ania981
13.11.06, 10:47
Chciałabym się z Wami podzielić moją radością. Tydzień temu na teście
pokazały się II kreseczki. To już moja czwarta ciąża. Niestety z trzech ciąż
mam tylko jednego żyjącego, wspaniałego synka. Po pierwszej bezproblemowej
ciąży urodził się Michaś. Druga - ciąża obumarła w 11 tygodniu. Trzecia
ciąża - synek Bartuś, który żył tylko dwa dni. Zmarł z powodu przepukliny
przeponowej. Za pięć dni minie dwa lata jak go nie ma z nami. Nawet go nie
widziałam. Na swoje drugie urodziny dał mi najpiękniejszy prezent. Dziękuję
Ci syneczku!
Jednak już na samym początku tej ciąży bardzo się stresuję. Pierwszy test nie
pokazał ciąży dopiero drugi po opóźniającym się okresie. Jednak kreseczka
była słabo widoczna. Do tego doszło teraz przeziębienie. Boję się że przez to
przeziębienie coś będzie nie tak z dzieckiem. Poza tym czuję się świetnie.
Zadnych nudnosci, żadnych oznak ciąży. Wizytę mam dopiero za dwa tygodnie.
Nie wiem jak wytrzymam do tego momentu. Cały czas boję się ze bedzie coś nie
tak. Z mężem mamy dodatkowo konflikt serologiczny.
Wiem, że to właśnie Wy najlepiej mnie zrozumiecie. Mam nadzieję że wesprzecie
mnie na duchu.
Proszę, napiszcie jeżeli ktoś miał podobne problemy na początku ciąży.
Będę bardzo wdzięczna
Ania