z

06.08.05, 23:31
halo! kobietki miłe dajcie znac prosze bo sie tu zamartwiam!boli, boli mnie
mocno na lini koniec pleców a początek pupy i uniemozliwia normalne
pochylanie, proste stanie, obracanie się na łóżku - dzis cąły dzień! Jetsem w
21 tyg i zamartwiam się, czy takie bóle nie wiadomo skąd - nagłe i w bardzo
znacznym natężeniu moga zaszkodzić mojej kruszynce?????? coż to takiego?
korzoniki?? nerki?? zwykłe obciążenie kręgosłupa? ale to az tak by bolało i do
tego tak nagle?? dzis sobota co tu robić???? pędzic do jakiegos
lekarza??poradźcie proszę!!
    • moniao1 Re: z 06.08.05, 23:52
      ło hooowink cusik mi sie skojarzylo...myslalam, ze szlag mnie trafi jak mi
      nawalała tzw. kość ogonowa..wink objawy...wypisz wymaluj..wink
      Nerki bym raczej wykluczyla..bo nie to miejsce raczej..
      Korzonki??hmm...chwilowo po opisie sobie mysle, ze tez raczej nie..
      Moje zdanie: kręgosłup daje znać o sobie...tudzież jego końcowa część zwana
      kością ogonowąwink Jeśli to to..to tyle dobrego..ze minie..wink

      buziaki...i dobrej nocki
      • kasia361 Re: z 07.08.05, 09:39
        nie ma na co czekac tylko biegiem do lekarza
        • bami_ol Re: z 07.08.05, 12:31
          popieram czym prędzej do lekarza
          • mamawikusia Re: z 07.08.05, 15:56
            moje zdanie- bez paniki-lekarz oczywiście ale na spokojnie,
            kiedy byłam w ciąży z moim synkiem Wicią od samego początku ciaży miałam bóle:
            tzw kości ogonowej? ciagnące do ud, korzonek?i nerek?
            teraz jestem w 12 t.c i to samo, miałm sprawdzane nerki i inne
            badania...lekarze sie dziwią bo to podobno nietypowe objawy ale ja nauczyłam
            sie juz nimi nie przejmowac chyba taki mój uroksmile
    • marzek2 Re: z 07.08.05, 17:47
      Nie pocieszę Cię niestety... Ja miałam tak bardzo długo, jak chodziłam, to
      kulałam sad Ginekolog twierdził, że to nacisk maluszka na miednicę, albo coś z
      kręgosłupem i że potem macica się podniesie i będzie lepiej. Długo nie było,
      nastawiałam się już na cierpienia do końca ciąży, ale w końcu minęło - z dnia na
      dzień. Współczuję, ale nie mam pomysłu na to poza wytrwaniem...
    • gogo2 Re: z 08.08.05, 08:21
      Czy to nie nerwobóle?
      Ja miałam tak krótko, lekarze stwierdzili, że to nerwobóle. Wcześniej miałam
      mały stresik, przeszło po rozmasowaniu spirytusemsmile
      • mala.ela Re: z 08.08.05, 10:04
        hmmm, ja też tak mam, czasem silniej czasem słabiej. Cały czas twierdziłąm ze
        to korzonki, lekarz twierdzi ze to normalne w ciaży ale jest to strasznie
        meczoące. Lekarz mi powiedział ze nic z tym nie zrobię. Urok ciaży.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja