Dodaj do ulubionych

DZiecko a ubezpieczenie

30.11.05, 16:59
Witam WAs bardzo serdecznie. Mam coreczke ktora w Wigilie skonczy 4 latka.
Bardzo chcialabym miec drugie dziecko ale nie mam ubezpieczenia. Co zrobic w
takiej sytuacji. Moj maz pracuje w firmie , gdzie gdyby wzial ubezpieczenie
rodzinne to by mu zabierali 150$ co tydzien z czeka.Dla nas 600$ miesiecznie
mniej to za duzo.Ja pracuje tylko w weekendy partime i tam nie mam
ubezpieczenia. I m,am tetraz dylemat co robic. Myslalam o KidCare ale chyba
moj maz za duzo zarabia by nam przyznali to ubezpieczenie. Jesli ktoras z WAs
ma dobry pomysl jak wybrnac z takiej sytuacji to prosze napiszcie.
pozdrawiam Iza
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: DZiecko a ubezpieczenie 30.11.05, 18:17
      Jestes pewna ze stac Was na kolejne dziecko?
      • hannamay Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 05:01


        kurcze jak lubie czytac twoje posty edytkus, to tutaj mnei naprawde wkurzylas ..
        nie pomagaszw zadnen sposob takim postem .. e eeeee !!!

        a kogo tak naprawde stac na dzieco? jakie to sa kryteria? ile zarabiamy dzisiaj?
        jutro przeciez mozesz stracic prace, miec wypadek, maz moze znalezc sobie
        kochanke itd ... tysiace powodow/ przyczyn i skutek ten sam ..

        jezeli sie ma potrzebe posiadania dziecka i wewnetrzne przekonanie ze to
        wlasciwa decyzja to nie powinno sie przeliczac takich rzeczy na pieniadze. Moze
        to jest ostatni dzwonek na posiadanie dziecka? wspaniale jest byc dobra mama i
        pragnac dziecka wiecej niz czegokolwiek! i zadne pieniadze tego nei zmienia!!!
        taka wlasnei mama potrafi wychowac male dzieciatko na super wartosciowego
        czlowieka, nie ta co przelicza czas, milosc, poswiecenie na pieniadze i ktora
        moze zafundowac super ciuchy i prywatne szkoly. takei sa wlasnie moje odczucia.
        • edytkus Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 05:15
          hannamay napisała:

          > a kogo tak naprawde stac na dzieco? jakie to sa kryteria? ile zarabiamy dzisiaj
          > ?

          > jezeli sie ma potrzebe posiadania dziecka i wewnetrzne przekonanie ze to
          > wlasciwa decyzja to nie powinno sie przeliczac takich rzeczy na pieniadze. Moze
          > to jest ostatni dzwonek na posiadanie dziecka? wspaniale jest byc dobra mama i
          > pragnac dziecka wiecej niz czegokolwiek! i zadne pieniadze tego nei zmienia!!!

          Posiadanie dziecka "bo akurat mam taka zachcianke" jest egoizmem, sama miloscia dziecko sie nie
          naje, nie ogrzeje i nie wyleczy w chorobie. Autorka watku pisze ze 600 m-nie to dla niej za duzo, a jak
          dostanie rachunek za porod na pare tysiecy to bedzie w sam raz? Uwazasz ze bardziej ludzko jest
          rodzic dzieci i swiadomie skazywac je na zycie z zapomog, na laske panstwa i spoleczenstwa?
    • marthas Re: DZiecko a ubezpieczenie 30.11.05, 19:11
      Mosze zaczac szukac pracy z ubespiecznieniem? Na dluzsza mete, to chyba
      najlepsze rozwiazanie.

      Marta
      • izabela78 Re: DZiecko a ubezpieczenie 30.11.05, 23:52
        DZieki dziewczyny za odpowiedz. Na razie ani nie jestem w ciazy ani nawet sie
        oto nie staramy. Bardzo chcemy miec 2 dziecko ale nic na sile. CHcemy byc na
        to przygotowani a nie martwic sie o kazdy grosz.
        pozdrawiam Iza
    • kashunda Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 01:22
      izabela78 napisała:

      > Moj maz pracuje w firmie , gdzie gdyby wzial ubezpieczenie
      > rodzinne to by mu zabierali 150$ co tydzien z czeka.Dla nas 600$ miesiecznie
      > mniej to za duzo.
      Wow $600 miesiecznie to bardzo duzo ,czy jestes pewna ze to taka kwota.
      • edytais Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 02:46
        U nas to kwota ponad $400 miesiecznie bo czesc doplacana jest przez prace meza,
        wiec $600 jest mozliwe.
        Mozesz poszukac ubezpieczenia w Blue Shield Blue Cross (czy na odwrot) i
        prywatnie sie ubezpieczyc.
    • kashunda Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 16:53
      U nas tez idzie $150 z czeka ale maz ma wyplate co dwa tygodnie,tak wiec kwota
      podana przez izabela78 wydawala mi sie wysoka.Wielu lekarzy oferuje plany
      porodowe ale nie mam pojecia jak to wyglada w praktyce.Najlepszym rozwiazaniem
      jak ktos juz wspominal byloby podjecie przez ciebie pracy oferujacej dobre
      ubezpieczenie.
    • claudia207 Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 19:15
      Iza,

      Wiele stanow ma programy ubezpieczeniowe dla dzieci a czasami dla rodzin z
      nizszymi (ale nie bardzo niskimi dochodami, od tego jest medicaid). Programy te
      sa czesciowo sponsorowane przez panstwo a wysokosc skladek zalezy od dochodow
      rodziny. Jest jakis gorny pulap zarobkow, ale nie wiem jaki. Najlepiej bedzie
      jesli zadzwonisz do jakiejs lokalnej ubezpieczalni i dowiesz sie. Jesli
      mieszkasz w NYC, mozesz skontaktowac sie np z Heathfirst, GHI.
      W ksiazce telefonicznej albo na internecie na pewno cos znajdziesz.

      Kazdy stan ma strone Department of Health. Podaje tutaj przykladowa strone z NY
      (wpisalam w wyszukiwarce New York state health):
      www.health.state.ny.us/health_care/
      Sa tam informacje o Child Health Plus i Family Health Plus. Twoj stan moze miec
      odpowiedniki tych programow pod inna nazwa albo nie ma ich wcale. Warto troche
      poszperac.
      • kasia285 Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 20:20
        nie kazdego stac na ubezpieczenie zdrowotne lub praca jest bez ubezpieczenia.
        My na poczatku ciazy mielismy problem nie mamy ubezpieczenia i dlatego mieli
        bysmy rezygnowac z dziecka? Dzis ubezpieczenie jest a jutro moze go nie byc tak
        samo jak z praca. Mieszkamy w IL w tym stanie dla kobiet w ciazy bez
        ubezpieczenia gdy nie przekraczaja sie dochodu na 1m-c na 3 osoby(ja maz i
        dziecko w brzuszku) u nas $2,612 przysluguje Kid Care. U Ciebie Izo78 byla by
        to kwota $3,142 na 1m-c(4 osoby). Pozatym dostaje sie kartki zywnosciowe.
        Trzeba znalezdz lekarza ktory akeptuje KidCare opieka porod i wszystkie badania
        sa bezplatne. Takze opieka lekarska - zdrowotna nad dzieckiem przez pierwszy
        rok jest bezplatna. Kobiecie po porodzie przysluguje 2 miesiace opieki
        lekarskiej za darmo. Niedawno uchwalono w IL program opieki zdrowotnej nad
        dzieckiem do 18 r.z, nieubezpieczonym wiadomo ze nie wszystkich stac na
        ubezpieczenie. Ustawa ta wchodzi w zycie ok. czerwca 2006roku.
        A jesli chodzi o plany porodowa rowniez interesowalismy sie tym tematem.
        Szczegolnie polscy lekarze strasznie zdzieraja sama opieka w czasie ciazy ok
        3000$ podstawowe badania, gdy sa komplikacje lub dodatkowe badania wowczas sie
        doplaca. Porod bez komplikacji ok 2000$ gdy sa komplikacje cesarka ok.3000$
        kazdy dzien pobytu w szpitalu 1000$. Nie pisze juz gdy nie daj Boze dochodza
        klopoty z dzieckiem wczesniak, inkubator itd ...wowczas kwoty sa zawrotne.
        • kashunda Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 20:56
          Szczegolnie polscy lekarze strasznie zdzieraja sama opieka w czasie ciazy ok
          > 3000$ podstawowe badania, gdy sa komplikacje lub dodatkowe badania wowczas
          sie
          > doplaca.
          Co znaczy "zdzieraja"?Przeciez jak ktos ma ubezpieczenie zdrowotne to ta sama
          kwote placi lekarzowi ubezpieczalnia.
          • aneta05 Re: DZiecko a ubezpieczenie 01.12.05, 21:42
            Jesli sie ma ubezpieczenie to ono wyplaca lekarzowi kwote tak
            zwana “zakontraktowana” i jest ona bardzo czesto nizsza niz tyle ile lekarz
            bierze od pacjentek, ktore placa z wlasnej kieszeni.
            Ja dostaje kopie rachunkow po wizytach u lekarzy i dentystow i zawsze to co
            lekarz dostaje jest nizsze niz jego stawki pokazane na rachunku. Ja oczywiscie
            nie doplacam roznicy, po prostu lekarze sa troche na tym stratni, ale jakos
            musi im sie to oplacac bo wiekszosc z nich honoruje ubezpieczenia.

            Jestem z NYC i wszystkie moje koleaznki, ktore byly w ciazy byly pod opieka
            lekarzy (nie poloznych) wiec moze to sa roznice stanowe…
            • kasia285 Re: DZiecko a ubezpieczenie 02.12.05, 03:19
              Kashunda idz do lekarza prywatnie + do tego da Ci skierowanie na badania to
              wtedy zrozumiesz jak zdzieraja. W temacie nie jest o ubezpieczonych tylko o
              nieubezpieczonych.
              • aniutek Re: DZiecko a ubezpieczenie 02.12.05, 03:32
                kazdy porzadny lekarzz poloznik pyta sie o ubezpieczenie, jesli go nie masz SAM Cie pokieruje, powie
                gdzie pojsc ( do social worker w pobliskim szpitalu miejskim) i w zaleznosci od dochodow znajda dla
                Ciebie ubezpieczenie.
                Claudia dla Ci pelne wytlumaczenie plus linki, skorzystaj z tego.
                powodzenia,
                anka
                a tak BTW ja chetnie zaplacilabym $600 miesiecznie za pelne ubezpieczenie medyczne to naprawde nie
                jest tak duzo, to co oferuje Blue Cross blue shield to wielokrotnosc
                • claudia207 Re: DZiecko a ubezpieczenie 02.12.05, 14:07
                  Aniutek,
                  Pytanie jeszcze, co za te $600 dostajesz. Np. masz opieke w czasie ciazy w 100%
                  pokryta czy tylko w 60%? Czy ubezpieczenie ma deductable orpcz copayments?
                  Jakie ceny lekow. itp itd
                  Ja np zdecydowalam sie placic za drugie ubezpieczenie ekstra, bo pierwsze jest
                  super tylko dla zdrowych, a ja musze zaczac chodzic po lekarzach.
                  • izabela78 Re: DZiecko a ubezpieczenie 02.12.05, 18:54
                    Nie bylo mnie na forum przez dwa dni , dlatego nie pisalam. DZiekuje WAm
                    wszystkim za odpowiedzi i sugestie. Jedna z mam napisala by znalezc prace z
                    ubezpieczeniem . W moim przypadku to nie mozliwe. Moj maz ma 2 prace. Wychodzi
                    z domu o 6:30 am a wraca o 10:00pm. Praktycznie calymi dniami go nie ma. A ja
                    nie mam nikogo by mi sie Natalka zaopiekowal bo cala rodzina pracuje. Dla mnie
                    jedyna praca to w weekendy lub cos robic w domu. A przy takiej pracy
                    ubezpieczenia nie ma. Musimy sie zastanowic z mezem i moze rzeczywiscie jeszcze
                    poczekac. A teraz dziecko by bylo super bo skoro siedze z 1 w domu to moglabym
                    i 2 dzieci.
                    pozdrawiam Iza
                    • kashunda Re: DZiecko a ubezpieczenie 02.12.05, 19:53
                      Coreczka ma juz 4 lata,bez problemu mozna wyslac do przedszkola.
                      • aniutek Re: DZiecko a ubezpieczenie 03.12.05, 19:28
                        hmmmm troche wkurzaja mnie takie rozmowy
                        dalysmy Ci mase odpowiedzi, rozwiazan Twojego badz co badz problemu ale Ty pozostajesz przy
                        swoim, nie chcesz nic zmienic ale chcesz miec dziecko. troche trudno w takiej sytuacji radzic
                        cokolwiek....
                        w takich chwilach zastanawiam sie nad sensem wypisywania tego wszystkiego, szukania info, tracenia
                        wlasnego czasu aby komus pomoc kiedy ten ktos wlasciwie ani nie potrzebuje tej pomocy ani jej nie
                        wykorzysta......
                        ech...
                        • edytkus Re: DZiecko a ubezpieczenie 03.12.05, 23:30
                          aniutek napisała:

                          > hmmmm troche wkurzaja mnie takie rozmowy
                          > dalysmy Ci mase odpowiedzi, rozwiazan Twojego badz co badz problemu ale Ty pozo
                          > stajesz przy
                          > swoim, nie chcesz nic zmienic ale chcesz miec dziecko. troche trudno w takiej s
                          > ytuacji radzic
                          > cokolwiek....
                          > w takich chwilach zastanawiam sie nad sensem wypisywania tego wszystkiego, szuk
                          > ania info, tracenia
                          > wlasnego czasu aby komus pomoc kiedy ten ktos wlasciwie ani nie potrzebuje tej
                          > pomocy ani jej nie
                          > wykorzysta......
                          > ech...

                          Nie oszukujmy sie, jedyne czego ona oczekuje to podanie info gdzie dostanie bezplatne ubezpieczenie.
                          • izabela78 Re: DZiecko a ubezpieczenie 06.12.05, 02:44
                            Jeszcze raz bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Mysle ze jednak poczekamy
                            jeszcze z 2 dzieckiem. Natalka podzie do szkoly ja poszukam stalej pracy i
                            wtedy pomyslimy o rodzenstwie.
                            pozdrawiam wszystkich serdecznie Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka