Dodaj do ulubionych

clexane/acard a szew

13.04.07, 22:19
Dziewczyny, potrzebuję Waszej porady. Ale najpierw się przypomnę: mam 31 lat,
jestem po dwóch stratach (11 i 19 tc). Jestem po resekcji przegrody macicy
(po pierwszej stracie a przed drugą ciążą). W drugiej ciąży miałam
nadczynność tarczycy, która po ciąży zniknęła.
Dojrzałam do tego aby jeszcze raz spróbować zawalczyć o dziecko, choć bardzo
się boję...
Konsultowałam się z kilkoma lekarzami, każdy mówi co innego i ma inny pomysł
na kolejną ciążę. Mam w głowie straszny mętlik, nie chcę przesadzać i wmawiać
sobie chorób, których nie mam ale przede wszystkim chcę zrobić wszystko żeby
urodzić zdrowe, żywe dziecko.
Opiszę stanowiska niektórych (nie wszystkich) lekarzy:
Lekarz nr 1 twierdzi, że nadal widzi w USG przegrodę ale ona nie będzie
przeszkadzać w kolejnej ciąży bo jest malutka. Badań żadnych nie zaleca.
Pomysł na kolejną ciążę ma następujący: w 13-14 tygodniu założenie szwu na
szyjkę. Koniec.

Lekarz nr 2 zlecił różne badania m.in.immunologiczne(te zrobiłam, wyniki ok)i
w kierunku trombofilii. Poza tym zaleca histeroskopię w celu oceny co z tą
przegrodą.
W związku z badaniami w kierunku trombofilii zapisałam się do Instytutu
Hematologii, odczekałam w kolejce dwa m-ce, dziś miałam wizytę. Pani doktor
zleciła mi te badania (na które trzeba czekać do lipca a potem jeszcze dwa
miesiące na wyniki), ale jednocześnie powiedziała, że w takich przypadkach
jak mój, najlepiej jeśli niezależnie od wyników badań kolejna ciąża będzie
prowadzona na clexane, tak na wszelki wypadek.

Zastanawiam się czy w związku z tym jest sens robienia tych badań (oczywiście
wolałabym wiedzieć czy mam trombofilię).
Może najlepiej byłoby znaleźć lekarza, który zgodziłby się poprowadzić w ten
sposób kolejną ciążę?
Czy jest wśród Was osoba, która przyjmuje/przyjmowała clexane, jednocześnie
miała założony szew?
Chciałabym się zabezpieczyć na wszystkie ewentualności, choć wiem, że to
niemożliwe...
Poradźcie co robić, kogo słuchać, czy szukać następnego lekarza...
Pozdrawiam.
Yba
Obserwuj wątek
    • zaisa Re: clexane/acard a szew 13.04.07, 23:25
      A czy przyczyną straty w 19 tc była szyjka?
      Jeśli nie, to nie widzę powodu zakładania szwu profilaktycznie.
      Podejrzewam, że i tak usg będzie często, więc może warto poczekać? Bardzo
      czujnie, oczywiście. I niech alarmujące będzie już to, że szyjka się skraca z b.
      długiej do "przepisowej" dość szybko.
      Może warto skonsultować się jeszcze z lekarzem - specjalistą od tarczycy? Może
      Twoje problemy z tarczycą pojawiają się na zasadzie "cukrzycy ciężarnych" -
      tylko w ciąży? I warto wtedy być gotową na ich przyjście?
      Z tego, co czytałam i rozmawiałam - w przypadku małej przegrody b. dużo zależy,
      gdzie znajdzie sobie miejsce zarodek.
      Powodzenia.
      Na pociechę - nasz półroczny synek - jest właśnie z trzeciej ciąży. W której
      wypełzły i cukrzyca ciężarnych, i problemy z szyjką. Ale jest i jest wspaniałysmile
      Profilaktycznie dostawałam acard (ze względu na poronienia i wątpliwy wynik
      jednego z badań immunologicznych. Prawdopodobnie, gdyby ciąża od początku była
      prowadzona w przych. patologii ciąży dostałabym również clexane). Od 9 tc magnez
      z wit B6. I luteinę, niestety - ale przed zajściem w ciążę miałam objawy
      niedoboru progesteronu.
    • magdula55 Re: clexane/acard a szew 14.04.07, 13:02
      Witaj Yba2,
      wydaje mi się, że jesteśmy w podobnej sytuacji. Ja pierwsze dziecko straciłam w
      23 tc, prowdopodobnie z powodu niewydolności szyjki (krwotok w 21 tc, dwa
      tygodnie leżenia i poród). Uwierzyłam lekarzom, że to niewydolność i po pół
      roku już byłam w drugiej ciąży. Założono mi szew w 12 tc, a po dwóch tygoniach
      znów krotok, później plamienia, na końcu krwotoki i poronienie w 18 tc (dziecko
      żyło do końca). Ponoć tym razem doszło do odklejenia łozyska. Zrobiłam badania
      na własną rękę i wyszły mi dodatnie przeciwciała antykardiolipinowe w klasie
      IgM. Aktualnie czekam na dalsze wyniki badań immunologicznych. Immunolog, po
      wstępnej wizycie powiedział mi, że na pewno będę miała założony szew, jeśli
      chodzi o leki to zdecyduje jak będę miała już wszyskie wyniki.
      Pozdrawiam
      • yba2 Re: clexane/acard a szew 15.04.07, 22:31
        Dzięki Dziewczyny, trochę mi lepiej jak czytam, że kolejna ciąża może się udać.
        Strasznie bym chciała za jakiś czas tu komuś napisać, że trzecia ciąża
        zakończyła się dobrze...

        Zaisa, mam zamiar być pod stałą kontrolą endokrynologa, choć nie wiem czy można
        być gotowym na nadejście nadczynności. Pani doktor endokrynolog, która
        opiekowała się moją nadczynnością w czasie ciąży, mówiła, że w pierwszym
        trymestrze lekka nadczynność jest fizjologiczna, w drugim tarczyca
        powinna "zwolnić".
        A z tym szwem na wszelki wypadek... W ostatniej ciąży USG miałam co 2 tygodnie,
        ostatnie tydzień przed tym strasznym dniem i szyjka była ok.

        Magdula, jakie jeszcze badania robisz? Przeciwcała antykardiolipinowe i
        antykoagulant tocznia robiłam po pierwszym poronieniu, wyszło ok. Czytałam, że
        sposób pobrania krwi powinien być inny przy tych badaniach, z tego co pamiętam
        mi pobierano w "zwykły" sposób, więc może wyniki były nieprawidłowe przez to
        niewłaściwe pobranie?

        Zastanawiam się czy czekać ze staraniami do lipca na badania w Instytucie
        Hematologii a potem do września na wyniki czy nie czekać. Mam już 31 lat i
        czuję, że czas ucieka. Mam straszny mętlik w głowie... Gdybym miała czekać tyle
        czasu to chciałabym zmienić pracę. Teraz wykonuję pracę, której nienawidzę.
        Obiecałam sobie, że nie zostanę tu długo, bo za chwilę będę już w ciąży. Wizja
        kolejnych 6 (conajmniej!!) miesięcy przeraża mnie.

        Dziś urodził się syn mojemu bratu, strasznie to dla mnie trudne.
        Yba
        • maja744 Re: clexane/acard a szew 16.04.07, 11:13
          Yba, napisalam do Ciebie na priv, czytalas?

          WAzne teraz zebys znalazla dopwiedniego lekarza.
          Bedzie dobrze, zobaczysz!
        • ulus Re: clexane/acard a szew 17.04.07, 18:17
          Hej
          Byłam po 3 poronieniach, w 4 ciąży brałam do 17 tyg Clexane, a potem Acard do
          końca ciąży, w 20 tyg miałam założony szew. Urodziłam zdrowe dziecko, czego i Ci
          życzę.
          Pozdrawiam
          • yba2 Re: clexane/acard a szew 17.04.07, 18:53
            Dzięki za dobre słowa.
            Dziewczyny, a czy możecie polecić lekarza z Warszawy do prowadzenia ciąży,
            który nie będzie się bał takiego poprowadzenia ciąży (heparyna i szew)?
            Yba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka