Dodaj do ulubionych

Polnocny Wschod USA

06.08.06, 22:19
Wybieram sie pod koniec wrzesnia na polnocny wschod USA- Massachusets/Rhode
Island/Connecticut/New Hampshire/Vermont/Maine
Moze ktos z Was zna te stany na tyle dobrze, aby polecic, jak najlepiej i
najatrakcyjniej [pod wzgledem turystycznym] spedzic tam czas.
Chodzi mi przede wszystkim o parki/drogi widokowe/ atrakcje.

Pozdrawiam

emigrant_ka
Obserwuj wątek
    • Gość: Oberzyswiat Re: Polnocny Wschod USA IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 15.08.06, 03:23
      Hej,
      Poniewaz nikt do tej pory nie raczyl Ci odpowiedziec, pozwole sobie teraz
      wtracic moje trzy grosze (nie lubie bawic sie w polemike z innymi, ktorzy
      zawsze wiedza wszystko lepiej [a takich wsrod mych szanownych rodakow niestety
      nigdy nie brak]).

      Nie wspomniales(as) o swych osobistych zainteresowaniach i dostepnym czasie na
      zwiedzanie, wiec trudno tu trafic z czymkolwiek w bull's eye.
      Ale, powiem Ci co ja tam zwiedzalem przez 12 dni w czerwcu br. bedac tamze:

      1. Boston, Massachusetts
      - Freedom Trail (specjalnie dla turystow wyznaczona sciezka piesza dla
      zwiedzenia glownych atrakcji historycznych miasta. Zaczyna sie od szumnie
      nazwanego kiosku Tourist Center w parku Boston Common, gdzie mozna pobrac mapki
      i pocztowki, po czym piechotka udac sie wzdluz tej sciezki - czerwonym pasem
      zaznaczona trasa na chodnikach ulic, wiec zabladzic trudno. Trasa wiedzie przez
      centrum miasta, zahacza o bardziej znane miejsca i budynki historyczne i
      prowadzi do Charlestown, do wzgorza Bunker Hill i do historycznej zaglowej
      fregaty USS Constitution. Dla tych w dobrej formie fizycznej wystarczy jeden
      dzien, dla innych wolniejszych i pragnacych wszystko obejrzec dokladniej,
      polecam dwa dni na ta sciezke. Trzeba tez koniecznie wejsc na piwo (polecam
      Samuel Adams Boston Lager)i przekaske do jednej z tamtejszych licznych tawern a
      takze obowiazkowo zwiedzic slynna z telewizyjnego serialu tawerne Cheers, czy w
      innej czesci miasta zlokalizowana, jej replike skopiowana wg. w/w serialu.
      - mozna wykupic bilet na wycieczkowy autobus, gdzie kierowca jednoczesnie
      sluzy w charakterze przewodnika po trasie objazdu
      - w Charlestown jest tez ich uniwersytet Harvard'a.

      2. Salem, Mass.
      - niezwykle interesujace muzeum Peabody Essex Museum
      - replika historycznego zaglowca Friendship of Salem
      - historyczny dom House of the Seven Gables

      3. Plymouth, Mass.
      - replika historycznego zaglowca Mayflower II
      - Pilgrim Rock Memorial
      - Plimoth Plantation (oryginalna pisownia) - rekonstrukcja historycznej
      osady Europejczykow z XVII w. oraz wioski indianskiej.

      4. Minute Man Historical Park (miedzy miasteczkami Lexington i Concord) -
      miejsca pierwszych bitew w wojnie o niepodleglosc USA od W. Brytanii z XVIII w.

      5. Mystic Seaport, Connecticut
      - rekonstrukcja XIX wiecznej wioski rybackiej, autentycznie tam sie
      znajdujacej (szalenie ciekawe miejsce, z kilkoma historycznymi zaglowcami,
      m.in. wielorybniczy Charles Morgan, szkoleniowy Joseph Conrad, warsztaty
      szkutnicze, budynek ropewalka, etc.)

      6. York, Maine
      - przeurocze miasteczko-resort turystyczny nad skalistym brzegiem Atlantyku

      7. Ogunquit, Maine
      - podobny kurort turystyczny z plazami, restauracjami i sklepami z
      pamiatkami - mekka dla turystow

      8. Kennebunkport, Maine
      - przeurocze miasteczko warte zwiedzenia, z licznymi sklepikami z
      pamiatkami, restauracjami, lodziarniami... W tamtejszym centrum turystycznym
      mozna pobrac mapke miasta z wytyczona trasa do pobliskiej rezydencji rodziny
      Bush'ow (Walker's Point) - mozna tam podjechac samochodem na minimalna
      odleglosc ok. 200 metrow od tych budynkow i pstryknac zdjecie domu rodzinnego
      obu prezydentow USA.

      Jadac dalej (ja juz na to nie mialem czasu), mozna sie udac do parku narodowego
      Acadia z przeuroczymi widokami, zwlaszcza we wrzesniu - jesienna aura!

      Odradzam jednak przereklamowany Cape Cod - na dobra sprawe, nie ma tam nic
      szczegolnego do zwiedzania - ilez mozna ogladac stylizowanych domow pokrytych
      poziomymi deskami? Historyczna stacja radiowa Marconiego istnieje tam juz tylko
      na mapie, a miasteczko Provincetown tez az tak nie rwie za oczy.

      Samochod mozna wypozyczyc w jednej z wypozyczalni zlokalizowanych przy lotnisku
      Logan. Hotele w miescie sa drogie, mozna spotkac tansze poza Bostonem.

      • emigrant_ka Re: Polnocny Wschod USA 15.08.06, 05:40
        Witaj:)
        Dziekuje za "podpowiedzi" , wezme je pod uwage w planowaniu swojej podrozy.
        Zapewne przeznacze dzien na Boston, omijajac piwiarnie [nie cierpie piwa].
        Zastanawialam sie nad Cape Cod i przyznam szczerze, mialam ochote tam
        jechac...po Twoich komentarzach, troche mi ochota przeszla, co da mi wiecej
        czasu na Acadia [obowiazkowo]i The White Mountains of New Hampshire z najwyzszym
        szczytem polnocno wschodniej czesci USA Mount Washington.

        Podrozujac , przewaznie zatrzymywalam sie w hotelu znajdujacym sie na trasie
        pozdrozy [jak zapadal zmrok, wtedy szukalam hotelu]
        Tutaj mnie ostrzegano, ze nalezaloby hotel zamowic wczesniej [troche mi to nie
        na reke, bo jadac w nieznane miejsca, nie wiem ile czasu mi zajmie
        "zwiedzanie"/chodzenie/fotografowanie, a nie chce byc uzalezniona od rezerwacji.
        Jak Ty sobie z tym radziles?:)

        Jeszcze raz dziekuje za rady, jak juz ustale wstepna trase, dam znac:)

        Pozdrawiam

        emigrant_ka
        • Gość: Oberzyswiat Re: Polnocny Wschod USA IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 15.08.06, 06:38
          "...Tutaj mnie ostrzegano, ze nalezaloby hotel zamowic wczesniej [troche mi to
          nie
          na reke, bo jadac w nieznane miejsca, nie wiem ile czasu mi zajmie
          "zwiedzanie"/chodzenie/fotografowanie, a nie chce byc uzalezniona od rezerwacji.
          Jak Ty sobie z tym radziles?:)..."

          Mialem hotel zarezerwowany wczesniej w miejscowosci Marlboro (albo tez
          Marlborough) ok. 50 km na wschod od Bostonu. Ladny hotel - Embassy Suites. Do
          Bostonu dojezdzalem platna autostrada, turnpike nr. 90 (czasami, szczegolnie w
          godzinach szczytu, sa tam horrendalne korki). Z tym hotelem wolalem nie
          ryzykowac - a nuz nie mieliby wolnych pokoi? Ostrzegam wszystkich przed
          jezdzacymi samochodami Bostonczykami - to wariaci i trzeba strasznie uwazac!
          Ale, poza sezonem (wrzesien) powinno z hotelami byc luzniej. Chociaz w parku
          Acadia jesien to najlepsza pora na zwiedzanie.

          Jeden dzien na Boston to troche za malo - mysle ze trzy powinny Ci dac wieksza
          satysfakcje. Ale, jesli nie mozna...

          Cape Cod jest OK dla tych, ktorzy tam jada z mysla o wynajeciu na tydzien
          jakiejs cabiny, przesiadywaniu na jej balkonie z ksiazka i dumaniu o sprawach
          filozoficznych oraz stolowaniu sie w pobliskich restauracjach.
          Dla tych ktorzy sa tu przejazdem i pragna szybko lyknac atrakcyjnej turystyki,
          nie ma tam zadnej z tej kategorii infrastruktury (przynajmniej ja nie
          widzialem). Tylko osady, miasteczka z typowa zabudowa (juz do tego doszlo, ze
          celowo wyszukiwalem domow ze scianami z tynku i znalazlem "az" DWA takie). Na
          dobra sprawe, to nie bylo sie nawet gdzie zatrzymac aby rozprostowac kosci!
          Znalazlem jeden parking przed budynkiem lokalnego sadu (i publiczna ubikacje
          tamze).
          • Gość: Oberzyswiat Re: Polnocny Wschod USA IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 16.08.06, 21:10
            "...Marlborough) ok. 50 km na wschod od Bostonu..."

            Rzecz jasna, powinno byc na ZACHOD od Bostonu! :-)
            • lorek6 Re: Polnocny Wschod USA 24.08.06, 01:37
              Na Acadie tez przeznacz sobie z dwa dni, bo to naprawde wspaniale miejsce, warto
              sie tam poszwedac :)
    • Gość: Observer Re: Polnocny Wschod USA IP: *.aster.pl 25.08.06, 14:37
      Witam, obiezyswiat napisal tak wiele ze trudno cos dodac :-)
      Oto kilka moich uwag.
      1. Polecam Newport w Rhode Island - fakt ze to zaglebie bogaczy ale warte
      odwiedzenia. Jest tam przepiekna droga milionerow gdzie przez okolo 2 mile masz
      palace nad oceanem - to jedno z ladniejszych miast jakie widzialem w stanach -
      bez porownania ladniejsze domy niz w bogatych dzielnicach LA. + piekna okolica.
      2. Polecam choc to moze nie po drodze jazde wzdluz rzeki Hudson i odwiedzenie
      kilku wspanialych rezydencji ktore sie tam znajduja - naprawde piekne okolice -
      az do jeziora Champiain - lacznie z przejazdem przez park Arondirack.
      3. My zrobilismy sobie rowniez przejazd przez Long Island az do Montauk - i
      stamtad promem do New London(nie pamietam nazwy ale chyba tak sie to miejsce
      nazywalo). Piekne plaze, piekne male miasteczka z dopieszczonymi domkami -
      jesli to lubisz to polecam.
      4. Slyszalem dobre opinie o parku Akadia ale nie bylem tam.
      5. Bylismy w White Mountain - wyglaja troche jak nasze beskidy a najwyzszy
      szczyt to taka nasza Babia Gora. Ladnie ale bez specjalnej przesady - dosc
      odludnie jak na te czesc Stanow.
      6. Boston oczywiscie warto odwiedzic choc nie zachwycil mnie az tak strasznie -
      moze przez ogromne wykopy ktore tam byly na kazdym kroku. Oczywiscie
      koniecznie trzeba zobaczyc pobliski Harvard.
      POlecam wycieczke w te okolice na jesieni - kolory lisci dodadza wyjazdowi
      dodatkowego uroku.
      Pozdrawiam
      • Gość: Oberzyswiat Re: Polnocny Wschod USA IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 25.08.06, 18:16
        ość portalu: Observer napisał(a):

        > Witam, obiezyswiat napisal tak wiele ze trudno cos dodac :-)

        Przepraszam, ale ja nie jestem zaden Obiezyswiat, ale Oberzyswiat (taki ktory
        lubi odwiedzac oberze). Roznica mala, ale...
        Pozdroweczka! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka