Cześć Dziewczyny...
Dzisiaj odebrałam wyniki kolejnego posiewu i ku mojemu zdziwieniu
na wyniku ujrzałam dobrą znajomą

Enterococcus faecalis z dopiskiem, którego porzednim razem nie było - liczne
kolonie

a do tego atybiogram bez jednego antybiotyku na który oczywiście moja
koleżanka się uodporniła...
Wylądowałam oczywiście na dywaniku u mojego gina... no i nie ma wyjścia
leczymy dalej tylko tym razem nie Duomxem (Amoksycylina) tylko Ampicyliną

a jak to nie pomoże to jak to określił mój gin nie mamy pola do popisu...
środki do stosowania w ciąży się wyczerpią...
w sumie dostałam 2 antybiotyki i lek osłonowy...
Ciekawe, czy teraz pomoże...
no a mój mąż fartem uniknął leczenie - unikał przytulanka, więc został
wykluczony z grona "zarażaczy"
Pozostaje mi wierzyć, że tym razem wredne bakterie postanowia się
wyprowadzić, a jak nie to pozstanie mi akceptować ich towarzystwo...
Pozdrawiam i pisze to troche dla przestrogi - warto robic kontrole po
leczeniu wrednych bakterii z posiewu...
Agnesm, 30 tyg. Dominik i towarzyszki bakterie