Dodaj do ulubionych

do bei i innych majacych male dzieci

05.11.04, 13:35
witam! nie pisalam jeszcze na tym forum ale caly czas go sledze, czytalam o
twoim synusiu i jego wadze, bo mialam podobny problem.Caly czas bylo ok az do
31 tyg gdy lekarz oznajmil mi ze jest maly i wazy 1.100, przerazilam sie i
poszlam na usg prywatnie 2 dni pozniej i co sie okazalo 1.900,bardzo sie
ucieszylam i zmienilam lekarza(chodze do lekarza w szpitalu polozniczym),
kazal mi dla pewnosci zrobic usg za 2 tyg i co znowu cos nie bardzo bo maly
wazy 2 kg wiec prawie nie przytyl, wymiary jakies rozbierzne!a potem znowu
usg za 10 dni bo jesli nie urosnie to mi wywolaja porod(to byl 36 tydz),
lekarz ocenil jego wage na 2.700.I co komu wierzyc!tyle przeplakalam i dalej
nie wiem!
Obserwuj wątek
    • bei och..... 05.11.04, 17:33
      Spokojnie.......zauważyłas- że Twój maluszek przybywa? smile
      to ważne.....
      powinno sie mierzyć maluszka na jednym usg...bo te maszyny mają duze
      rozbieżności....
      lekarz na pewno dobrze oceni jego warunki...lepiej jest nieraz szybciej
      maluszka sprowadzic na świat- by miał duzo miejsca- niż ma się cisnać...albo
      być xle odżywiany przez niewydolne łożysko...
      Byłam na wczesniakach.....czy wiesz- co by niektóre mamy dały za 2000g
      szczęścia.......
      Wiem- chcemy jak najlepiej dla dzieci....chcemy ich zdrowia....tez sie
      zamartwiam- nie potrafie sobie tłumaczyć- że moje dzieci juz urodzone- były
      maluszkami.....teraz zaraz marwtieje ze strachu- że jestem STARA...i Artuś może
      płacić za taki materiał genetyczny zdrowiem....szcześciem....
      Badxmy dobrej myśli- przecież niewiele mozemy zrobić.....tylko pomagać tak- by
      nie szkodzić....a pomyśl- a moze ten lekarz co mówi o 2.700 to ma
      racje......smilesmilesmile i jeszcze ci troszke urosnie...i błąd pomiaru moze być o 300
      g....nawet o 500.....smilesmile
    • dominika8 Re: do bei i innych majacych male dzieci 05.11.04, 18:29
      hej, ja tez bede mama malej dziewczynki
      wszystko sie zaczelo ok 31 tyg jak u Ciebie, gdy lekarka zauwazyla, ze obwod
      jej brzuszka troche odstaje. Caly czas monitorujemy jak to wyglada i czasem ta
      rozbierznsc sie zmniejsza czasem zwieksza. Obecnie jestem w 35 tyg i wazy 2300,
      brzuszek na 32. Juz 2 tyg temu lekarz chcial mnie polozyc do szpitala ale ja
      sie nie zgodzilam, gdy sie okazalo, ze bede tam lezec tylko dlatego by robic mi
      diagnostyke;tzn USG i KTG oraz tzw siatki. Na moje argumenty, ze wszystko to
      mozna zrobic ambulatoryjnie ( i robie), lekarz mi jasno powiedzial, ze niby
      tak, ale jak sie nie dostosuje to musze zmienic prowadzacego, no i tak tez sie
      stalo...
      Po prostu wiem, ze lezenie w szpitalu tylko mnie zalamie psychicznie, poza tym
      na badania moge jezdzic i codziennie, byleby nie lezec.
      Mam taka sytuacje jak Ty, skonfrontowalam wyniki u drugiego lekarza, ktory jest
      autorytetem ogolnopolskim w sprawach USG, on powiedzial, ze rzeczywiscie
      brzuszek ma mniejszy, ale w granicach norm i nie ma co sie klasc do szpitala.
      Jutro mam spotkanie w sprawie cc i zobaczymy co lekarz powie, czy wczesniej
      urodze.
      Moja bliska kolezanka urodzila 2 przesliczne coreczki, ktore tez byly mniejsze,
      mialy mniejsze brzuszki a dzisiaj sa zdrowe i rozwijaja sie prawidlowo.
      Trzymam za nas kciukiwink
      • fiola1 Re: do bei i innych majacych male dzieci 05.11.04, 18:34
        nie wiem co myslec,lekarz ktory mi robil ostatnio usg stwierdzil ze napewno
        wazy ok 2.700 i do 40 tyg powinien wazyc ok 3.300, moja corka urodzila sie 3
        tyg przed czasem z waga 3.120, ale wtedy nikt mi nie podawal zadnej wagi z usg
        i dobrze bo sie nie martwilam.Nie wiem komu wierzyc, ktory pomiar dobry ktory
        zly, wychodzi na to ze moj synek przez 10 dni przybral 700 gr, niemozliwe! albo
        ten wczesniej pomiar byl bledny.Lekarz powiedzilal"nie widze tu zadnej
        hypotrofii, dziecko jest prawidlowe i dobrze rosnie"
        • bei :):)Fiolko! 05.11.04, 18:46
          Przecież ten poprzedni- mógl coś tam xle pomierzyć!
          zaufaj temu ostatniemu- skoro on nie widzi.....to widocznie tak jest....
          jeden zły pomiar- i tyle stresu!
          Moze ten poprzedni- czegoś nie domierzył....może dziecko tak ustawilo
          brzuszek...moze on z jednej strony mierzył od wewnątrz- z drugiej obrys
          zewnętrzny- i już wychodzą cudasmile
          Głowa do góry...na pewno jest O.K!

          • fiola1 Re: :):)Fiolko! 05.11.04, 19:03
            bei a na kiedy masz dokladnie termin? ja na 29 listopad, ty chyba jakos
            podobnie.Powiedz mi bo to juz bedzie twoje 3 malutkie dziecie czy lekarze nie
            znaja przyczyny czemu tak sie dzieje?
            • bei Re: :):)Fiolko! 05.11.04, 19:27
              termin był na 4 grudnia.......ale że łożysko przodujące...i skurcze macicy- to
              postanowiono nie narażać mnie na krwotok...i 19 listopada jest termin cc

              W poprzednich ciąża ch nie monitorowano tak płodów.......ciaże były b.
              zagrożone- więc utrzymywano dzieciaczki w brzuszku- skupiając się na
              powstrzymani skurczy czy wczesnych akcji porodowych....słyszałam- leżec- niech
              rośnie...
              nie było "mody" aby dzieci ratować ze złych warunków- tak by miały komfort
              rozwoju....
              niekt nie psioczyl na mało-wodzie.....na niską wagę w taki sposób jak
              teraz...nikt nie badał usilnie wydolnosci łożyska....
              jestem drobna....wysoka, szczupła- ale drobna...
              Ojciec dwóch starszych synów- to szczupły wysoki facet- też był nieskowagowym
              dzieckiem.....moja mama i ojciec- to szczuli ludzie ( no tata nie teraz)...moi
              bracia rodzili sie niskowagowi- ja też...
              Arti- mój Anioł- obecny partner ważył 2800-
              próbuję to sobie tak tłumaczyć.....ale boje sie- bo mam już tych latek- oj mamsmile

              Lekarze, do tej pory to tłumaczą niskowagowosć ( nie moją ani nie moich dzieci)
              nałogami= palenie, picie, złe odżywianie......
              ja nic z tych rzeczy...przytyłam ksiazkowo- zachowuje ksiażkową dietę...nie
              pije, nie palę- ba nie paliłam...i nie piłam- tzn b. symboliczne moczenie ust w
              słabych trunkach- pewnie jedna lampka rocznie- nawet niesmile

              Nie wiem dlaczego........ TAKA MOJA URODA?- to ulubione zdanie lekarzy- na to-
              na co nie mają diagnozysmile
              • leeya Re: :):)Fiolko! 06.11.04, 00:41
                Bei, Fiolko, Sloneczka moje, ja urodzilam duuuza panne, 3100 wazyla. I tez pod
                koniec byla walka o kazdy gram, kazdy dzien. Termin 11 wrzesnia, a ja na
                patologii wyladowalam 28 czerwca. Kulcia mila wtedy 1300 gram. Od tamtej pory
                bylo zadanie utrzymac ja w brzuszku do 25 lipca, do moich urodzin, potem 10
                sierpien, potem juz kazdy dzien... Ale Kulka walczyla bardziej niz jasmile
                Urodzila sie w terminie, zdrowa, piekna i silnasmile

                Macie mi byc dobrej mysli!! To teraz jest najbardziej potrzebne, a nie
                zamartwianie sie o "wasza urode" niskowagowcowsmile))))

                Pozdrowienia cieplutkie
                Leeya
                • bei :):):) 06.11.04, 00:51

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka