ślub w usa - wiza

IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.08, 23:33
Mam pytanie do dobrze zorientowanych.
Córka od ok. 3 lat jest w usa, miała wizę na rok, czyli od ok. roku
jest nielegalnie na terytorium usa (legalnie pracuje itd.). Niedługo
zamierza wziać ślub z amerykaninem. Chciałabym z mężem pojechać na
tę uroczystość.
W jaki sposób moglibyśmy to zrobić, aby otrzymać wizę (udawać że
jedziemy gdzieś turystycznie, czy może powiedzieć wprost)? Jeśli
powiemy wprost, to czy jej nie zaszkodzimy (i córka i my w końcu
mamy to samo nazwisko)...
Proszę o porady. Pozdrawiam serdecznie :)
    • Gość: LUDZIEEEEE!!!!!! Re: ślub w usa - wiza IP: *.dyn.optonline.net 24.08.08, 00:21
      Przestancie w koncu klamac! Co za narod.
      To jedyna rada. Kto was uczyl klamac, rodzice i wy przekazujecie dalej to swoim
      dzieciom, moze wnukom?
      Brak slow. Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: turysta hehe a do tego legalnie pracuje IP: *.it-net.pl 24.08.08, 01:08
        bedac nielegalnie ,,,
        nic Ci nie da klamstwo bo kiedys to moze wyjsc a wtedy zegnaj USA .
        a co bedzie z Corka to jej juz sprawa a Ty jej w tym nie
        zaszkodzisz .
      • Gość: Hamerykanin Re: ślub w usa - wiza IP: *.cable.mindspring.com 24.08.08, 04:57
        Dosc tego wznioslego pierdzielenia - "przestancie klamac". Czasami niestety
        trzeba, bo inaczej to czlowiek do konca zycia kisil by sie socjal-Euriopie, albo
        jeszcze gorzej - Polsce.

        Nie wszyscy mieli bogatych wujkow w Ameryce, albo kasy na wyjazd. Ja tez zeby
        sobie studia w USA oplacic pracowalem nielegalnie przez lata. Kto chce ten moze
        - a jak ktos nie potrafi to jest po prostu niezaradna dupa i tyle. Trzeba po
        prostu miec leb na karku i wiedziec jak to potem odkrecic.

        Odnosnie pytania - corka nie pracuje legalnie, bo jest tutaj nielegalnie.
        Zamiast ryzykowac, to lepiej spytac sie jakiegos konkretnego prawnika czy jest
        szansa ze wasze staranie sie o wize moze corce zaszkodzic. Albo niech sie corka
        spyta prawnika imigracyjnego w Stanach. Wogole powinna sie upewnic jak to
        bedzie z jej statusem po malzenstwie.
        • Gość: F.Y.S do degenerata IP: *.dyn.optonline.net 24.08.08, 18:56
          Gnido - jedyna rzecz jaka potrafisz to klamac i zyc w tym swoim paranoicznym
          banalnym swiatku, robic w portki ze strachu ze kiedys twoje klamstwa wyjda na
          jaw i bedzie wielka klapa. Nie degeneruj innych pawianie, nie masz w swym klubie
          rodziny lub sobie podobnych?

          A co do Zofii - mow prawde, urzednik rozumie sytuacje i jestem pewien ze da Wam
          wizy. Corki postepowanie nie ma wplywu na wasza sprawe. Powodzenia.
          • Gość: Hamerykanin Re: do frajera IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.08.08, 15:25
            Widzisz tluku - jak ktos zna luki w prawie, to w przeciwienstwie do Ciebie nie
            musi "robic w portki", tylko polega na przepisach. Przylecialem do USA prawie
            20 lat temu na wizie turystycznej, i $1000 w kieszeni. Nie mialem w USA nikogo,
            dzisiaj mam ukonczone studia magisterskie, dwa domy, trzy samochody, i obywatelstwo.

            Do odwaznych swiat nalezy, ale uzyteczni idioci jak ty rowniez sa potrzebni.
    • deja.wu Klamac , klamac , klamac ... 24.08.08, 02:09
      Gość portalu: zofia napisał(a):

      > jest nielegalnie na terytorium usa (legalnie pracuje itd.)


      Legalnie to ona moze nos wytrzec a nie pracowac , corka klamie matce , matka
      chce oklamac innych .
      • Gość: zyta2003 Re: Klamac , klamac , klamac ... IP: 96.224.189.* 25.08.08, 19:44
        Nawet jesli corka bylaby legalnie nikt ci nie zagwarantuje Zofio,
        ze z mezem dostaniecie wize. Nawet, jeslibys sie starala w
        pojedynke, a co dopiero z mezem. Slub jest najmniejszym powodem,
        azeby dostac wize. Trzy przypadki z ostatniego roku
        1. Matka byla w USA niecale pol roku, ktore to zezwolenie wbil jej
        urzednik na lotnisku. Przyjechala do USA w przeszlo rok od
        otrzymania 2-letniej wizy. Pozegnalysmy sie z "do zaobaczenia za 5
        miesiecy na slubie jej corki". Ponownie wizy nie dostala - nie
        pomogly dwukrotne odwolania. Corka jest w USA juz zielona karta, bo
        wziela kilka lat temu slub cywilny z obywatelem, a teraz brala
        koscielny.
        2. Chlopak, trzeci rok na wizie studenckiej - wiec legalnie chociaz
        bez pozwolenia na prace, slub z posiadaczka zielonej karty. Rodzice
        zamozni, na emeryturze, z dowodami zamoznosci w postaci domu,
        mieszkania itd..., jedna corka w Irlandii. Starala sie tylko matka,
        oczywiscie z papierkiem, ze wlasnie syn bierze slub. Nie dostala.
        3. Nielegalne malzenstwo. Teraz urodzilo im sie dziecko. Rodzice w
        Polsce nie maja sie kompletnie czym "wykazac" w konsulacie, w zyciu
        nie byli za granica. Wize dostala matka, wlasnie przyjezdza pomoc
        mlodym. Na pewno nie mowila o corce, do ktorej jedzie. Ma chyba
        jakiegos tu kuzyna, wiec moze do niego "jedzie".
        To zle, ze sklamala, ze tym sposobem pomoze dzieciom? Chociaz kilka
        miesiecy, zeby zaopiekowac sie wnukiem.
        Nie oceniajmy kto klamie, a kto nie. W tym wypadku te klamstwa
        niewiele szkodza - szanowni "prawdomowiacy" Polacy, czy Polaczkowie.
        • deja.wu Re: Klamac , klamac , klamac ... 25.08.08, 21:07
          Gość portalu: zyta2003 napisał(a):

          > W tym wypadku te klamstwa
          > niewiele szkodza - szanowni "prawdomowiacy" Polacy, czy Polaczkowie.


          To ty jestes kwintesencja polaczka gloszac pochwale klamstwa ktore przez tobie podobnych jest uwazane za polska cnote a korzysci uzyskane przez klamstwo jako zaradnosc zyciowa .
          Niewiele szkodzace klamstwo czyli od rzemyczka do kamyczka , jakie to polskie , najpierw Zosina coreczka oklamala konsula ze ona tylko turystycznie do Ameryki na niedlugo , zwiedzi i wroci , teraz oklamuje matke o rzekomo legalnie wykonywanej pracy na nielegalu ktora z kolei szuka sposobow jak zrobic w bambuko amerykanow .
          • Gość: Hamerykanin Re: Klamac , klamac , klamac ... IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.08.08, 21:48
            No i w czym tu problem? "Polaczkom" zal dupe sciska ze corka jest szczesliwa w
            USA i nie musi tyrac za grosze w Polsce. I aby ulzyc swojej zawisci wyzywaja
            matke od klamcow... Takie to typowe, ze sie nie ma co dziwic ze normalni Polacy
            unikaja kontaktow ze swoimi rodakami po przyjezdzie do USA...
          • Gość: gosc Re: To Be or Not To Be....... IP: 4.235.90.* 26.08.08, 02:26
            ...bez klamstw nie ma zycia...wszystkie klamstwa "to samo
            zycie"...istotnym jest tylko by nie oklamywac SAMEGO
            SIEBIE..........!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: turysta odmowy wizy IP: *.it-net.pl 25.08.08, 20:32
      Droga Zyto wiele odmow wizy jest wlasnie za te jak kto napisalas
      male klamstwa wiec nie pisz-nie mow ze to sa male klamstwa bo jesli
      by takie byly to w ds 156 nie bylo by zadnego pytania na ten temat a
      jednak to jest dla nich istotne.
      Jednym sie udaje takie cos a innym nie
      jestem tylko ciekawy jak Ty na kogos patrzysz jak ktos Cie oklamuje
      czy wtedy tez uwazasz ze nic sie takiego nie stalo i nic sie nie
      wydarzylo?i ze to male klamstwa sa do przyjecia?
      • Gość: Hamerykanin Re: odmowy wizy IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.08.08, 20:50
        Jest duza roznica miedzy klamaniem do osoby prywatnej, a mijaniem sie z prawda
        wobec bezdusznej instytucjii jaka jest USCIS. Jezleli kobieta chce zobaczyc
        wesele swojej corki, albo swoja wnoczke, to tylko ktos bardzo naiwny (albo ktos
        bez serca) moglby ja za biale klamstwo potepic.

        Ludzie - czy wy zyjecie w realnym swiecie, czy w jakiejs wyidealizowanej wersji?

        To nie jednostka, tylko chory system imigracji jest tu problemem. Kogo ta
        kobieta skrzywdzi przyjezdzajac tutaj? Nikogo. Natomiast mamy pelno przykladow
        wpuszczania Islamistow, ktorzy potem ucza sie na symulatorach jak startowac
        samolotem, nie martwiac sie o ladowanie...
        • Gość: turysta Re: odmowy wizy IP: *.it-net.pl 25.08.08, 21:09
          Hamerykanin tylko ze jesli ta osoba klamie w tej sprawie to moze
          klamac tez i w innej sprawie np czas pobytu i tutaj lezy problem ,
          bo chyba nie robisz tak ze jak Cie ktos oklamuje w blachych sprawach
          to mu wierzysz juz w innych,prawda?wtedy zaczynasz miec watpliwosci
          co do prawdomownosci.
          Wyobraz sobie ze wiele osob przychodzi na rozmowe i prawie kazdy
          oklamuje w Ambasadzie i jedni beda uwazac ze zle zrobili a inni
          beda uwazac ze sie udalo i mozna dalej klamac i oszukiwac i chyba
          bys niechcial miec takich u siebie w domu...

          • Gość: Hamerykanin Re: odmowy wizy IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.08.08, 21:33
            Nie mozesz oddzielac samej czynnosci klamstwa, od motywu. Wezmy dwie sytuacje:

            1) Matka ktora klamie zeby ocalic swoje dziecko przed smiercia (na przyklad
            podczas 2-giej wojny swiatowej).

            2) Nigeryjczyk ktory klamie zeby dostac twoj numer konta bankowego.

            Osoba w drugim punkcie zasluguje na kare smierci, kobieta w pierwszym na medal.
            Daleko mi do relatywizmu moralnego - ale w przykladach jak te jest on bardzo
            jasny.

            Motyw jest tu najwazniejszy. Jezeli ktos klamie mi w oczy bo chce mnie
            wykorzystac, to nie chce miec z kims takim nic do czynienia. Nie wspominam juz
            o tym, ze jako osoba prywatna jestem bardzo racjonalny. Nie musisz mi klamac,
            wystarczy ze wytlumaczysz. Niestety w molochu jakim jest byle INS, nie mozesz
            liczyc na zrozumienie. Jestes po prostu numerem, i prawda nikogo nie obchodzi.
            Klamca oszust jest dla nich rownoznaczny z klamca matka. Prawo jest w takich
            przypadkach slepe. I sami robia z ludzi przestepcow, bo bez problemu sytuacje
            mogli by rozwiazac gdyby dali ludziom szanse sie wytlumaczyc, i wprowadzajac na
            przyklad kaucje na wjazd w niejasnych przypadkach.

            Slepe
            • Gość: TCI? Re: odmowy wizy IP: *.dyn.optonline.net 25.08.08, 23:57
              magister hehe specjalizacja w klamaniu. wszystko co piszesz to klamstwa.
              wspolczuja ci.
              • Gość: Hamerykanin do IP: *.dyn.optonline.net IP: *.cable.mindspring.com 26.08.08, 00:48
                Wiesz co - jestem na tym forum od miesiaca, i jak na razie ani razu nie
                zauwazylem zebys komus tu pomogl. Zazwyczaj zaczynasz od wysmiewania sie z
                ludzi, ktorzy maja pytania, a konczysz na ublizaniu. Jak ulal pasujesz do
                typowego stereotypu "polaczka" w Jackowie.

                Ile masz lat? 12? Obrazasz poziomem swojej inteligencji innych 12-latkow. Idz
                se dziecko pograj w pilke na dworze, i dupy doroslym ludziom nie zawracaj jak
                nie masz nic sensownego do powiedzienia...
                • Gość: TCI? ? IP: *.dyn.optonline.net 26.08.08, 01:42
                  Klamiesz. Licze na to ze obaj wydoroslejemy, oby jak najpredzej.
                  I zaprzestan cokolwiek tu radzic, a szczegolnie przestan zachecac do klamstw.
                  Take a breake, pls.
                  • Gość: Hamerykanin Buahahahahaha!!! IP: *.cable.mindspring.com 26.08.08, 03:22
                    > Take a breake, pls.

                    BUAHAHAHAHAHA!!! Idz chlopcze wez sobie jakies lekcje angielskiego, bo sie
                    kompromitujesz...
                • Gość: >>idz se dziecko ;-))) IP: *.c5.5546.static.theplanet.com 26.08.08, 02:34

                  >> idz se dziecko

                  << UWAGA - UWAGA >>

                  Magister za 25 centow z IQ=61 sie tu produkuje.
                  Wydaje mi sie ze juz ktos prosil ciebie o przysługe.
                  I nie kłam juz wiecej.
                  • Gość: Hamerykanin Re: ;-))) IP: *.cable.mindspring.com 26.08.08, 03:19
                    Paciorek i spac gnojku. I przestan klamac lepek...
                    • Gość: >> idz se dziecko ;-))) IP: 70.85.197.* 26.08.08, 03:29
                      Dobranoc tobie,
                      i pomodl sie o zdrowie..., przestan klamac i nie zapomnij wyciagnac slomy ze
                      skarpet,
                  • Gość: Hamerykanin Pathetic IP: *.cable.mindspring.com 26.08.08, 03:39
                    Zanim cie mama odgoni od komputera sprawdz sobie: Bachelor of Science in
                    Electrical Engineering, i zaraz potem Master of Science in Electrical
                    Engineering. Jezyk polski nigdy nie byl moja silna strona, i po latach na
                    emigracji zapomnialem nawet ta drobine ktora umialem. Przynajmniej latwo mi sie
                    jest dzieki temu znizyc do poziomu konwersacji szczeniakow. My English on the
                    other hand is flawless, as is my technical knowledge (it was after all my field
                    of study for close to a decade). Sadly the same can't be said about certain
                    individuals on this forum, who continuously make a mockery of themselves, by
                    'attempting' to utter the simplest phrase in English. If anything, it provides
                    one with a perfect testament to the abysmal level of public schooling in Poland
                    (at least as far as foreign language instruction is concerned)...
                    • Gość: ;-))) Re: tak, Pathetic IP: 70.85.197.* 26.08.08, 03:54
                      Kolejne klamstwo, na pewno. To masz juz we krwi.
                      Ze sloma tez mialem racje. Wspolczuje
                    • Gość: gość Re: Pathetic IP: 70.85.197.* 26.08.08, 04:25
                      Przestan psyhopato obrażać ludzi. Kto ciebie tak wychowal (cztaj-skrzywdził)?
                    • Gość: Franek Re: Pathetic IP: 78.129.197.* 26.08.08, 04:54
                      A moglbys powiedziec gdzie zrobiles BS. Wybieram sie do Stanow i chcialbym
                      kontynuowac studia na tym samym kierunku?
                      • Gość: Hamerykanin Re: University IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.09.08, 16:41
                        > A moglbys powiedziec gdzie zrobiles BS. Wybieram sie do Stanow i chcialbym
                        > kontynuowac studia na tym samym kierunku?

                        Ja robilem w Rutgers w NJ. Marzylo sie oczywiscie Massachusetts Institute of
                        Technology (MIT), ale akurat nie udalo mi sie tam dostac stypendium (maja quota
                        na studentow miedzynarodowych). Nie wspomne juz nawet o CalTech (California
                        Institute of Technology) - kompletny szczyt marzen (chociaz tam to raczej fizyke
                        pchaja).

                        Planowalem na poczatku robic B.S. w Rutgers, i potem przenesc sie do MIT na
                        graduate studies, ale jak chodzisz do jednego miejsca przez 4-5 lat, to potem
                        najwygodniej jest kontynuowac nauke po prostu tam. A na dodatek mialem juz
                        stala prace w zawodzie przez internship.

                        Nie wiem jaki teraz jest ranking szkol - ale gdzie robisz BS jest w zasadzie
                        malo wazne, jezeli planujesz robic potem MS. Wiec proponowalbym isc tam gdzie
                        taniej, ale poziom jest dalej wysoki. Georgia Institute of Technology bylby
                        dobrym wyborem, bo ceny mieszkan/domow sa nizsze na poludniu. Jezeli teraz
                        mialbym wybierac ponownie, to pewnie poszedl bym do Texasu (University of Texas
                        at Austin), bo rynek pracy jest tam najlepszy w kraju, podatki najnizsze, i jako
                        bonus bardzo liberalne prawa posiadania broni :).
                    • Gość: gosc Re: Pathetic IP: *.235.90.231.Dial1.Orlando1.Level3.net 26.08.08, 04:59
                      I'll be frank and open...I like your (proven) skills in
                      english...indeed as your second language is surely better than
                      first one and I find it as a positive phenomenon...regards
    • Gość: vice-konsul Wróżenie z fusów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 22:29

      Jest duże prawdopodobieństwo, że wize na ślub córki otrzymacie.
      Pod warunkiem, że jako cel podróży do Stanów podacie chęć
      uczestniczeniu w uroczystości. Dawanie informacji niezgodnych
      z prawdą nie zaszkodzi córce. Zaszkodzi wam. Istnieje praktyka
      konsularna aby za wykroczenia wizowe "karać" rodzeństwo
      przebywających nielegalnie w Stanach a nie rodziców. Waszą
      szansę na otrzymanie wizy oceniam na 80%.

      Unikaj jednak podawania w konsulacie niewiarygodnych faktów
      którymi dzielisz sie z nami na forum. Twoja córka nie mogła
      mieć wizy pozwalającej jej na roczny pobyt w Stanach. Dostała
      promese ważna na rok ze znacznie krótszym pozwoleniem przebywania
      na terytorium Stanów. Nie pisz, prosze, że wasza córka pracuje
      w Stanach legalnie będąc w kraju nielegalnie. Nie mów najlepiej
      nic o jej pracy. Upieranie sie przy tych informacjach spowoduje,
      ze z calą pewnoscia wizy nie dostaniecie. Amerykanie nie lubią
      kłamców i ignorantów.

      Powodzenia,
      v_k.
      • Gość: gosc Re: Klamstwa i klamstewka.... IP: 4.235.90.* 26.08.08, 02:22
        ...jak ktos uprzednio wspomnial to sprawa calkiem relatywna i nie
        zawsze w kolizji z sumieniem...rzad wasz ukochany (dawidowy)
        oklamuje was jak moze a wy wierzycie swiecie w obietnice, kler
        jeszcze bardziej...oklamuja was w sklepach urzedach - nie ma
        sprawy?...klamia matki ,zony, kochanki te ostanie nawet jak zlapia
        trypla to twierdza ze UTI....obluda wszedzie tak wiec "wolnosc
        tomku"...a klamac nawet nalezy chociazby dla splendoru jak to
        niniejszym robia na zywo tutejsi forumowicze....mnie osobiscie
        czapka z glowy nie spadnie jak ktos baknie slowo nieprawdy, mam
        swoja opinie....ad rerum czyli do klamstw i klamstewek....
    • Gość: as Re: ślub w usa - wiza IP: *.isp.broadviewnet.net 26.08.08, 14:21
      jesli jest nielegalnie w USA to nie moze legalnie pracowac!
    • macv1 Re: ślub w usa - wiza 27.08.08, 23:26
      Córka jest w USA nielegalnie. We wniosku wizowym jest pytanie czy
      ktoś z najbliższej rodziny przebywa w USA.Musisz napisac prawdę zeby
      sobie nie zamykac drogi do wyjazdu w przyszłości.Wg mnie najlepsze
      rozwiazanie to;
      -slub córki
      -zalegalizowanie pobytu córki
      -staranie się o wize
      Wejdz na stronę www.prawoimigracyjneusa.com ,ta strona jest nie
      uaktualniana od zeszłego roku,ale w zakładce pytania dowiesz sie
      wielu ciekawych rzeczy dotyczacych spraw Ciebie i córki dotyczących.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja