misiabella
05.10.04, 03:15
Kurczę,co mi jest?
Od kilku godzin mam ochotę wyskoczyć z siebie.Mam tak straszną kolkę,która
trwa już od sześciu godzin non-stop.I tylko w jednym miejscu-prawa strona.Nie
ból ginekologiczny,tylko jakaś kolka jelitowa,czy coś...
DZiewczyny,boję się,że to wyrostek...Ale,nie mam temperatury,ani
wymiotów,więc raczej nie...
Wzięłam sporo no-spy.Mogę tylko siedzieć w konkretnej pozycji,o leżeniu nie
ma mowy....A i tak boli bardzo.
Boję się,mąż chciał jechać na izbę,ale ja się nie dałam.Jak to coś błahego?
Mały baraszkuje to do rana wytrwam.
Jak byłam na usg 4 dni temu to gin oglądał mi przydatki,nerki i wątrobę i
było ok.Wyniki krwi,oprócz anemii dobre.
Buuuuuu.......
Boże,jak ja kocham tego małego człowieczka.Ale ma głupią matkę.Powinnam
posłuchać męża.
Jak jutro nie napiszę,to znaczy,że jestem w szpitalu(cholerka,czwarty raz!)
Pozdrawiam!