Dodaj do ulubionych

leki psychotropowe

26.11.08, 14:06
Witam wszystkich.W chwili obecnej czekam na zabieg usunięcia 11-tygodniowej
ciąży.Płód ma bardzo dużą przepuklinę mózgową a szans żadnych na
przeżycie.Zostało poczęte gdy mąz nie zażywał żadnych leków psychotropowych.Z
myślą o kolejnym dziecku mam pytanie:Maż zażywa ZOLOFT nie chciałabym by
przerywał kuracji jednakże nie wiem jaki wpływ na plemniki mają takie
leki.Może ktoś miał podobny przypadek i potrafi wytłumaczyć co i
jak.Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • nati1011 Re: leki psychotropowe 26.11.08, 15:40

      Rozumiem, że przeżywasz tragedie, ale piszesz o swoim dziecku, a nie
      o zlepku komórek. Żaden lekarz nie WIE czy dziecko przezyje czy nie.
      Było tu już wiele kobiet, którym lekarze odebrali wszelką nadzieję,
      a one jednak rodziły żywe dzieci i często nawet zdrowe.

      Serdecznie Ci współczuję chorego dziecka, ale może jeszcze
      przemyślisz swoja decyzję. 11 tydzień to jeszcze wcześnie. Te
      wielkie przepukliny często się wchłąniają, moze jest jeszcze jakaś
      nadzieja. A jeśli nie, to udawanie, ze to tylko płód, a nie dziecko
      nic Ci nie pomoze. I tak bedziesz cierpieć po jego stracie. NIe bój
      się okazać temu maleństwu miłość i współczucie - może trudno Ci dziś
      w to uwierzyć, ale tak bedzie Ci łatwiej przez to przejść. Bez
      wzgledu na finał.

      W sprawie odziaływania leków na plemniki najlepiej spytac lekarza.
      Nawet jeżlei lek jest szkodliwy, to może sie zdarzyć, zę komuś się
      udało (nigdy działanie szkodliwe nie dotyczy 100% przypadków), ty
      się zasugerujesz i zafundujesz sobie następną tragedie.
      • agkra Re: leki psychotropowe 27.11.08, 20:33
        Nati, oczywiscie to forum i sluzy temu, by kazdy pisal co mysli ale
        nie uwazasz, ze autorce watku jest juz i tak wystarczajaco
        ciezko...? Po co wzbudzac w niej dodatkowe wyrzuty i watpliwosci? Na
        pewno jest rozsadana i odpowiedzialna osoba i sama potrafi podjac
        decyzje. Poza tym zadala konkretne pytanie a nie zwrocila sie z
        prosba o rozwanie watpliwosci co poczac z ta ciaza... Pozdrawiam
      • sanciasancia Re: leki psychotropowe 27.11.08, 21:56
        a) płód jest zlepkiem komórek, w tym wypadku kilkucentymetrowej długości, który
        może rozwinąć się w dziecko. To że płód byłby kiedyś dzieckiem, a potem
        dorosłym, nie znaczy że teraz płodem nie jest, jak również zlepkiem komórek.
        b) pewna doza rozsądnej weryfikacji tego co mówia lekarze ma sens, ale są takie
        momenty, że zostały zrobione odpowiednie badania, lekarze są zdecydowani. W
        takiej sytacji trzeba się pogodzić z diagnozą, nie ma co liczyć na cud. Nie
        żyjemy też w kraju, w którym pochopnie proponuje się kobietom terminację ciąży,
        więc jeśli jest o tym mowa, to sprawa jest zapewne bardziej niż oczywista.
        c) czy zastanowiłaś się, jak ta dziewczyna z poważnie chorym mężem będzie się
        zajmować dzieckiem z poważną wadą cewy nerwowej? I jaki to ma wszystko sens?
        d) usunięcie późnej ciąży polega na przedwczesnym wywołaniu porodu - z tego
        powodu nalezy ciążę usunąć jak najszybciej, póki dziewczyna się do niej nie
        przywiązała i żeby nie przedłużać tej gehenny, jaką jest noszenie płodu z wadą.
    • mypechowiec Re: leki psychotropowe 28.11.08, 01:46
      To że zdecydowałam się na zabieg nie znaczy że jestem złym człowiekiem.Mam 30
      lat i to była moja druga ciąża zakończona niepowodzeniem.Obecnie mieszkam za
      granicą gdzie do pierwszego usg podchodzą bardzo profesjonalnie.Nie sposób nie
      uwierzyć pięciu specjalistom którzy niezależnie od siebie wydali ta samą
      diagnozę.Wiem że bardzo łatwo jest obwiniać tylko że nikt nie wie jak postąpiłby
      w podobnej sytuacji.Każda kobieta przeżywa to na swój sposób, mnie też jest
      ciężko tym bardziej że czekaliśmy na dziecko ponad rok.Dziękuję osobom które
      mnie nie potępiają, szukam kogoś kto utwierdzi mnie że decyzja była
      słuszna-wyrzuty sumienia nie dają mi spokoju.
      • nati1011 Re: leki psychotropowe 28.11.08, 07:51
        mnie też jest
        > ciężko tym bardziej że czekaliśmy na dziecko ponad rok.Dziękuję
        osobom które
        > mnie nie potępiają, szukam kogoś kto utwierdzi mnie że decyzja była
        > słuszna-wyrzuty sumienia nie dają mi spokoju.

        Jestem ostatnią osobą, która chciałaby Cię potępić. Wiem jak bardzo
        jest Ci cieżko. Już od wielu lat spotykam się z kobietami w podobnej
        do Twojej sytuacji i wiem, czym to grozi. Wiem też, że tendencja
        wśród lekarzy jest obecnie taka, że przy najmniejszej anomalii
        zalecają terminację i często odbywa się to w biegu, na szybko, zanim
        kobieta zdąży tą decyzję wogóle przemyśleć. A potem jest dramat, gdy
        zaczyna się tej decyzji żałować. Wiele kobiet ma żal, że nikt im nie
        powiedział, ze zakońćzenie takiej ciaży nie jest obowiazkiem, a
        jedynie wyborem. Że czasem kobiety podejmują inną decyzję. I że nikt
        nie ma prawa - i nie powinien - ich do tego zmuszać.

        Trudno wyobrazić sobie trudniejszą decyzję niż tą o urodzeniu cieżko
        chorego dziecka. I musicie ja podjąc sami. Nikt tak naprawdę nie
        jest w stanie Wam powiedzieć, co powinniście zrobić. A i Ty masz
        przecież wątpliwości. Piszesz:

        "szukam kogoś kto utwierdzi mnie że decyzja była
        > słuszna-wyrzuty sumienia nie dają mi spokoju. "

        ale niestety nikt nie rozwiej Twoich wątpliwośći. To ty poniesiesz
        konsekwencje. Chciałabym tylko, żebyś wiedziała, że są kobiety,
        które w takiej sytuacji decydują się na pozostawienie sprawy swojemu
        biegowi. I mimo iż taka ciaza jest dla nich potwornym dramatem
        potrafia też odnaleźć w niej radość i spełnienie. Sama musisz
        zdecydować co bezie dla Ciebie, dla Was najlepszą decyzją. Nie
        pozwól, by to była decyzja lekarza, męża czy jeszcze kogoś innego.
        Tylko wtedy bedziesz w stanie ją przetrzymać.

        Jeżeli chcesz porozmawiać z dziewczynami w Twojej sytuacji zapraszam
        na forum:

        www.dlaczego.org.pl/forum/index.php?bn=nowe_infoterminacja
        To zamknięte forum dla kobiet "przed" lub "po" terminacji.

        Będę o Tobie pamiętać. Naprawdę chciałabym pomóc Ci przez to
        przejść. Choć wiem,że mogę Ci ofiaraować tylko tak niewiele.
        • antanka Re: leki psychotropowe 29.11.08, 23:37
          Nie mam pojecia o lekach psychotropowych ale proszę jeśli Twoje
          dzieciątko ma chociaż 1% szans na przeżycie to nie rób tego. Jestem
          po terminacji i to naprawdę jest koszmar, moje dziecko nie mialo
          szans, nawet pół procenta, ciąża mogła być zagrożeniem dla mojego
          zycia i zdrowia a jednak nigdy nie podjęła bym tej decyzji drugi raz.
          Z tym nie mozna normalnie żyć, swiadomość przyłożenia ręki do
          śmierci własnego dziecka jest okropna.
          11 tygodniowy płód nie jest zlepkiem komórek, no chyba że my tez nim
          jesteśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka