boję sie:((((((((((((((((((

31.10.05, 10:13
Hej! jestem w 7 tyg. ciąży, po poronieniu w zeszlym roku. Tydzień temu byłam
u lekarza, bo w pracy tak zle się czułam, że stwierdziłam, że muszę iść na
zwolnienie i doszły żółtawe plamienia. Badał mnie na fotelu, mówił, że jest
oki, że nie ma krwawienia( w tamtym roku od 5 tyg były), więc nie robił usg.
A te plamienia stwierdził, ze na czystość pochwy trzeba zrobić następnym
razem. Nigdy nie miałam żadnych grzybków itp.Powiedział ,że jak pojawią się
inney kolor plamienia mam wziąć duphaston. No i wczoraj cały dzień czułam się
jak z "krzyża zdjęta", doszło więcej plamień ciemniejszych, więc biorę
duphaston. Boję się strasznie , wizytę mam 7 listopada. Chciałabym żeby było
wszystko ok. Czy któraś z was tak miała???Pocieszcie mnie trochę. Nie wiem co
ja zrobię jak znowu stracę moją dzidzię sad((((((((((((((((((((((((((((
    • sabi35 Re: boję sie:(((((((((((((((((( 31.10.05, 11:20
      Hej, ja plamiłam w 6/7tc, nie brałam duphastonu ani nic innego. Trochę się
      oszczędzałam. W tym okresie to się zdarza.
      żółte upławy też są normalne.
      • lexmonica Re: boję sie:(((((((((((((((((( 31.10.05, 12:23
        Nie bój się. Podstawa to nastawienie, jak s9e bedziesz bala to nerwy ci raczej
        zaszkodzą niż pomogą...
        Ja mam teraz 2 ciąże 27tc. Od 6 do 12 byłam w szpitalu (z małymi przerwami na
        pobyt w domu)też były plamienia 2 razy. Kazali mi leżeć na płasko i nie wstawać
        i pomogło, oczywiście brałam duphaston i progesteron ale pomogło.
        Uszy w góre jak bediesz myśleć pozytywnie to zmusisz organizm żeby sie uspokoił
        a o to chodzi. Trzymam za ciebie kciuki...
        -----
        Monia Olo i Mateusek?
Pełna wersja