Dodaj do ulubionych

narzeczenska czy turystyczna?

IP: 82.109.88.* 17.01.05, 15:17
Witam. Bardzo prosze o pomoc...
Planujemy z moim chlopakiem moj wyjazd do Stanow. Zastanawiamy sie czy warto
byloby "skrocic procedure" zalatwiania formalnosci i czy moze powinnam
ubiegac sie o wize turystyczna by moc szybciej byc razem (slub w USA na
turystycznej)
Czy jednak w razie gdyby mi tej wizy odmowiono poniesie to za soba jakies
negatywne konsekwencje w momencie ubiegania sie o wize narzeczenska? Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.dyn.optonline.net 17.01.05, 16:15
      Przede wszystkim wychodzac za maz na wizie turystycznej i chcas zosata w
      Stanach popelniasz przestepstwo. To moze spowodowac, ze co prawda bedziecie
      razem ale nie bedziesz miala przez dlugi czas zadnych praw. Czyli brak
      pozwolenia na prace, brak ubezpieczenia, brak mozliwosci posiadania dokumentu
      jak prawo jazdy i brak mozliwosci opuszczenia Stanow. To moze potrwac nawet 2
      lata jak nie dluzej. Wiec moze warto poprosic o turystyczna, pojechac w
      odwiedziny a w miedzy czasie zalatwiac wize narzeczenska. Pozdrawiam
    • Gość: Aga Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:30
      zdecydowanie turystyczna!!!!! proces zalatwiania dokumentow w stanach juz po
      slubie jest o niebo krotszy... jak dostaniesz na granicy wize na pol roku, to
      wezcie slub gdzies po 4 miesiacach...zeby nie bylo ze jechalas na turystyvcznej
      z zamiarem zamazpojscia. a co do wydania wizy to jezeli juz bylas kiedys w USA i
      wrocilas o czasie to nie powinno byc problemu.
      a propo tego co Kasia pisala to na prawde zalezy.. moja kolezanka bedac w
      stanach nielegalnie po wyjsciu za maz pozwolenie na przce dostala juz po dwoch
      tygodniach (Houston)....wszystko poszlo super szybko.
      chce ci sie w polsce czekac ze dwa lata na te wszystkie dokumenty?
      • Gość: kikiki Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:46
        Załatwianie wizy narzeczeńskiej wcale nie musi bardzo długo trwać, wszystko
        zależy gdzie mieszka Twoj narzeczony. To, że odmówią Ci turystycznej, nie ma
        wpływu potem na przyznanie wizy narzeczeńskiej.
        Ja wybrałabym narzeczeńską, trochę to potrwa, ale jak już ją masz to pakujesz
        się, zamykasz wszystkie swoje sprawy w Polsce kupujesz bilet w jedną stronę,
        potem masz jeszcze 90 dni na ślub w stanach. No coz, przynajmniej ja wolałabym
        miec wszystko poukladane, a nie potem w stanac sie martwic czy aby na pewno
        wbija mi wize na 6 m-cy...
    • Gość: sisi Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.05, 19:59
      Ja wyjezdzam w lipcu na turystycznej. Zaraz potem chcemy sie pobrac. Moja
      znajoma zrobila tak w zeszlym roku. Zalatwianie papierow zajelo jej 2 miesiace,
      ale podobno moglo byc krocej, tylko miala jakies problemy ze swoim aktem
      urodzenia (chyba zapomniala, ale nie jestem pewna). W przyszlym miesiacu bede
      sie z nia widziala, to sie wszystkiego dokladnie dowiem. Pozdrawiam.
      • Gość: kasia Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.dyn.optonline.net 17.01.05, 20:15
        No nie wiem czy to tak trwa tylko 2 miesiace. Bo jakie papiery zalatwila po 2
        miesiacach? Na pewno nie zielona karte! Zalatwienie wizy narzeczenskiej trwa
        okolo 4 miesiecy. Poza tym jak sie ma turystyczna i zostaje ze wzgledu na
        malzenstwo to trzeba zaplacic dodatkowo 1000 USD za jedna forme, ktora nie
        obowiazuje osby zostjace legalnie. Nie wiem po co kombinowac i byc potem
        traktowany jak przestepca jezeli mozna to wszystko legalnie zalatwic. No chyba,
        ze malzenstwo jest fikcyjne.
        • ania_2000 Re: narzeczenska czy turystyczna? 17.01.05, 22:07
          tak jest - osoby ktore zostaly "nielegalnie" w usa, a potem zawarly malzenstwo,
          przy skladaniu papierow na zielona karte, ktora ulegalni ich pobyt,beda musialy
          zaplacic dodatkowo 1000$.
        • Gość: sisi Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.05, 22:38
          Z tego co sie orientuje, to tyle na pewno czekala na pozwolenie na prace.Na
          zielona karte chyba nie dluzej niz pol roku. Wczesniej, przy skladaniu
          dokumentow, dostala jakis papierek, ze czeka na zielona karte, wiec nie jest
          tam nielegalnie. Na 100% nie placila $1000. Moze wprowadzili to jakos ostatnio.
          Wkrotce wszystkiego sie dowiem.
    • Gość: UzekCyrankiewicz Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.client.comcast.net 18.01.05, 00:07
      O, Boze co ludzie pisza!!!! Po pierwsze, wszystko zalezy od tego, czy
      narzeczony jest obywatelem USA, czy ma tylko zielona karte. Jezeli jest
      obywatelem, to wszystko pojdzie gladko, ale i tak dowiedz sie szczegolow.
      Natomiast, jezeli narzeczony ma zielona karte to jest przechlapane. Mozesz
      zostac "zablokowana" w USA, bez prawa do pracy, prawa jazdy itp....Tyle
      podstwaowych informacji. A jaki masz zawod i co chcecie tu robic? Bo wielu
      zaczyna od sprztania i pracy na budowie. Czy nie lepiej w Polsce byc kims w
      swoim zawodzie? Ludzie czego sie pchacie do niewolniczej pracy? Ja tez nie
      wierzylem w to co mowili...Powodzenia!
      • Gość: sisi Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.05, 09:57
        Maz mojej kolezanki jest Amerykaninem, wiec pewnie dlatego tak latwo poszlo.
        Musze przyznac, ze troszke mnie wystraszylyscie, ale to $1000 i dlugie terminy
        to w przypadku narzeczonego z zielona karta, tak?
        • Gość: VIORIKA Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: 82.109.88.* 18.01.05, 12:37
          Ha, to znow ja... Dzieki za liczne odpowiedzi, duzo w nich dawki optymizmu ale
          niestety wciaz nie wiem co mam robic... Jesli odmowia mi turystycznej bede
          musiala czekac rok? Panika i tak napawa mnie fakt ze to wszystko bedzie trwac
          WIELE miesiecy..
          Chlopak, oczywiscie ma obywatelstwo..On jest z NY i podejrzewam ze tam proces
          potrwa dlugo.Ale faktycznie wolalabym ewentualnie poczekac dluzej wiedzac ze
          nie lamie prawa,i nikt nie bedzie mnie o nic podejrzewal..A co do znalezienia
          pracy w swoim zawodzie to sama nie wiem czy uda mi sie znalezc cos
          sensownego..po anglistyce.. Pozdrawiam wszystkich ..Dzieki. za info:) Viorika
    • Gość: VIORIKA AH, I JESZCZE JEDNO IP: 82.109.88.* 18.01.05, 13:25
      Czy proces moze trwac AZ 9-10 miesiecy?uuuu:(
      • Gość: Kasia Re: AH, I JESZCZE JEDNO IP: 65.211.80.* 18.01.05, 14:57
        Nich on szybciutko zlozy papiery o wize narzeczenska! Naprawde to nie bedzie
        dlugo. Zanim sie obejrzysz bedziesz w USA. A uwazam, ze nie warto ryzykowac na
        wizie turystycznej. Moge Ci powiedziec, ze wize turystyczna dostaniesz jak
        udowodnisz, ze wrocisz do Polski i nie bedziesz pracowac w Stanach. Co do tych
        1000 USD to placi kazdy kto sklada forme I-486 (jezeli dobrze pamietam numer) z
        wyjatkiem osob ktore przyjechaly na K1. Czyli jest to forma kary. Poczytaj na
        stronie uscis. I tu nie ma, ze mozna nie zaplacic. Ach jak on zlozy i dostanie
        numer to bedziesz wiedziec ile to potrwa. Wtedy zawsze mozesz poprosic o
        turystyczna. I tyle!
        • eve77 Re: AH, I JESZCZE JEDNO 18.01.05, 22:32
          ania_2000 napisała:

          > tak jest - osoby ktore zostaly "nielegalnie" w usa, a potem zawarly
          malzenstwo,
          >
          > przy skladaniu papierow na zielona karte, ktora ulegalni ich pobyt,beda
          musialy
          >
          > zaplacic dodatkowo 1000$.

          Prawda. Dopoki malzenstwo zawarlo sie bedac legalnie to caly proces (bez
          prawnika - przez sciaganie papierow z internetu, plus interview, i otrzymaniie
          green card do 6 miesiecy - NV i CA)bez zadnych ekstra $ 1000.

          Nie wiem jak jest z zaltwianiem K-1 ale znajac polska biurokracjie...
    • Gość: DS Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: *.ne.client2.attbi.com 18.01.05, 21:57
      Viorika, czY Twoj chlopak ma obywatelstwo polskie? Bo jesli tak, to najlepiej
      wziac slub w Polsce; wjedziesz do Stanow juz jako jego zona. To podobno
      najprostsza i najkrotsza droga.
      • Gość: VIORIKA Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: 82.109.88.* 19.01.05, 18:15
        Dzieki Kasia.. dzieki wszystkim... Niestety on nie ma obywatelstwa polskiego, a
        slyszalam ze procedury w Polsce to w ogole 100% biurokracji, i tyle samo
        zamieszania.. No nic, niedlugo decyzja ostateczna zostanie podjeta, dam znac..
        A tak szczerze: Napawa mnie odraza koniecznosc wizyty w ambasadzie, tlumaczenie
        sie "robotowi" ktorego to wszystko ... obchodzi z mych planow..itd.
        Niestety ... a zreszta nikt mi nie karze .. Takie zycie.Pozdrawiam!
        • anutka1 Re: narzeczenska czy turystyczna? 19.01.05, 19:48
          witajcie - mozecie napisac ile w przyblizeniu trzeba wylozyc pieniedzy na
          zalatwianie wizy narzeczenskiej?
          Mam identyczny dylemat - narzeczenska czy turystyczna (która juz posiadam i 2
          razy bylam w USA) ;)
          Pozdrawiam i zycze dobrych wyborow sobie i WAM!!
          • Gość: Kasia Re: narzeczenska czy turystyczna? IP: 65.211.80.* 19.01.05, 20:15
            O ile dobrze pamietam to 100 USD placi sie w USA za zlozenie petycji i potem w
            ambasadzie 400 PLN. Ach i jeszcze dochodza badania lekarskie to okolo 300 PLN
            jezeli doliczy sie szczepienia, ktore warto zrobic w Polsce bo taniej.
            Pozdrawiam
            kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka