Dodaj do ulubionych

Czy jestem za stara?

11.11.06, 18:05
Kochane dziewczynki...powiedzcie...tak szczerze...czy jestem za stara na
dziecko...mam skończone 35 lat...proszę o radę mamy w moim wieku...
Obserwuj wątek
    • mentafolia Re: Czy jestem za stara? 11.11.06, 19:21
      Za stara ?smile)Poważnie pytasz ?smileSkąd Ci to do głowy przyszło?
      Zapraszamy na ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=48466652
      35 lat to moim ( i nie tylko )zdaniem bardzo fajny wiek na urodzenie dziecka.Ja
      mam 40 i właśnie zdecydowałam.Myślisz że zwariowałam?

      pozdrawiam serdecznie
      • mentafolia Re: Czy jestem za stara? 11.11.06, 19:22
        Tym bardziej,że nie byłaby to pierwsza ciąża.
      • meresanch Re: Czy jestem za stara? 14.07.08, 19:01

      • meresanch Re: Czy jestem za stara? 14.07.08, 19:02

    • nati1011 Re: Czy jestem za stara? 11.11.06, 19:53
      drugie dziecko urodziłam w wieku 30 lat. Ale mam nadzieję, że jeszcze z jedno
      nam się trafi. I celowałabym właśnie w okolicach 35 lat.

      Moja ciotka urodziła 4 i 5 (zdrowe) dziecko w wieku 40 i 42 lat. To 4 było
      zaplanowane - to 5 było prezentem Niebios smile))
      • mentafolia nati 11.11.06, 20:02
        dzięki,że napisałaś o swojej ciotce smile podbudowało mnie to.
    • agau7 Re: Czy jestem za stara? 11.11.06, 20:03
      Mam 35 lat i we wrześniu urodziłam dziecko, które zmarło po 19 dniach. Urodziło
      się zupełnie zdrowe, tylko miało fototerapię z powodu silnej żółtaczki. Została
      zarażona bakterią i zmarła na posocznicę. Też chciałabym mieć jeszcze dziecko.
      W domu mam już dwójkę duyżych dzieci( 16 i 10 lat). Mimo wszystko marzę o
      trzecim.
    • maretina Re: Czy jestem za stara? 11.11.06, 20:57
      absolutnie nie!
    • dido_dido Re: Czy jestem za stara? 11.11.06, 22:17
      Nie, absolutnie nie jesteś za stara!
      Miałam 37 lat gdy urodziłam czwarte dziecko. Antoś jest zdrowy. Miałam robioną
      amniopunkcję, wskazaniem był nie tylko mój wiek ale i wcześniejsze niepowodzenia.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
      Iwona
    • pomadam Re: Czy jestem za stara? 12.11.06, 00:44
      Nie jesteś !

      Może łatwo nie będzie, różne badania, lęk o zdrowie dziecka, może też gorsze
      samopoczucie niż u 20-parolatki ale żebyś była za stara ? Na dziecko ? Daj
      spokój. Jakbyś miała 45, no to juz by było nad czym się zastanawiać.

      Ja mam porównanie w temacie ciąż bo różnica wieku między moimi dziećmi to 13
      lat, pierwsze rodziłam jak miałam 21 lat a drugie jak miałam 34 lata i wcale
      nie uważałam, żebym była za stara na II ciąże. Ba mało tego, oboje z mężem
      chcieliśmy trzecie, ale synek okazał się tak absorbujący a ja straciłam pracę,
      więc chyba nic z tego nie będzie. A szkoda.

      I jeszcze jedno, mam bardzo dużo koleżanek, które mając już prawie 36 lat i
      będąc w związkach jeszcze nie mają dzieci, ale chcą je mieć, albo jeszcze nie
      znalazły faceta a dalej szukają i planują założenie rodziny !!!! O !
      A w tym roku urodziły swoje pierwsze dzieci dwie z moich baaaardddzzzo dobrych
      przyjaciółek, jedna w marcu a druga w pażdzierniku. Dzieciaki śliczne i zdrowe,
      mamy szczęśliwe.

      pzdr
      Magda

    • ajlii Re: Czy jestem za stara? 12.11.06, 21:40
      Moja teściowa urodziła drugie dziecko w wieku 42 lat smile
      • joannajarek Re: Czy jestem za stara? 13.11.06, 07:38
        Witam.
        Mam 37 lat i 9-letnia Karolcie w domu. Teraz jestem w 16 tygodniu ciazy
        Jeszcze niedawno tez myslalam podobnie ale teraz ciesze sie ze nosze pod sercem
        maluszka i nie mysle o moim wieku.
        Asia mama Zuzi Aniolka (HLHS) i Karolci
    • magapi Re: Dziękuję! 13.11.06, 12:00
      Każde dobre słowo zabiera mi kawałek strachu o przyszłość...
      • asia_u Re: Dziękuję! 13.11.06, 14:05
        Witam rownolatke smile Mam skonczone 35 lat i jestem w 23tyg trzeciej trudnej
        ciazy. Urodze majac 36 lat. Mam juz prawie 6 letnia corke (ciaza super) i dwa
        blizniaki-aniolki z drugiej ciazy, wiec sytuacje mamy prawie podobna. Nie martw
        sie, rozpocznij starania, jesli nie masz problemu z zajsciem jestes w o niebo
        lepszej sytuacji niz ja i glowa do gory, wiem ze po stracie dziecka kolejna
        ciaza moze byc stresujaca i trudna do udzwigniecia. Moja obecna ciaza to cud,
        mam problemy z zajsciem wiec tym bardziej sie ciesze. Bylam pelna obaw o
        zdrowie dziecka na poczatku, ale nie zdecydowalam sie na badania prenatalne,
        nie jestem gotowa na usuniecie zadnej ciazy, szczegolnie nabralam takiego
        przekonania po stracie wczesniejszej. Gdyby nam sie udalo chcialabym jeszcze
        miec jedno dziecko... Dla mnie granica na zajscie jest 38/9 lat, poniewaz mam w
        najblizszej rodzinie dorosla juz osobe z Z Downa, ktora 'trafila sie' swoim 40-
        letnim rodzicom, stad ta granica... Pozdrawiam Cie serdecznie!
    • mamusia100 Re: Czy jestem za stara? 13.11.06, 14:37
      Jeśli Ci tylko zdrowie pozwala, to dlaczego nie..?! W moim Brzuszku jest Ktoś
      Kto pojawi się na świecie w moje 30 urodziny, dodam że będzie pierwszym
      dzieckiem. Chcę mieć przynajmniej jeszcze jedno a czas leci. Teraz średnia wieku
      się bardzo wydłużyła i kiedyś było nie do pomyślenia żeby w tym wieku nie mieć
      jeszcze dzieci, a wręcz kobiety już "kończyły" rodzić! Teraz jest zupełnie
      inaczej. Poza tym uważam, że w naszym wieku kobiety podchodzą do macierzyństwa
      dojrzalej i są lepszymi matkami!
      Życzę Ci powodzenia!
    • stara_dominikowa Re: Czy jestem za stara? 13.11.06, 16:13
      babcia mojego chłopa urodziła pierwsze dziecko w wieku 40 lat. to był rok 1950.
      po pięciu latach urodziła moją teściową. nie było dzisiejszej diagnostyki,
      późne macierzyństwo było też rzadziej spotykane niż teraz. żyła 92 lata,
      doczekała dorosłych wnuków, niewiele brakowało a zostałaby prababcią.
    • zaisa Re: Czy jestem za stara? 14.11.06, 15:45
      W sierpniu skonczylam 35 lat. Za sciana spi miesieczny synek. Bardzo bym chciala
      by mial rodzenstwo takze tu, na ziemi, ale musimy poczekac - warto 2 lata -
      porod zakonczyl sie cieciem cesarskim.
      Jestes na pewno dojrzalsza i bardziej swiadoma, takze zagrozen, co nie ulatwi
      bycia w ciazy i potem pewnie bycia mama. Samopoczucie fizyczne - w duzym stopniu
      zalezy od stanu Twojego zdrowia, kondycji. Ale na pewno nie sa to powody do
      rezygnacji z macierzynstwa.
      Ciocia meza po 40 (chyba 42 lata) urodzila zdrowego synka - jest on teraz w 2
      klasie. Lezec musiala przez czesc ciazy z pierwsza corka - 17 lat wczesniej.
      Wiec regul nie ma.
      Powodzenia
      • luxfera1 Re: Czy jestem za stara? 15.11.06, 12:31
        moje 4 dziecko urodziłam mając 37 lat,moja sasiadka-44,smile
        • annajam Re: Czy jestem za stara? 20.11.06, 10:39
          Mam 36 lat i jestem w 24 tg ciazy ,w domu mam 16 -go syna .Mysle , ze nie
          jestem za stara , ale bardzo wygodna ..w marcu urodze coreczke ,oj beda wielkie
          zmiany w naszym zyciu.
          • jolantusia1 Re: Czy jestem za stara? 22.11.06, 15:23
            hej pewnie ze nie jesteś za stara. Ja zaszłam w ciążę w wieku 36lat i teraz mam
            wspaniałego 9 miesięcznego synka
    • gosiablo Re: Czy jestem za stara? 24.11.06, 00:28
      U mnie w rodzinie tak już jest że najlepsze egzemplarze rodzą się mamom po
      czterdziestce. Mojego tatę babcia urodziła mając 42 lata, siostra taty
      zatwardziała "stara panna" nagle w wieku 47 lat zaszła w PIERWSZĄ ciążę i
      urodziła zdrową dziewczynkęsmile Głowa do góry, będzie dobrzesmile
    • edycia11 Re: Czy jestem za stara? 24.11.06, 09:44
      Wprawdzie nie jestem w Twoim wieku,ale mam bratową,któa swoje pierwsze dziecko
      urodziła w wieku 36 latsmile poza tym moja p.dyrektor z pracy podobnie mając lat
      37 powiła swoje pierwsze potomstwo.Aznam też mamy,które rodziły dzieci w
      późniejszym wieku(42-47),ale to były kolejne ciąże.
      Nie jesteś za stara.
    • utka Re: Czy jestem za stara? 28.11.06, 14:24
      tez niedawno skonczylam 35 lat, w domu mam niewiele ponad dwuletnia coreczke a
      na poczatku lutego pojawi sie druga.
      Jesli finanse nam pozwola, jesli uda sie znalezc lepsza prace, to bardzo bym
      chcialam miec jeszcze jedno dzieciatko, a gdyby sie udalo miec blizniaki
      bylabym wniebowzieta smile
      Mam wiele kolezanek, ktore sa w momi wielu lub o pare lat starsze i sa
      w 'zdrowych' ciazach i czuja sie wysmienicie.
      Pozdrawiam i kciuki za Was trzymam.
    • do_halszki Re: Czy jestem za stara? 02.12.06, 23:29
      Ja urodziłam trzecie dziecko trzy miesiące przed 33 urodzinami. Ciążę
      prowadziłam na Karowej w Warszawie i tam było bardzo dużo kobiet po 40-tce.
      Myślę, że dzisiaj dopiero ciąża w wieku 46-48 lat jest uważana za późną, ale na
      pewno nie w wieku 35. Moja mama urodziła mnie w wieku 36 lat i byłam jej
      pierwszym dzieckiem. Do dzisiaj twierdzi, że się pospieszyła ze względu na
      konflikt serologiczny, więc gdyby nie to byłabym młodsza o kilka lat. Powodzenia.
    • zabkab Re: Czy jestem za stara? 10.12.06, 15:44
      Chcesz szczerze, to masz szczerze. Jestes smarkula i tylewink W kwietniu urodziłam
      piękna dużą (3950 g), donoszoną do ostatniego dnia córkę. W ciąży czułam się
      świetnie, i gdyby nie wysokie ciśnienie które kazało mi wyhamować na miesiąc
      przed porodem, to na prodówkę zabieraliby mnie z pracy. Mam 45 lat i oprócz
      córki dwóch dorosłych synów.
    • mika817 Re: Czy jestem za stara? 10.12.06, 17:08
      ja mając 23 lat urodziłam synka wczesniej przeleżawszy 10 tyg w szpitalu
      poniewż pekł mi pecherz płodowy nietety dziecko zmarło..tarz ma 25 lat i
      zapragnełam mieć dzieko...także uważam że wcześniejsze wydarzenia są tu istotne
      a nie wiek przeszłej mamy...
      • verdana Re: Czy jestem za stara? 19.12.06, 09:59
        Ja urodzilam trzecie dziecko w wieku 37 lat. Ciąża była idealna, poród łatwy. A
        co więcej, dziecko ma teraz 12 lat (a najbardziej obawiałam się nie tego, ze
        mając 37 lat jestem za stara na niemowlę, ale ze potem bedę za stara na matkę
        nastolatka) i nie widzę żadnej róznicy między wychowywaniem tego dziecka, a
        poprzednich.
        Moja przyjaciółka rok temu urodziła pierwsze dziecko majac też 37 lat, a teraz
        planuje drugie.
    • eglis Re: Czy jestem za stara? 10.01.07, 03:55
      ja urodziłam córeczkę mając 24 lata i uważam że było to o dekadę za wcześnie.
      oczywiście to sprawa indywidualna, ale późniejsza ciąża daje możliwość
      nacieszenia się życiem w pojedynkę - względnie we dwójkę. ja kocham moją
      córeczkę najbardziej w świecie, ale decydując się na ciąże uległam bzdurom
      wpajanym mi cale zycie przez bliższą i dalszą rodzinę na temat "starych matek"
      (tzn po trzydziestce), "spełnienia się w kobiecości" koniecznie przed 25.
      rokiem życia etc. ledwie minął połóg a już życzliwi zaczęli się dopytywać o
      kolejne dzieci. o, co to to nie - pomyślałam, i razem z mężem wyjechaliśmy na
      ambitne studia podyplomowe do USA. jestesmy w trojke i cieszymy się z naszej
      rodziny, ale na pewno byloby nam latwiej gdybysmy zrealizowali takie plany
      najpierw, a potem decydowali sie na dziecko. mając 35 lat mialo sie juz duzo
      czasu na wlasny rozwoj, i to jest fajny moment, zeby zaprosic do swojego zycia
      dziecko.
      • eglis Re: Czy jestem za stara? 10.01.07, 03:56
        ah, nie doczytalam ze jestes juz mamą... w takim razie moje uwagi mogą nie być
        tak istotne.
        pozdrawiam
    • renate_s Re: Czy jestem za stara? 27.02.07, 13:15
      No nie zartuj!Ja mam 36 lat i nie czuje sie staro!Gdybys zyla 100 lat temu
      przestala bys wspozyc bo jestes za stara na ew ciaze?
    • asieksza Re: Czy jestem za stara? 15.04.07, 20:42
      Witaj. Jestem Asia mam 37 lat, syna lat 9, córcię 6 miesięcy i jestem w 8 tygodniu ciąży. Jak byłam z córcią w szpitalu to jako jedną z przyczyn cc napisano wiek pacjentki ale ja się tylko z tego śmieje
      • biedroneczka13 Re: Czy jestem za stara? 17.04.07, 20:46
        witaj
        na pewno nie jesteś za stara, stare są te osoby ,które w twoim wieku nie chcą
        mieć dzieci... ja mam 45 lat i jestem w 8 tygodniu
      • asieksza Re: Czy jestem za stara? 23.06.07, 19:03
        asieksza napisała:

        A teraz zrobilam psikusa, co prawda nieświadomie i znowu jestem w ciąży,
        miesiąc po pierwszych urodzinach córci urodzi się drugi maluszek
    • anka9717 Re: Czy jestem za stara? 19.04.07, 15:28
      Urodziłam mojego Adaśka mając prawie 38 lat. I teraz obydwoje jesteśmy szczęśliwi.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • kasiakosiba14 Re: Czy jestem za stara? 07.05.07, 23:23
        Witajcie! Ogromnie się cieszę,że na was trafiłam,bardzo podniosłyście mnie na
        duchu.Z dwóch powodów po pierwsze uwierzyłam,że nie jestem za stara aby mieć
        jeszcze dziecko,nawet gdyby miało to być za kilka lat.Po drugie to wspaniale
        wiedzieć,że są ludzie,którzy chcą mieć kilkoro dzieci tzn.troje,czworo czy
        pięcioro.Ja mam 35 lat trójkę dzieci dwóch synów 16 i 10 lat oraz córeczkę 3
        latka.I marzę o jeszcze jednym dziecku.Trochę się obawiam ponieważ miałam już
        3cc i boję się aby nie trafić na jakiegoś lekarza partacza,tym bardziej,że
        zlikwidowali szpital do,którego miałam zaufanie mam na myśli Jordana.Mąż też ma
        trochę obiekcji co do czwartego dziecka,ale może uda mi się go z czasem
        namówić.Ostatnio o niczym innym nie potrafię myśleć jak tylko o tym czy uda mi
        się mieć jeszcze jedno szczęście.A słyszałam kiedyś wypowiedź fachowca,że jak
        kobieta chce mieć dziecko to nic i nikt nie jest jej od tego w stanie
        odwieść.Pozdrawiam!
    • anetaimisiak Re: Czy jestem za stara? 08.05.07, 13:24
      DROGA MAGAPI. W WIEKU 27 LAT URODZILAM PIEWSZE DZIECKO-MA WADE SERCA A ROK
      TEMU, W WIEKU 34 LAT URODZILAM ZUPELNIE ZDROWA CORECZKE-BEZ WADY SERCA.
      ODPOWIEDZ SOBIE SAMA smile.ANETA
      • kasiakosiba14 Re: Czy jestem za stara? 08.05.07, 19:27
        Dziewczyny! Moja teściowa urodziła mojego męża w wieku 45 lat,było to jej 3
        dziecko.Dwoje było już dorosłych.A w szpitalu leżałam z panią,która miała lat
        50!!! i właśnie rodziła swoje pierwsze dziecko.Wcześniej nie mogła donosić
        żadnej ciąży,a w tym wieku udało się jej urodzić zdrowego chłopca!Pozdrowionka!
    • magapi Re: Czy jestem za stara? 12.05.07, 15:01
      Zapragnęłam...spróbowałam...w 12 tygodniu...poronienie...
      • hanka97 Re: Czy jestem za stara? 19.05.07, 17:12
        Witam ,moze opowiem moja historie.W wieku 18-lat urodzilam moje pierwsze
        dziecko,syn Adrian 01,01,85 ,porod b.ciezki ,chyba wtedy cos mi zrobili bo z
        nastepna ciaza bylo gozej.W 8tc krwotok,lezenie Kaprogest<o ile dobrze pamietam
        nazwe< do 12tc brudzenie
        i slowa lekarza <jestes mloda bediesz miala jeszcz niejedno dziecko<.itak
        dotrwalam do 22tc .Znowu katastrofa szybko do szpitala rozwarcie i skrucenie
        szyjki,zalozenie szwu w24tc po tygodniu sie zsuna ,dalejlezec.Lekarka ktora
        zakladala mi ten szew poinformowala mnie ze mam peknieta szyjke ale w jej
        glebokiej czesci tzn praktycznie macica,i po urodzeniu powinnam poddac sie
        operacji plastyki szyjki.W szpitalu wytrzymalam do 33tc wyszlam na wlasne
        zadanie,ur.28,08,89 syn Krzysztof 38tc.Porod byl blyskawiczny i prawie
        bezbolesny<czyszczenie po lozysku i szycie cietego krocza<w tamtych czasach
        zniczulenie miejscowe i glupi Jas.Po 6-ciu tyg. ide do kontroli jest wszystko
        ok.rozmawiam o przyszlej operacji szyjki i dowiaduje sie ze nie ma takiej
        potrzeby bo wszysttko sie ladnie obkurczylo isamo sie zagoi,chyba ze zaczne
        krwawic z nie znanych przyczyn.Mam 22-lata i nie mysle juz o ddzieciach,o
        przyszlych dzieciach.Mija kolejne 11-lat mam 33lata poznaje mijego obecnego
        meza<z pierwszym rozwod<nawet nie mysle o nim jak o partnerze zyciowym on duzo
        starszy ,wdowiec i do tego niemiec <przyjaciel szefa mojej przyjaciulki<.I tak
        mija kolejne 3-lata i zapada decyzja o slubie ,a ja zaczynam myslec o dzieciach
        i nie tylko ,rozmawiam z nim na ten temat a on chetnie nawet b.chetnie bo
        zawsze mazyl o duzej rodzinie <ma jednego syna<.Prubujemy i nic caly
        rok .organizujemy wielkie wesele 100o.slub koscielny ,stres i
        zamieszanie ,przeprowadzka do niemiec ,wesele w niemczech 4.09.2004i wtedy
        zdaje sobie sprawe ze powinnam miec miesiaczke ale nie mam, zganiam to na
        stres.Pare dni puzniej moj maz kupuje mi test ,robie go od reki jest pozytywny
        jak ja sie ciesze ,wychodze z lazienki i mowie do mojego meza <i co tato<i jego
        radosc ,mial twarz jak mistrz swiata ,byl taki szczesliwy i dumny.jest rok 2004
        a my tacy szczesliwi jeszcze nie przeczuwamy co nam los zgotowal.Ide do
        niemieckiego gin.moj niemiecki jest niezbyt,maz jest ze mna.Pierwsze USG jest
        wszystko ok..badania ok.9tc pierwsze krwawienie lece do gin USG wszystko ok.mam
        lezec a za 2tyg.do kontroli .Mam czas zeby sie przygotowac z niemieckiego bo
        chce mu wytlumaczyc ze moga byc problemy tak jak z moja druga ciaza.Kontrola
        11tc ok.lekkie brudzenie,temat badania penatralne ,jestem troche za stara
        37-lat powinnam zrobic.wyrazam zgode i czekam na termin.Mam zle przeczuci co do
        tych badan,dzwonie do kolezanki mieszka tez tutaj miala badania ,uspokaja mnie
        ze to nic strasznego ,tutaj to rutyna iwszystko bedzie dobrze .dostaje termin
        na badanie do szpitala,pytam jeszcze gin czy w moim przypadku nie ma
        przeciwwskazan -nie.Jestem w13tc cala noc mialam koszmary cos mi mowi w
        srodku-nie rob tego-rozmawiam z mezem mowie mu o swoich obawach ,a on odpowiada
        ze to przewrazliwienie ciazowe,probuje mnie uspokoic.Jedziemy na badania lekarz
        to polak mieszka tu 20-lat mowi ze wszystko ok.,ale nie bylo -nie mogl sie
        wkluc,prubowal 3x az przebil mi pecherzplodowy zaczelam tracic wody jak ja go
        nie nawidzilam,pobyt w szpitalu lezenie ,przez ten caly czas nie pokazal misie
        na oczy,oczywiscie antybiotyk,czopkii magnez,po tyg.moglam wstac,dwa dni
        puzniej bylam w domu.Niby wsztko bylo w jak najlepszym pozadku ale ja bylam
        jakas niespokojna.Postanowilam zafundowac mezowi Swiateczny urlop i Sylwester w
        Polsce,zapytalam lekarza czy moge jechac,nie bylo zadnych przeciwwskazan.Tego
        dnia nie zapomne nigdy 23.12.04r juz wczasie podruzy dostalam wysokiej tem.i
        nie czulam ruchow .ale myslalam ze to jakies przeziebienie,w hotelu bylam
        10min. jak poczulam ze cos ze mnie wychodzi.Karetka,szpital,porud,narkoza,moj
        maz przy mnie wystraszony,obcy kraj,obca mowa,nikt nie mowi po
        niemiecku ,noc.Porod 21tc,mrrtwa dziewczynka 380g i27cmn,nie pokazali mi jej bo
        byla juz w stanie rozkladu-zmacerowana-ja nie moge z tym sie pogodzic,prosze o
        sekcje zwlok, lekarz odmawia tlumaczac mi ze to bylo poronienie a nie porod <od
        22tc to porod<ale ja sie upieram muwie mu ze jestem po badanich penatralnych
        moje dziecko bylo zdrowe i chce wiedziec dlaczego?jak to uslyszal to
        odpowiedzial ze to prze te badania,a tak naprawde to dzieci umieraja i lekarze
        nie wiedza dlaczego imam mu dac spokuj,jak chce sekcji to mam sie zglosic po
        Swietach.Wigilia wszyscy goscie hotelowi siedza przy jednym stole ,wchodze na
        sale wszyscy milkna,mam opuchnieta twarz od placzu ,nikt nic nie
        mowi ,siadam ,atmosfera nie majaca nic wspulnego ze swietami,oczywiscie tylko
        dla mnie.Placze ,dniami i nocami jak jestem w pokoju ,nie wyjade dopuki nie
        dowiem sie co zabilo moje dziecko.Po swietach melduje sie w szpitalu,odsylaja
        mnie do lek.pat.tam rozmawiam z mila pania dok..ktora mi tlumaczy ze to troche
        potrwa <pare tygodni< i jak zostawie kase to oni mi to przesla.Wracam do
        Niemiec jestem -pusta,wyjalowiona,smutna,zalamana itd,itp.-czekam na wynik,ide
        do gin.nie ma nic mi do powiedzenia,czekam na wynik,jest ,otwieram koperte i
        zamieram bakterie wzylach i tetnicy pepowinowej,bakterie wtetnicach plucnych
        plodu,badania lozyska brak bo na odziale po wyczyszczeniu macicy wszystko
        wyrzucili <to nie byl porod<.Po malu dochodze do siebie i w marcu zachodze w
        kolejna ciaze,mam termin na Swieta,znow jestem szczesliwa,obiecuje sobie
        zadnych amniopunkcji.Zmienilam lekarza,mam nadzieje ze ten jest
        lepszy,8tckrwawie ,11tc krwawie czuje ze cos jest nie tak,jestem w ciazy,wiem
        to,ale nie czuje,robie testy PAAP 13tc krwawie,mam wyniki katastrofa
        21-trysomia,krwawie,mam podjac decyzje im szybciej tym lepiej 01.07.05r 16tc
        urodzila sie martwa dziewczynka,pokazali ,zrobili zdjecie zapytali co chce
        zrobic z cialkiem -moglam zabrac i pochowac w ogrodzie-zdecydowalam sie na
        wspolna mogile z innymi za wczesnie urodzonymi dziecmi przy szpitalnej kaplicy.
        Pare tygodni puzniej ide do kontroli moj nowy gin.kaze mi przystopowac z nowymi
        ciazami nakazuje wrecz antykoncepcje-to wszystko dla mojego zdrowia -dostaje
        zastrzyk na 12 tygoni,musze pilnowac nastepnego terminu.CHyba specjalnie ide do
        kontroli po terminie ,zmieniam zastrzyk na plastry,mialam nadzieje ze zaciaze
        ale sie nie udalo.
        Mamy styczen 2006r odstawiwam anty ,chce byc w ciazy-luty,nic
        -marzec,nic
        -kwiecien,nic
        -maj,nic,myslalam ze natura mnie kocha ida mi prezent na urodziny(04.05.67)
        -czerwiec,nic
        -lipiec,nic
        jestem zalamana,dajam sobie termin do 40-stki jak nie to koniec
        -sierpien,nic
        kolezanki z Polski w moim wieku ijedna starsza wlasnie
        urodzily,zdrowych,dorodnych synow.
        -wrzesien,nic
        mam w planie sobie pomuc farmakologicznie.
        W pazdzierniku jedziemy do Polski,zbieram informacje na ten temat ide do
        gin.prywatnie tylko po recepte .dostaje instrukcje obslugi mam czekac na
        miesiaczke i zaczynac.Kupuje tabletki,jestem odprezona,bawimy sie z mezem jest
        swietnie.Wracamy a ja mam wrazenie ze jestem w ciazy -nie moge palic jest mi
        niedobrze-do okresu jeszcze 3dni
        -pazdzirnik nie ma mojego regularnego cyklu,czekam trzy dni mam test jest
        pozytywny,chyba oszaleje z radosci ze strachu-a jak znowu sie nie uda.moj maz
        nie rozumie moich obaw ,jak,ja,moge tak myslec przeciez tyle juz
        przeszlismy ,tym razem musi sie udac.
        I zaczyna sie jazda:6tc ok badania wszystko ok.8tc kontrola ok.9tc krwotok w
        nocy,szpital lezenie ,wychodze,w domu lezec mam zle przeczucia date porodu mam
        w 10-ta rocznice smierci mojej mamy,mezulek mnie pociesza jak moze.
        15.12.06r jest lepiej ida Swieta dzielimy sie obowiazkami przedswiatecznymi ja
        nie moge za duzo .Sylwester samopoczucie do bani,boli mnie glowa,mam stres,dul
        psychiczny,w Nowy Rok maz robi mi inhalacje z turbanem,pomaga.
        • agau7 Co dalej - jak zakończyła się Twoja histora ?????? 22.05.07, 17:13
          • hanka97 Re: Co dalej - jak zakończyła się Twoja histora ? 27.05.07, 15:58
            Niestety nie dobrze ,27tc CC mala miala 930g 37cm dl zyla 6godz.05.04.07 i znowu
            dzien przed Swietami tym razem Wielkanocnymi strcilam moje nastepne dziecko
            .Milam to szszescie ze widzialam Ja zywa ,zdazylam Ja ochrzcic ma na imie FIONA
            .jest pochowana na malym niemieckim cmentarzu gdzie jest tylko piec (5)tak
            malych grobow.
            • agau7 Re: Co dalej - jak zakończyła się Twoja histora ? 28.05.07, 18:32
              Przeczytałam Twoją historię. Skończyłaś w takim momencie... Myślałam, że
              wszystko skończyło się dobrze. Ileż my matki musimy znieść. Ile w nas siły, by
              przeżyć śmierć dzieci. Życzę Ci z całego serca, abyś znalazła swoje szczęście.
              Bardzo mi przykro, że życie pisze tak straszne scenariusze!!!
              Dla Fiony (***)
              Dla mojej Lenki (***)
              Dla wszystkich Aniołków (***)
              • hanka97 Re: Co dalej - jak zakończyła się Twoja histora ? 05.06.07, 10:40
                wczoraj bylam u lekarza tam gdzie zrobili mi CC dostalam przykazania co mam
                robic dalej jakie badania (genetyczne,odpornosciowe,i dowiedialam sie przy
                okazji ze po trzech miesiacach po CC moge starac sie dalej ze nie ma zadnych
                przeciwwskazan.Oczywiscie po badaniach.I nagle sie boje bo jak sie okaze ze nie
                mozemy miec razem dzieci ,chyba niewiedza jest lepsza ,po badaniach dam znac co
                dalej.
                • agau7 Do hanka97 07.06.07, 10:32
                  Czekam na dobre wieści. Pozdrawiam. Aga
                  • rozetka8 czy.. 17.06.07, 15:49
                    Moze zrob badania, zeby mogly Ci pomoc w podjeciu tej decyzji

                    Wczoraj rano ogladalam program-Jestesmy o dzieciach z ZD, wypowidal sie
                    kompozytor, ze ;jego chory syn z ZD uwiwelbia audycjie o papiezu' Dziecko mialo
                    6 lat, facet byl pod 50tke, zona moze/pewnie tez
                    Widac,ze hyl to czlowiek wyksztalcony, uzdolniony,ze to chyba-jego jedyne,
                    pierwsze dziecko. Bardzo go kochal, ale skrzywdzil decydujac sie za pozno..
                    • agau7 Re: czy.. 17.06.07, 22:02
                      Tak oczywiście- wszyscy wiemy, że wraz z wiekiem wzrasta prawdopodobieństwo
                      różnych chorób. Tylko, ze chore dzieci rodzą się i młodym i tym "starym"
                      małżeńswom. Poza tym to statystyka. Wiadomo, że więcej dzieci rodzi się młodym
                      małżeństwom, więc procentowo ilość chorych dzieci jest mniejsza. Każdy sam
                      decyduje i rozważa w sercu, czy może, czy nie powoływać na świat dzieci.
                      • hanka97 Re: czy.. 18.06.07, 20:40
                        Wiem ze nie jestem juz pierwszej mlodosci , ale kiedy zaszlam w ciaze w 37-roku
                        zycia to nie myslalam ze ja strace , cieszylam sie i nie bralam nawet pod uwage
                        ze moze to sprawic mi tyle cierpienia .Teraz po trzech stratach i gdy mam
                        40-stke mam wiele watpliwosci , nie wiem tak naprawde co mam robic , ale chce
                        wiedziec dlaczego ? Chce zaznaczyc ze dwojka z moich dzieci byla zdrowa - wynik
                        badan penatralnych.Jaka decyzje podejme jeszcze nie wiem , w tym momecie musze
                        myslec o sobie bo niestety ze mna nie wszystko jest ok.papatki
                        • hanka97 Re: czy.. 25.06.07, 11:53
                          Chce podzielic sie z wami tym czego ostatnio sie dowiedzialam .Tutaj gdzie teraz
                          mieszkam jestem od niedawna i nie znam jeszcze wszystkich ,ale moja sasiadka ma
                          kontakt ze wszystkimi i wie o kazdym cos.Siedzimy na naszych balkonach i
                          plotkujemy ,pewnego razu zobaczylysmy na spacerze starszego pana z:ja myslalam z
                          wnukiem -znam go z widzenia mieszka na tej samej ulicy-ale Mari mnie oswiecila
                          ze to nie wnuk tylko syn .Te czlowiek ma 85lat i trzech synow 10,7 lat i ok
                          7miesiecy male bobo.Jego zona okolo 40stki.W tym momecie zastanowilam sie kto
                          stawia granice bycia rodzicem i wiem ze jest to w duzej mierze natura .
                          • mwiktorianka Re: czy.. 06.03.08, 16:44
                            hanka97 trochę za póxno przeczytałam twoją historię,ale może wrócisz
                            do niej i przeczytasz to co napisałam.ja też mialam ciężki 1-y
                            poród zakończył się cc,ale zanim doszło do cc uszkodzono mi szyjkę
                            macicy(popękała i nie została zeszyta).Następna ciąża zakończyła się
                            poronieniem.Kilka lat później trafiłam na lekarza,który powiedział
                            mi,że konieczna jest operacja plastyczna szyjki bo inaczej nie
                            donoszę żadnej ciąży.Operację przeszłam po niej urodziłam dwoje
                            zdrowych donoszonych dzieci.Konieczne były cc ponieważ nie wolno mi
                            już rodzić sn po plastyce,ciąże były zagrożone bo pomimo plastyki
                            szyjka nie jest już w 100% wydolna,ale udało mi się ciąże donosić i
                            to tylko dzięki plastyce.Znam kilka kobiet,które poroniły lub
                            przedwcześnie straciły ciąże po ciężkim porodzie w czasie którego
                            uszkodzono im szyjkę.Znajdź dobrego lekarza ja myślę,że gdybyś
                            preszła tę operację jak sugerował wtedy lekarz dzis twoje dzieci by
                            żyły.Zyczę ci powodzenia.
      • hanka97 Re: Czy jestem za stara? 14.03.08, 12:23
        magapi napisała:

        > Zapragnęłam...spróbowałam...w 12 tygodniu...poronienie...
        Chce CI bardzo podziekowac za utworzenie tego tematu na forum ,tutaj moglam sie
        wygadac i wyplakac to mi bardzo pomoglo ,przykro mi tylko ze tobie sie nie
        udalo ,daj znac co u Ciebie slychac ,pozdrawiam i sciskam cieplo Hanka
    • anecik3 Re: Czy jestem za stara? 29.06.07, 13:59
      ja mam 35 lat i jestem w 13 tc i bardzo sie z tego ciesze!Moj lekarz powiedzial
      mi podczas jednej z wizyt ze 35 lat to jeszcze jestem mloda,bo teraz jest
      bardzo duzo kobiet ktore decyduja sie na ciaze majac 38-40 lat a czasem nawet i
      wiecej i to fakt moja bliska kolezanka urodzila swoje 3 dziecko majac 42 lata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka