Dodaj do ulubionych

"tuczenie" malucha...

09.03.05, 23:11
Wszystko wskazuje na to, że moja agatka idzie w slady swojego starszego brata i... będzie maleńka... Mikołaj (dziś 6,5 roku) urodził się w 39 tygodniu
z wagą 2650g i dostał 10 pkt w skali apgar.

Dziś zaczynam 35 tydzień, wg usg moja żabka waży 2130g. Jeszcze 3 tygodnie temu rosła "książkowo".
Podczas dzisiejszego badania lekarz nie zauważył żadnych wad - ani u dziecka, ani w budowie łożyska (nie starzeje się), ani naczyń. Uspokajał, że najprawdopodobniej "taka uroda" mojej agatki, że kolosem nie będzie.

Wszystko byłoby ok, gdyby mała nie pchała się na świat... Termin porodu wg OM mam na 20 kwietnia, wielkosć małej na usg wskazuje
na 30 kwietnia. Mam jednak lekkie rozwarcie, krótka szyjkę i tłumione fenoterolem skurcze... Według zaleceń gina, powinnam próbować donosić córcię chociaż do 30 marca.

Wiadomo, że dziecko powinno ważyć co najmniej 2500g, aby było w stanie utrzymać odpowiednia temaperaturę itp. Dlatego mój gin
zdecydował, że... będziemy agatkę "tuczyć". Dostałam SADAMIN - to lek na rozszerzenie naczyń krwionośnych. Dzięki niemu łożysko ma
przekazywać małej więcej "pożywienia". Czy będzie to skuteczne - to się okaże... Trzymajcie proszę kciuki!

ps. fenoterol biorę do 25 marca, sadamin mam brać do dnia porodu...
Obserwuj wątek
    • bei Re: "tuczenie" malucha... 10.03.05, 07:46
      :smilesmile..nic sie nie martw...Twója kruszynka jeszcze urośniesmile...mialam skurcze,
      krwawienia...lożysko przodujące- więc nie mogłam nic brać na rozszerzenie
      naczyn w łożysko- dopiero ostatni tydzien byl na heparynie
      drobnocząsteczkowej...urodziłam synka- najcieższego z jego braci- w wadze
      równej Twojemu maluszkowi...
      Moi starsi synowie mieli 1806, i 2006- i to nie z ciazy blixniaczejsmile...teraz
      sa rosłymi facetami- świetnie sie ucza i nigdy nie chorowali- tzn nie chorowali
      tak- by zażyc antybiotyk....najmłodszy- 3.5 m-ca jest silniutkim i pogodnym
      dzieckiem- ciągle się śmiejesmile...
      ...tylko lez...a utuczysz swoja kruszynkesmile...lez...a doleżysz do wymaganej
      wagi i wieku dzieciątka...życze Ci szybkiego dobregosmilesmile

      Pozdrawiamsmile
      • tiny Re: "tuczenie" malucha... 10.03.05, 08:31
        dziękuję za ciepłe słowa Bei smile)) staram się nie martwić, spodziewałam się, że agatka będzie nieduża, ale jednak w głebi duszy miałam nadzieję, że będzie bardziej "standardowa" wink najważniejsze, żeby była zdrowa i grzecznie czekała na dobry czas...
    • kaskazuza Re: "tuczenie" malucha... 11.03.05, 12:03
      A ja z drugiej strony - pomiary USG maja b. duzy margines bledu. W moim
      przypadku bylo to pol kilo roznicy przy porodzie (USG robione w dniu porodu)
      (wprawdzie Zu akazala sie te pol kilo mniejsza, ale rownie dobrze moglo byc
      odwrotnie). No i dzieci najszybciej przybieraja w koncowce ciazy, wiec trzymaj
      malenka jak najdluzej ze soba, a natura zrobi swoje smile
      • tiny Re: "tuczenie" malucha... 11.03.05, 16:11
        oj, ja sie własnie obawiam tego błędu na niekorzyść mojej agatki...
        ale na razie sie oszczędzam, wiec mozę się dokulamy do końca marca i do 37 tygodnia smile z każdym dniem agatka i jej waga przecież rosną smile
    • mgg1 Re: "tuczenie" malucha... 11.03.05, 15:01
      a macie jakis pomysl jak " podtuczyc" malucha w 38 t. ciazy?
      Tuptus dzis wazyl ok 3000g, gin powiedzial, ze duzo wiekszy juz nie bedzie,
      jest ponizej przecietnej...
      moje lozysko pracuje jak trzeba, wszystko inne tez jest ok, moja mam urodzila
      tez 4 kilowca i ja nie bylam malenka....
      moj maz tez jest z "wysokiej" rodziny....
      ja tyje nadal, a Tuptus jest taki drobniutki, kruszynka

      p.s. w 36 tygodniu maly wazyl 2777g i to byla wtedy waga na granicy normy
      • tiny Re: "tuczenie" malucha... 11.03.05, 16:09
        Wydaje mi się, że lekarz niepotrzebnie Cię straszy sad dziecko urodzone w terminie powinno mieć wagę powyżej 2500g. i to z tego, co wyczytałam (a ze względu na to, że moja oba króliczki są takie małe), przyjmuje się to za normę.
        Moja Agatka zdaniem lekarza moze być znacznie mniejsza niż 2500g - i to jest niepokojące, dlatego tuczymy.
        waga około 3 kg to norma. Przecież może się okazać, że donosisz maluszka nawet do 42 tygodnia smile a wtedy to będzie już pulpecik smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka