Dodaj do ulubionych

Kalifornia... pozazdrościć Czesiowi:)

23.03.05, 15:56
Ale świetna wycieczka sie kroi Czesiowi:). Ja również będę miała baze
wypadową w Los Angeles (a właściwie w Long Beach), również osiem dni, ale
raczej takich ambitnych planów jak Czesiek nie mam:).
Zainteresował mnie Obierzyświat pisząc o wypadzie na wyspę Santa Catalina.
Mam mało czasu do wylotu, ale postaram sie wykonać jeszcze jekieś
poszukiwania w internecie na ten temat. Co właściwie można robić w miasteczku
Avalon? Jak długo trwa rejs z Long Beach w obie strony?
Ja oczywiście będę święcić jajeczka:) w polskim kościele, będzie piknik
tradycyjny na dzień następny, pewno gdzieś na plaży...
Mam w planie dwa parki; Sequoia National Park i Death Valley National Park.
Czy coś na tej trasie mogłabym więcej zobaczyć? Nie nastawiam się na jakieś
wyścigi z czasem, ale jestem otwarta na wszelkie propozycje i sugestie.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie:)
Obserwuj wątek
        • ertes Re: Kalifornia... pozazdrościć Czesiowi:) 23.03.05, 16:29
          Lepiej pojechac pociagiem do San Diego.
          Po drodze piekne widoki, jazda po plazy a potem pochodzic po downtown.
          Zajrzyj do portu, zwiedz USS Midway.
          Bardzo przyjemna wycieczka.

          A najblizsze weekendy najlepiej poswiecic na wycieczki na pustynie ktore kwitna
          jak nigdy lub za 2-3 tygodnie w okolice Lancaster na California Poppies.
      • lotoss Re: Kalifornia... go to Las Vegas 24.03.05, 20:26
        Do Las Vegas wpadnę innym razem. Chciałabym się jednak skupić na południowej
        części Kalifornii i okolicach Los Angeles. Przyglądnęłam sie bliżej trasie
        między Death Valley a Sequoia Park i zauważyłam, że między nimi jest duże pasmo
        górskie, które trzeba niestety okrążyć. A już myślałam, że to będzie krótsza
        czasowo trasa.
        Wycieczka do San Diego brzmi zachęcająco, ale nie jestem pewna jak to
        praktycznie wygląda. Czy jest naprawdę przyjemna taka przejażdżka publicznym
        transportem? Bezpiecznie jest tak chodzić po mieście od dworca do 'downtown'i
        spowrotem? Nie wiem jak to z tym będzie. Poza tym znam już to miasto i coś
        pamiętam jak to tam było.
        Hej, gdzie sie podziali chętni z poradą Kalifornijczycy? Co jest godne
        polecenia zobaczyć, zrobić w tej części świata?
        W sumie to już chodziłam po Hollywood Blvd. i byłam w Universal Studio (pewno
        teraz są nowe atrakcje). Przeszłam między biurowcami w 'downtawn', wskoczyłam
        do 'chinatown' zobaczyć co słychać (w sumie zawsze to samo w takich to
        miejsach). Widziałam parę plaż w tym Venice Beach i gościa w bieli na rolkach i
        z gitarą. Zwiedziłam 'California Scien Center' i obejrzałam wszystkie kości
        mamucie:). Nie ominełam "Sea World" i "Wild Animal Park" w San Diego. Byłam
        chwile w górach niedaleko od Long Beach i pidziwiałam pustynne widoki. Co
        dalej?
        A dla dużych "starszków" co będzie bardziej atrakcyjniejsze? Disney World czy
        Universal Studio (jest jeszcze jakiś inny park do wyboru)? To drugie miejsce
        znam z przeszłości, pierwsze znam z Florydy. Może w ogole sobie odpuśić?

        Pozdrawiam serdecznie i dzięki za ewentualny odzew:)
        • ertes Re: Kalifornia... go to Las Vegas 24.03.05, 20:33
          Z miejskich atrakcji zajrzyj do Santa Monica, Newport Beach i Corona del Mar.
          Wjedz na Signal Hill przy ladnej pogodzie. Odwiedz Palos Verdes.
          Zajrzyj do Laguna Beach. Zapusc sie w gory Santa Ana kanionem Modrzejewskiej.
          Pojedz do Palm Springs. Zrob sobie wycieczke kolejka linowa na Mt. San Jacinto.
          Pojedz do Santa Barbara.
          Jak przestana padac deszcze i obsuwac sie zbocza przejedz Malibu Canyon i okolice.
          Pojedz do Julian na szarlotke.
          Pojedz do Anthelope Valley na maki.

          itp itp
          • lotoss Kalifornia 24.03.05, 21:02
            Ertes, pisałeś że na maki to dopiero za 2-3 tygodnie, a ja wybieram sie w
            podróż jutro:).
            Dziękuję za Twoje propozycje:).
      • lotoss Re: Kalifornia... pozazdrościć Czesiowi:) 24.03.05, 22:34
        Czesio to pewien pan, ktory ma przystanek w Los Angeles w czasie podrozy
        dookola swiata:). Przeznaczyl na ten rejon swiata osiem dni i jego post jest
        gdzies tutaj, moze na nastepnej juz stronie.

        Nie moge sie wypowiadac na temat Las Vegas, poniewaz nigdy tam nie bylam.
        Plotkowac tez w sumie nie chce:). Zawsze chcialam jechac do tego miasta, tak z
        ciekawosci, ale tym razem nie do konca bylaby to dobra decyzja.
        Chcialabym zamieszkac... hmmmm... moze w hotelu The Venetian:).
    • leosi NIE zadzrosc ale NASLADUJ 26.03.05, 16:55
      po prostu zmien STYL zycia na amerykanski- jedziemy 2-16 lipca mamy jedno wolne
      miejsce a jezeli jest was wiecej to dodatkowy samochod. 2000 mil w krazowniku
      po szosie to juz samo to mowi ze jest to wielka przygoda.SF - Denver i
      oczywiscie 5 stanowych parkow przejazdka lodzia czy rowerami tez sa wliczone- a
      calos kosztuje tylko $700 jedna babka sie zapisala i zrezygnowala.wiec do
      zobaczenia na TREASIE

      • lotoss Do Piotra:) 07.04.05, 15:50
        Piotrek, otwórz sobie nowy wątek, będzie większe prawdopodobieństwo na
        jakikolwiek odzew. Napisz również co Cię interesuje i w które rejony chcesz się
        zapuścić:).

        Fotki jakieś mam, ale nie jestem z nich za bardzo zadowolona... może coś
        wybiorę:).

        A Czesiowi tak do końca to nie zazdroszczę, bardzo mało ma czasu na te
        odległości i na ilości tego co można zobaczyć. Taki wyścig z czasem wcale, jak
        dla mnie, nie jest zabawny.
        • Gość: piotr Re: Do Piotra:) IP: 213.77.89.* 08.04.05, 18:21
          Szczerze to wlasnie siadam do przewodnikow i chce poczytac co? gdzie? jak?
          zaczynam z Los Angeles i chyba najpierw San Franciso .. a potem ... na pewno
          parki , Las Vegas, kanion ... Jest to moj pierwszu "niezorganizowany" wyjazd
          wiec najbardziej obawiam sie noclegow po drodze, choc znajomi podrzucaja jakies
          nazwy sieci motelow ...
          dzieki masz racje moze wrzuce na nowy post i nie zostane zrugany ze znowu
          Kalifornia hahahaha pozdrawiam
          • lotoss Re: Do Piotra:) 08.04.05, 18:36
            W parkach najlepiej nocuje się na polach biwakowym pod namiotem:), ale to już
            kwestia gustu, upodobań i wymagań. Jak dla mnie to jest świetny kontakt z
            przyrodą, a w Stanach to jest właśnie to co należy poznać. Przestrzeń, piękne
            widoki, dzikie zakątki. Sponiewieraj sie trochę na tych wakacjach, nie będziesz
            żałować, jest świetnie:).
            Pożycz trochę większy samochód, spakój namiot, śpiwory... i w drogę!:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka