Dodaj do ulubionych

ALVEO pomaga?

24.06.06, 15:58
Witam

od kilku miesięcy jeżdzę do Polanicy na laser, chcąc się pozbyć naczyniaka
płaskiego. Efekty są mało widoczne, co zaczęło mnie zniechęcać. Zaczynam się
zastanawiać czy tyle bólu warty jest brak efektów?

Niedawno, będąc z mamą w sklepie zaczepiła nas sprzedawczyni, z pytaniem, co
mam na twarzy, od kiedy itp itd. Ja na takie pytania od razu się najeżam,
nienawidzę pytań z tej serii i tekstów z serii "jakie biedne dziecko, takie
ładne, a ...". Jednak moja mama ze szczegółami odpowiadała na jej pytania. W
pewnym momencie sprzedawczyni zapytała się czy używałam kiedykolwiek ALVEO.

Czy on rzeczywiście może pomóc? Czy ktokolwiek z Was to próbował?

Obserwuj wątek
    • olga326 Re: ALVEO pomaga? 24.06.06, 18:14
      Moja corka ma naczyniaka plaskiego, zdjecie w albumie Nicole. Usuwamy go za
      pomoca lasera barwnikowego a efekty sa naprawde dobre. Jakim laserem jest
      usuwany twoj naczyniak? I jak duza zajmuje powierzchnie?
      • olga326 Re: ALVEO pomaga? 24.06.06, 18:15
        nigdy nie slyszalam o alveo, zaraz poszukam informacji na ten temat w internecie
        • olga326 Re: ALVEO pomaga? 24.06.06, 20:33
          poczytalam, mam wrazenie ze to kolejny cudowny preparat wyciskajacy z nas tylko
          pieniadze. A na naczyniaki napewno nie pomaga.
          • monika_lwo Re: ALVEO pomaga? 25.06.06, 11:17
            Ola popieram w 100%. Uważam, ze to zbyteczne wydanie pieniędzy.
            niestety nie ma leku na naczyniaki, choć fajnie by było - gdyby ktoś wynalazł;-)
            Ja niestety też się spotykam z komentarzami tego typu, ale moja córka jak
            narazie (choc bardzo się bałam jej reakcji) lubi swojego naczyniaka. Jak
            zapytałam czy chciałaby go nie miec , odpowiedziała:"ja go lubie". Oby tylko
            nikt nie spowodował, zeby zmieniła zdanie. Narazie jeszcze nie idzie do
            przedszkola, choć powiem szczerze, ze gorsi niż dzieci są dorośli. To nie
            dzieci pytają i dziwnie się zachowują, tylko dorośli. Są przy tym bardzo
            niedelikatni...:-( Heh, no, ale odbiegłam od tematu...;-)))
    • wiola2006 Re: ALVEO pomaga? 28.06.06, 18:23
      Ja swojego naczyniaka nigdy nie lubiłam. Osobiście mi nigdy nie przeszkadzał,
      ale był wielkim problemem dla wszystkich dookoła. Nieraz słyszałam, że jest to
      kara boska, albo efekt Czarnobyla. Od zawsze miałam z tego powodu przezwiska,
      przez które odechciewało mi się wychodzić z domu. Od kogos usłyszałam nawet, że
      gdyby on był taki spalony, to z litości dla innych ludzi, żeby nie obrzydzać im
      życia, nie ruszałby się z domu. Oczywiście wiem, że to było prymitywne, ale
      potrafiło ranić.

      Dzisiaj jest o wiele lepiej. Ale chciałabym wreszcie wyjść na ulicę bez tony
      fluidu na twarzy, nie narażając się na głupie pytania.

      Apropos pytania olgi326, w Polanicy jest laser KTP, a naczyniak zajmował niemal
      całkowicie prawą cześć twarzy. Teraz są tam różne "pajączki" z różnym
      nasileniem rozmieszczone od ucha do nosa, od powieki do wargi.

      Zdjęcie zamieściłabym w albumie, ale tak się składa, że nie mam aparatu
      cyfrowego, więc niestety nie mam możliwości.
      • olga326 Re: ALVEO pomaga? 28.06.06, 19:35
        Nie wiem czy dobrze cie zrozumialam ale mialas usuwany naczyniak laserem KTP w
        Polanicy. Jezeli zostaly ci tylko pajaczki to chyba dobry efekt (lepszy jak u
        nas) a jak skora, jest taka sama jak przedtem, nie ma blizn itp. Ile zabiegow
        mialas? Postaraj sie zrobic jakies fotki, moze ktos pozyczy ci aparat, bardzo
        chcialabym zobaczyc jak wyglada to u ciebie.
        Pozdrawiam
        Olga
    • wiola2006 Re: ALVEO pomaga? 29.06.06, 19:57
      akurat dzisiaj wróciłam z polanicy. Jestem teraz oczywiście podpuchnięta, i
      obolała, ale nie narzekam. Blizn nie ma, co prawda po każdym laserze wychodzą
      mi bąble, ale znikają do tygodnia. Jednak na początku za mało unikałam słońca i
      zrobiły się różne przebarwienia, które mogą nie zejść. Na laser do Polanicy
      jeżdżę od stycznia. Wcześniej jednak chodziłam przez dwa lata na naświetlania
      lampą, która nazywała się laserem, ale teraz wiem,że nim nie byla. Po tych
      naświetlaniach nie było żadnego efektu, ale łudziłam się, że to tylko kwestia
      czasu. Na szczęście trafiłam na Polanicę. Co prawda dojazd z Poznania zajmuje
      kilka godzin, ale warto.
      A wy gdzie pozbywacie się naczyniaka?
      • olga326 Re: ALVEO pomaga? 29.06.06, 20:57
        my usuwamy laserem barwnikowym w Niemczech. Fotki mojej corki sa w albumie.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka