewno ja pocieszy. Możecie też zrobić zdjecie naczyniaka córeczki i wysłać je
      do założycielki forum i wówczas ona prześle Wam hasło do albumu "naczyniaki",
      tam są zdjęcia dzieci z podobnymi plamkami jakie ma Wasza córeczka...
      Pozdrawiam

      Maleństwo ma już...
    • krasnoludek6 Re: naczyniak twarzy 10.03.06, 07:58
      Dziekuję za wiadomość. Żona wychodzi prawdopodobnie dzisiaj. Niestety mała
      złapała bakterie i podano jej antybiotyk. Wszystko jednak jest na dobrej
      drodze.

      Mariusz
    • magdaze125 Re: naczyniak twarzy 11.03.06, 18:46
      Witam cię Mariuszu. Na początku bardzo gratuluję ci maleństwa.
      Może jeszcze się przedstawię, otóż mam na imię Magda i postanowiłam napisać
      pracę licencjacką właśnie na temat naczyniaka płaskiego. Cały czas mam kontakt
      z osobą, która również ma takiego naczyniaka, czyli z moją mamą. Jest ona
      właśnie na etapie usuwania tego znamienia. Tak jak w przypadku twojej córeczki
      nie jest on mały bowiem zajmuję cześć lewej ręki, część klatki piersiowej i
      pleców. Dzisiaj po parunastu zabiegach laserowych widać znaczne efekty.Z tego
      co dowiedziałam się naczynaik ten usuwany jest za pomocą lasera IPE. Kliniką
      zajmującą się leczeniem tego typu zmain naczyniowych jest Epi Centrum, które
      znajduje się w Pozaniu i Warszawie. Jeśli miałbyś jakieś pytania śmiało pisz na
      adres magdaze@buziaczek.pl.
      serdecznie pozdrawiam Magda
      • ratoksja Re: naczyniak twarzy 29.03.06, 09:38
        Ja również gratuluję narodzenia ZDROWEJ istotki!
        Nie tak dawno przeżywałam podobne chwile co Wy mam teraz 5 miesięczną córeczke
        z dużym naczyniakiem płaskim twarzy (zdjęcia w albumie). Piszę ZDROWĄ bo już
        teraz uwierzyłam w to ze w dzisiejszych czasach naczyniak to nie problem.
        Oczywiście można poddać dziecko zabiegom laserowym ale ja postanowiłam na razie
        czekać. U nas naczyniak wchłania się całkiem dobrze od kilku dni zdjęcia
        robione aparatem nie wychwytują już czerwonej plamy w całości co świadczy o jej
        zaniku. Oczywiście jestem po kilku konsultacjach z najróżniejszymi lekarzami i
        wszyscy mówią chórem naczyniak płaski ma dużą szansę do samoistnego zaniku.
        Chciałabym żeby nasz naczyniak zanikł do njmniejszych rozmiarów jak to mozliwe
        a pozostałe (liczę ze już niewielkie plamki ) skorygujemy laserowo.
        Życzę Wam duzo spokoju bo nadchodzące pierwsze chwile nie będą proste ale jeśli
        mogę Wam w czymś pomóc to piszcie.
        Pozdrowiemia dla żony (naprawdę wiem co przeżywa) i malutkiej.
        • dwyrzyk Re: naczyniak twarzy 30.03.06, 00:59
          Mili Państwo; Poprzedni post wymaga komentarza, ponieważ bardzo ważna jest
          świadomość i rzeczywisty ogląd sytuacji, przewidywana prognoza i z tym związane
          postępowanie diagnostyczne i lecznicze. Jeżeli ta zmiana na twarzy rzeczywiście
          (niestety nie ma chwilowo dostępu do albumu) jest tzw. naczyniakiem płaskim,
          czyli malformacją kapilarną, to z definicji zmiana taka nie będzie zanikać.
          MALFORMACJE NACZYNIOWE NIE ZANIKAJĄ! One mogą być mniej widoczne w związku z
          grubszym naskórkiem u dzieci starszych w stosunku do noworodków, ale nie wynika
          to z zarastania zmienionych naczyń krwionośnych tworzących malformację. Jeżeli
          (jeżeli!?) jest to malformacja kapilarna pokrywająca czoło i policzek (powieka
          górna i dolna) to należy pamiętać, że najważniejsze jest wykluczenie cech
          Zespołu Sturge-Weber, czyli sytuacji w której część anomalii dotyczy również
          centralnego układu nerwowego - opon lub kory mózgu albo siatkówki oka. W tym
          celu należy wykonać USG mózgowia przez ciemię UKIERUNKOWANE na poszukiwanie
          zmian wynikających z ewentualnego współistnienia anomalii naczyniowej, oraz
          badanie okulistyczne zawierające badanie DNA OKA i POMIAR CIŚNIENIA W OBU
          GAŁKACH OCZNYCH. Zespół S-W kojarzy się ze zwiększonym ryzykiem jaskry, która
          nierozpoznana i nieleczona prowadzi do trwałego uszkodzenia wzroku. Badanie
          okulistyczne powinno być powtarzane co 6 m-cy do 7 roku życia i co 12 m-cy
          później PRZEZ CAŁE ŻYCIE! Po wyjaśnieniu powyższych kwestii można zająć się
          planowaniem leczenia laserem pulsacyjno-barwnikowym, w odpowiednim dla danego
          pacjenta wieku itp. Całe szczęście współczesna medycyna jest w stanie pomóc
          pacjentom z wrodzoną malformacją kapilarną w bardzo znacznym stopniu!
          Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka