molka176
31.10.05, 10:13
Hej! jestem w 7 tyg. ciąży, po poronieniu w zeszlym roku. Tydzień temu byłam
u lekarza, bo w pracy tak zle się czułam, że stwierdziłam, że muszę iść na
zwolnienie i doszły żółtawe plamienia. Badał mnie na fotelu, mówił, że jest
oki, że nie ma krwawienia( w tamtym roku od 5 tyg były), więc nie robił usg.
A te plamienia stwierdził, ze na czystość pochwy trzeba zrobić następnym
razem. Nigdy nie miałam żadnych grzybków itp.Powiedział ,że jak pojawią się
inney kolor plamienia mam wziąć duphaston. No i wczoraj cały dzień czułam się
jak z "krzyża zdjęta", doszło więcej plamień ciemniejszych, więc biorę
duphaston. Boję się strasznie , wizytę mam 7 listopada. Chciałabym żeby było
wszystko ok. Czy któraś z was tak miała???Pocieszcie mnie trochę. Nie wiem co
ja zrobię jak znowu stracę moją dzidzię

((((((((((((((((((((((((((((