Lille, Cormontaigne

05.10.09, 01:17
Lille, Cormontaigne - Prawdopodobnie zamieszkam tam na jakiś czas. Może ktoś
podzielić się ciekawymi informacjami dotyczącymi tego regionu?
    • marguyu Re: Lille, Cormontaigne 05.10.09, 01:48
      Cormontaigne calkiem porzadna ulica (a nie dzielnica) i metro masz
      blisko. Zreszta nawet pieszo jest blisko do centrum Lille. A samo
      Lille? No coz, po ponad 20 ltach tam spedzonych moge pisac, pisac i
      pisac :)
      Wiem na pewno, ze jeszcze nikt nie umarl w Lille z nudow. Zawsze cos
      sie dzieje i mozna spotkac wielu interesujacych ludzi.
      Bienvenue chez les ch'tis i milego pobytu :)
      • embeel Re: Lille, Cormontaigne 05.10.09, 08:32
        jesli tylko nie przeszkadza Ci deszcz i wilgoc (choc nie mozna
        uogolniac) to nudzic sie nie bedziesz, piekne miasto, mieszkancy o
        cieplych sercach i duzo, duzo atrakcji dla kazdego.
        Jedno z tych miast, w ktorych moglabym zamieszkac...tylko ta
        pogoda...
        • marguyu Re: Lille, Cormontaigne 05.10.09, 12:06
          embeel,
          nie chce naruszac dobrych stosunkow miedzyludzkich panujacych na tym
          forum, ale co ty masz do pogody w Lille? ;)
          Pol zycia w nim spedzilam i dzieki 'angielskiej' pogodzie mam cere
          jak szesnastka !
          Zreszta, co wy tam, nie ch'ti mozecie wiedziec!
          Zazdroscicie nam i tyle :D
          • embeel Re: Lille, Cormontaigne 05.10.09, 12:14
            kochana M, przez dwa lata jezdzilam regularnie do Lille na studia i
            naprawde uwielbiam to miasto a i zgadzam sie co do cudownych
            wlasciwosci deszczowki - babcia zawsze pranie w niej
            plukala...tylko, ze ja cieplolubna jestem - a juz najbardziej
            nieznosze wilgoci...z racji tego porzucilam i Paryz, bo dla mnie i
            on ci za mokry. musisz wiedziec, ze ogolnie ciezka jestem, jesli
            chodzi o klimaty, bo tropiki tez odpadaja, wlasnie ze wzgledu na
            wilgoc...sucho musi byc, sucho!
            • marguyu Re: Lille, Cormontaigne 05.10.09, 14:34
              No niby racja i bez bicia przyznam, ze troche mokrawo jest w Lille i
              Nordzie. Ale tez o zadnym innym kawalku swiata Brel nie
              zaspiewalby "Le plat pays qui est le mien". Tylko o Flandrii :)

              Jesli chcesz miec cieplo i sucho to przyjedz do mojego kata w
              Czechach. Okna pootwierane na przestrzal i 24°C w domu, a w zimie,
              ja zmarzlak, grzeje symbolicznie.
              • embeel Re: Lille, Cormontaigne 05.10.09, 16:46

                dziękuję za zaproszenie, może kiedyś skorzystam. Póki co, przecieram szlaki w
                Marsylii ;-)
        • red.blackberry Re: Lille, Cormontaigne 10.11.09, 10:30
          Deszcz mi nie straszny. Wczoraj zaopatrzyłam się w parasol :)
          • marguyu Re: Lille, Cormontaigne 10.11.09, 10:53
            Bienvenue chez les Ch'tis, red.blackberry :)
            Udanego, szczesliwego pobytu :)
            • red.blackberry Re: Lille, Cormontaigne 11.11.09, 11:33
              Dzięki!
              Wierzę, że będzie udany. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja