Dodaj do ulubionych

Pytanie o krążek

02.07.04, 13:20
Jestem w 31 tc. Z powodu skurczy i skracającej się szyjki mam mieć założony
krążek. Dziś właśnie mi go dostarczono i jestem przerażona jego rozmiarem, bo
wyobrażałam sobie że jest dużo dużo mniejszy. Powiedzcie proszę jak wrażenia
z zakładania krążka, z chodzenia z tym kawałem gumy, a potem z wyjmowania.
Osobiście nie wyobrażam sobie tego - jestem wręcz super przerażona. Zwykłe
badanie jest dla mnie zawsze nieprzyjemne a co dopiero jak pomyślę o
zakładaniu tego paskudztwa. Wiem oczywiście, że to dla dobra ciąży, ale
napiszcie proszę o waszych doświadczeniach. Dziękuję i pozdrawiam.





Obserwuj wątek
    • agentkaa Re: Pytanie o krążek 06.07.04, 08:32
      Gdy dostalam krazek bylam podobnie jak Ty-przerazona.W dodatku moje gabaryty-
      jestem nioska i bardzi szczupla.Nie wiedzialam jak i ktoredy lekarz go zalozy;-
      ).
      Szkoda bylo moich nerwow i strachu-nic ale to nic nie poczulam przy zakladaniu!!
      Mam go ponad 2 miesiace w sobie i dopiero teraz jak siedze na kibelku to
      czasami wyczuwam ze cos mnie uwiera.Ale sa to sporadyczne przypadki.Tyle tylko
      ze ja mialam go zakladanego we wczesniejszej od Twojej ciazy(19/20 tydzien).
      Nastaw sie tez na "wycieki" z pochwy.Ja w pierwszych dniach sie przestraszylam
      ze sacza mi sie wody plodowe(bo nikt mi nie powiedzial ze to moze byc po
      krazku) i trafilam do szpitala.Dopiero tam jedna z poloznych powiedziala ze
      czesto sa wlasnie takie objawy.
      Gdybys miala jakies pytania-pisz do mnie na maila
      Pozdrawiam
      Ania i blizniaki(Kacperek i Wiktoria)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka