mamu75
02.07.04, 13:20
Jestem w 31 tc. Z powodu skurczy i skracającej się szyjki mam mieć założony
krążek. Dziś właśnie mi go dostarczono i jestem przerażona jego rozmiarem, bo
wyobrażałam sobie że jest dużo dużo mniejszy. Powiedzcie proszę jak wrażenia
z zakładania krążka, z chodzenia z tym kawałem gumy, a potem z wyjmowania.
Osobiście nie wyobrażam sobie tego - jestem wręcz super przerażona. Zwykłe
badanie jest dla mnie zawsze nieprzyjemne a co dopiero jak pomyślę o
zakładaniu tego paskudztwa. Wiem oczywiście, że to dla dobra ciąży, ale
napiszcie proszę o waszych doświadczeniach. Dziękuję i pozdrawiam.