Dodaj do ulubionych

Chcę pamiętać...

23.09.04, 17:39
Pozdrawiam wszystkich gorąco. W ciągu ostanich 10 miesięcy straciłam dwoje
dzieci- obie ciąże obumierały w 8 tygodniu...Moje dzieci były we mnie a
później umierały...Dzisiaj jest mi wyjatkowo ciężko na sercu. Dlatego
jestem...
Obserwuj wątek
    • misiabella Re: Chcę pamiętać... 23.09.04, 18:00
      Luna,bardzo,bardzo Ci współczuję.W ubiegłym roku miałam dwa poronienia i to był
      straszny rok.Ale zrobiłam badania,wyczekałam i udało się.Rozumiem Twój
      smutek.Tak mi przykro,że musisz przez to przechodzić.To cholernie
      niesprawiedliwe.
      Pewnie byłaś już na forum "poronienie".Tam dziewczyny potrafią udzielić dobrych
      rad.Powiem Ci tylko,że to forum pomogło mi bardzo,bo lekarze zbagatelizowali
      moje poronienia i nie chcieli mnie kierować na żadne badania.Dziewczyny
      podpowiedziały mi,jakie badania trzeba koniecznie zrobić.I dzięki temu odkryłam
      i wyleczyłam toxo.Inaczej znowu skończyłoby się tragicznie.I tak strasznie się
      boję,ale wiem,że zrobiłam wszystko,żeby zwiększyć szanse.To bardzo
      ważne.Pamiętaj,że nie jesteś sama.Ten zły dla Ciebie rok,niedługo się
      skończy.Rób szybciutko badania,nie daj się zwodzić lekarzom,bo jakaś przyczyna
      musi być.Wiem,że teraz jest ciężko i źle,ale pomyśl,że masz zadanie do
      wykonania-przygotować się na maksa do następnej ciąży i że musisz myśleć o
      jutrze.Życzę Ci,aby spełniły się Twoje marzenia,a smutek odszedł w siną
      dal.Nigdy nie zapomnisz o swoich aniołkach,ale musisz dalej żyć.Czasem będzie
      ciężko,ale wierzę,że będziesz tuliła jeszcze swojego bejbika.Z całego serca Ci
      tego życzę!
      • luna751 Re: Chcę pamiętać... 23.09.04, 19:18
        Bardzo Ci dziękuję za dobre słowo. W wyniku badania hist.pat.- zaśniad
        groniasty. To chyba nic dobrego. Póki co zapalę dziś wieczorem świeczkę za moje
        skarbeczki. Pozdrawiam Cię goraco.
        • moniao1 Re: Chcę pamiętać... 23.09.04, 20:40
          ja rowniez stracilam dziecko: synek zmarl 6 dni po urodzeniu..mija 10 miesiecy
          od jedgo urodzin , a ja stoje przed kolejna szansa...po tonie badan i diagnozie
          znalazlm lekarza, ktory sie mna zajmie i poprowadzi kolejna ciaze.
          To kiepskie pocieszenie po naszych tragediach..ale wazne,ze masz juz
          diagnoze.wiesz z czym walczyc..A Twoje Aniolki czuwaja..razem z moim..
          Zapalam im dzis swieczke i ja..
          Trzymaj sie cieplo..chociaz czasami tak trudno i wydaje sie, ze nikt nie
          pamieta o tym, co dla nas wazne..
          • luna751 Re: Chcę pamiętać... 23.09.04, 21:06
            Bardzo chciałam żeby się urodziły... wydawało mi się to takie oczywiste. Ze
            starszym synkiem miałam problemy podczas ciąży, leżałam , łykałam fenoterol i
            urodzł się .Jest. A teraz nic nie mogłam zrobić...14 lipca miał się urodzić mój
            synek (śniło mi się, że trzymam Go w ramionach)a tymczasem leżałam w szpitalu
            po stracie drugiego dziecka...Najgorsza jest ta pustka , której nic nie może
            wypełnić...Pozdrawiam Cię i życzę żeby nasze Marzenia się spełniły.
        • anuteczek Re: Chcę pamiętać... 23.09.04, 21:11
          Luna,
          Kochana, musisz mieć dobrego lekarza, po zaśniadzie trzeba koniecznie odczekać
          przynajmniej rok, półtora ze staraniami, nie może być mowy o wpadce, kochana,
          podeślę Ci artykuł (dla lekarzy) co i jak dokładnie. Póki co beta co dwa
          tygodnie i leki, bardzo, bardzo ważne...
          przytulam mocno,mocno
          andzia
          • luna751 Re: Chcę pamiętać... 24.09.04, 11:14
            Pozdrawiam Cię Anuteczek. Do lekarza chodzę. Czy jest dobry nie wiem. Nie
            przepisał mi żadnych leków poza antykoncepcyjnym Harmonetem. Patrz jaka ironia:
            tak bardzo chcę mieć dziecko a muszę stosować tabletki żeby przypadkiem Go nie
            mieć...Nie mogę się z tym pogodzić. Z niecierpliwoscią czekam na artykuł od
            Ciebie. Wiesz, zapalam świeczkę za moje skarby i czasem płaczę
            cichutko...Zobaczymy co Bóg da...
    • kk.650801 Re: Chcę pamiętać... 23.09.04, 19:56
      Przytulam Cię , gdyby można ująć tego bólu...
      Znasz juz przyczynę , to dobrze, bo będzie wiadomo jak ci pomóc. Życzę Ci by w
      tych smutkach przyszło pocieszenie,tak jak pisała misiabella, ufaj ze będzie
      dobrze
      Kasia
      • luna751 Re: Chcę pamiętać... 23.09.04, 20:51
        Bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Wydawało mi się, że jestem sama z moim bólem.
        Mój mąż nie chce ze mną rozmawiać o naszej stracie. Mój 6 letni synek często
        pyta kiedy wreszcie bedzie miał brata...przecież miał się urodzić w lecie...Tak
        naprawdę wierzę, że będzie dobrze. Prawda? Dziękuję Kasiu.
        • bei kochane mamusie aniołków 23.09.04, 21:07
          spotkała was wielka tragedia- tym wieksza, ze dotyczy ona Waszych wrażliwych
          dusz... niech ten najtrudniejszy trening życia bedzie teraz motorem siły- jaką
          wykorzystacie przy nowej szansie ....ja wierzę, że teraz naturalną koleją losu
          bedzie jego uśmiech.....uśmiech pieknymi usteczkami Waszych dzieci....
          Moje serce zaciśniete w silny kciuk- bedzie go dla Was trzymać zawsze...Wierzę,
          że odniesiecie w swojej walce o dziecko sukces....och...życzę - abyscie mogły
          się nim cieszyć jak najszybciej.....z całą serdecznością serca-
          Bea i Artuś
          • luna751 Re: kochane mamusie aniołków 24.09.04, 11:23
            Droga Bei. Jeszcze nie mam w sobie tej siły, ale bedę miała prawda? Dbam o
            siebie i czekam na ten uśmiech losu...Za ciepłe słowa goraco Dziękuję i
            pozdrawiam.
            • paka25_k Re: kochane mamusie aniołków 25.09.04, 23:24
              Przesylam cieple slowo i dobre mysli.Wiem co to znaczy pragnac dziecka i brac
              pigułki.Ja poronienie zasniadowe mialam w lipcu!!!!!!!!!!Straszna diagnoza!Caly
              czas latam na hcg .rożnie bywa!mam nadzieje ze bedzie dobrze.
              Mam osobiste pytanie: kiedy lekarz pozwolil zaczac starania?Bo mi po pol
              roku,jak hcg spadnie! Z tym hcg u mnie rożnie raz spada raz podnosi sie ale
              caly czas licze na to ze niedlugo bedę mogla zaczac! Badzmy dobrej
              mysli.Pozdrawiam goraco!
              • luna751 Re: kochane mamusie aniołków 26.09.04, 21:50
                Witam Cię Paka25. Wyobrażam sobie jak się czułaś kiedy dowiedziałaś się o ciąży
                zaśniadowej. Ja byłam zaskoczona koniecznością zrobienia pilnego RTG płuc, usg
                i hcg co 2 tygodnie. Lekarz powiedział mi jedynie, że jest to zwyrodnienie
                kosmków łożyska. Nic mi to nie wyjaśniło. Przez najbliższe pół roku mam
                kontrolować hcg co miesiąc a później przez dwa lata co trzy miesiące. Tyle
                tylko, że jak na razie to boję się myśleć o kolejnym Dziecku...Bardzo się
                boję...30 listopada minie rok od straty mojego pierwszego dziecka...Pamiętasz
                fragment piosenki A.Lipnickiej:"Kobiece serce silne jest, nie wszystko jednak
                może znieść..." Pozdrawiam Cię gorąco.
                • paka25_k Re: kochane mamusie aniołków 26.09.04, 22:20
                  Ja tak bardzo pragne malenstwa ze nie potrafie o niczym innym myslec.Caly czas
                  czekam na "pozwolenie" i staram sie byc dobrej mysli!
                  zagladam ciagle do wozeczkow i marze o swoim maluszku...takim slodkim...
                • neoprene Re: kochane mamusie aniołków 07.10.04, 14:28
                  witam cie luna
                  to straszne co przezylas, ja stracilam moje malenstwo 1 czerwca
                  co za ironia, w dzien dziecka
                  lekarz kazal czekac mi rok, ale ja juz nie moge dluzej
                  postanowilam skrocic ten okres (oczywiscie po konsultacji z lekarzem)
                  moze ty tez powinnas porozmawiac z innym doktorem, moze nie trzeba w twoim
                  przypadku czekac tak dlugo?? wszystko zalezy od wynikow hcg

                  zycze powodzenia i trzymam kciuki
              • neoprene Re: kochane mamusie aniołków 07.10.04, 14:31
                witam paka25
                mnie tez spotkalo to co ciebie... bardzo mi przykro
                mam pytanie, powiedz na jakim poziomie utrzymuje sie u ciebie hcg?? 4 tygodnie
                po zabiegu mialam wykik 4,5. po kolejnych tygodniach tylko 0,5 a ostatni wynik
                0,01. czy to znaczy, ze moge zaczac starac sie kolejne dziecko wczesniej niz
                rok p-o zabiegu??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka