olo2222
05.11.07, 18:45
...wiejskiego listonosza.
Z powodu braku do czynnej jazdy motórcyklowej przychodzą do głowy
różne myśli.Wczoraj w nocy doszedłem do wniosku,że jeżdżąc
motocyklem trzeba mieć jednak troszkę więcej szczęścia.Jakoś tak się
składa,że nie wtapiam się szczególnie w klimaty motocyklowe.Ale
poznaje się tych i owych.I bardzo mało osób ma faktycznie szczęście
żeby z przypadkowych wypadkowych wypadków wyjść z niskim
uszczerbkiem na zdrowiu.Pozostali poznają-w różnym czasie od
podjęcia jazdy motórkiem- smak jedzonka na ortopedi,zasilają listę
organów do przeszczepu albo swój mały wkład w strukturę molekularną
nawierzchni bądź inszych materiałów.A może to nie chodzi o
szczęście? Może to poprostu krótsza świeczka zapalona przy
narodzinach.No dobra,koniec przemyśleń.Jak na poniedziałek i moje
zdolności wystarczy.